Wywiad z Marcinem Majznerem – CupSell.pl

24.05.2016 AUTOR: Michał Bąk

Twój niecodzienny wizerunek prezesa stanowi nierozerwalny element marketingu Cupsell.pl. Powiedź proszę czy uważasz, że takie kreowanie marki sprawdziłoby się w innych branżach, czy może idealnie udało Ci się wkomponować w Twój target?

Uważam, że tego typu podejście może bez problemu być stosowane w innych branżach. Oczywiście branża internetowa jest młoda i dużo wybacza, można pozwolić sobie na trochę więcej niż np w branży hutniczej, nie mniej moim zdaniem, jak ktoś dobrze to robi to może w każdej branży.

Skąd pomysł na taką kreację, stworzenie tak magicznego personal brandingu, bez którego nie oszukujmy się nie ma Cupsell.pl

Ja po prostu taki jestem, trochę szalony, trochę buntowniczy, lubię łamać stereotypy i bawić się formą. Dla mnie to raczej spełnienie swoich dziecięcych marzeń o byciu filmowcem. Z doświadczenia w marketingu wiedziałem, że moje działania nie zaszkodzą firmie, a wręcz odwrotnie więc nie miałem oporów by wprowadzić w życie postać Prezesa CupSell.pl

Co dała Wam inwestycja ze strony Pawła Fornalskiego? Czy to tylko pieniądze na działania i skalowanie biznesu, czy może również know-how, który pozwoli Wam wejść na inny level?

Inwestycja dała nam przede wszystkim bezpieczeństwo.
CupSell.pl niesamowicie szybko rośnie i cały czas finansowaliśmy się z bieżącej działalności, budżet mieliśmy dopięty na ostatni guzik często inwestując więcej niż zarabialiśmy. Przez co byliśmy nieodporni na wszelkie nieoczekiwane wydatki i sytuacje. W tym momencie złapaliśmy odrobinę oddechu co nam pozwala patrzeć do przodu zamiast martwić się np rachunkami za prąd czy koniecznością dokupienia serwerów.

Czy macie plany ekspansji międzynarodowej? Jeżeli tak to powiedź jak wyobrażasz sobie promocję na rynkach zagranicznych. Sam jeden prezes, może sobie nie poradzić.

Oczywiście mamy plany ekspansji, już od stycznia zaczniemy wprowadzać je w życie. Trzeba pamiętać, że siłą CupSella są jego użytkownicy którzy zakładają swoje sklepy, CupSell to nie jest zwykły e-commerce który swoje przychody zawdzięcza reklamie czy pozycjonowaniu i w tym układzie Prezes jest bardziej dodatkiem niż filarem. Mamy już użytkowników którzy mieszkają poza Polską i mają swoje sklepy z koszulkami na CupSellu, teraz naszą rolą będzie dać im więcej narzędzi i wspomóc ich działania (wprowadzamy wersje językowe oraz różne waluty).

Co doradziłbyś przedsiębiorcom, którzy chcą skalować swoje biznesy e-commerce-owe? Czy mają próbować naśladować poczynania Twoje? Raczej wydaje się to trudne i nie zawsze rynek będzie to akceptował. Co w takim razie mogą robić młodzi przedsiębiorcy, ze swoimi star-upami e-commercowymi?

Przede wszystkim wytrwałość. Jeżeli robisz coś fajnego i jest to mądry projekt to prędzej czy później osiągnie on skale zwłaszcza gdy jesteś w niego zaangażowany. CupSell.pl w internecie jest już od 6 lat, a dopiero teraz zaczyna być rozpoznawalny. Widzę, że większość startupów jest zamykanych po roku, i mogę stwierdzić, że młodym ludziom brak samozaparcia i wytrwałości. Zdarzają się strzały, jak Instagram, że w ciągu roku z niczego rośnie coś wielkiego, ale bardzo rzadko, w większości przypadków za sukcesem projektów stoi ciężka praca i wytrwałość.

Zdecydowanie nie pracujesz w tradycyjnym modelu 8h trybu pracy. Jak udaje Ci się wszystko trzymać w ryzach przy braku systematycznego przychodzenia do biura, wyjazdach i innych elementach, które na słabo zorganizowaną osobę mogłyby działać destrukcyjnie?

Ja przede wszystkim staram się pracować zadaniowo, a nie godzinowo. Cały czas robię listy zadań do wykonania, na miesiąc, tydzień i dzień. Dzięki temu wiem co mam do zrobienia jutro i wiem na którą mam iść do biura. Czasami w ogóle nie idę do biura jeżeli pracę mogę wykonać z domu. Trzeba też pamiętać, że moją pracą i pasją jest internet, a internet mam zawsze przy sobie. Często zatraca się granica. Bo na przykład czy odpowiadanie na komentarze pod moimi filmami to jest praca? Dla mnie nie. To czysta przyjemność.

Skąd Twoja pasja do kreowania nowej jakości w biznesie? Dla mnie jesteś polskim Richardem Bransonem.

Powiem Ci, że to właśnie postać Richarda Bransona mnie zainspirowała dawno temu, dzięki niemu dotarło do mnie, że można robić biznes i się przy tym świetnie bawić. Mam pragnienie stworzyć coś wielkiego, ale zrobić to inaczej niż wszyscy, niestandardowo.

Gdyby nie sprzedaż koszulek, co byś robił? Widziałbyś się na etacie?

Nie mówię nie. Raz pracowałem na etacie, przez rok byłem managerem. Ciekawe doświadczenie, ale dla mnie problemem jest wykonywanie pracy pod ocenę, tak aby zwierzchnicy byli zadowoleni. Ja wolę wolność.  Czasami jest tak, że mam przeczucie, pomysł i robiąc swój biznes mogę to wdrożyć w życie w ciągu chwili, nie muszę się nikogo pytać o pozwolenie, to jest dla mnie najważniejsze.
Tak było w przypadku filmu „Ogłoszenie pracy dla grafika”, wpadłem na pomysł i zacząłem robić, skończyłem nad ranem kliknąłem „enter” i film już był w internecie. Efekt – około 500 CV i ponad 100 tyś views pod filmem, gdybym pracował na etacie to wątpię, żebym dostał „akceptację szefa”.
Lubię to co robię.

Wywiad ukazał się w ebooku poradnik dla właścicieli e-sklepów i nie tylko.

 

Czytaj również:

„Lubię jechać po bandzie” – wywiad z Marcinem Majznerem (Cupsell)

3 rzeczy, które powinieneś wiedzieć współpracując z youtuberem

Jeśli nie możesz być numerem jeden, stwórz kategorię, w której będziesz – wywiad z Moniką Czaplicką – Wobuzz

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail