60% e-sklepów nie spełnia wymogów prawnych

30.11.2016 AUTORZY: Jakub Szajdzinski, Michał Bąk,

Co może grozić podmiotowi, który lekceważy aspekty prawne w handlu elektronicznym?

Przede wszystkim odpowiedzialność finansowa, a kary bywają dość dotkliwe i zależą od tego jakie konkretnie przepisy zostały naruszone. Jeżeli przedsiębiorca narusza zbiorowe interesy konsumentów stosując w regulaminie tzw. klauzule niedozwolone, a więc zapisy, które ograniczają ich prawa, może liczyć się z karą nawet do 10% zeszłorocznego przychodu przedsiębiorstwa. Określającym wysokość oraz uprawnionym do nałożenia kary w tym przypadku jest Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Co istotne nie ma tu mowy wyłącznie o zeszłorocznym przychodzie pochodzącym ze sprzedaży drogą elektroniczną ale o całym przychodzie firmy. Jest to istotne z perspektywy przedsiębiorstw, które traktują handel elektroniczny jako kolejny kanał dystrybucji swoich towarów.

Ponadto, nie dosłownie karą ale na pewno sporą uciążliwością, jest konieczność pokrycia kosztów postępowania przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), w razie przegranej. Tutaj w każdej sprawie trzeba liczyć się z kosztami rzędu 2 do 4 tys. złotych. Poza aspektem finansowym, stosowanie klauzul niedozwolonych i toczące się przeciwko danej firmie postępowanie wpływa na pewno negatywnie na jej wizerunek. Co ciekawe kiedy przedsiębiorca raz trafi do Rejestru Klauzul Niedozwolonym prowadzonego przez Prezesa UOKiK, pozostaje tam wpisany już na zawsze. Nawet trafiając za poważne przestępstwa do Krajowego Rejestru Karnego (rejestr skazanych) można liczyć na „wypisanie” z niego w związku z tzw. zatarciem skazania. Jak widać w przypadku klauzul niedozwolonych, w tym względzie ustawodawca był dużo bardziej surowy niż w przypadku spraw karnych.

W przypadku naruszenia przepisów ustawy o ochronie danych osobowych odpowiedzialność może sprowadzać się do kary grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat 3. O wysokości kary oraz jej rodzaju każdorazowo decyduje sąd, a kara adekwatna jest do przewinienia. Dotychczas w przypadku handlu elektronicznego z reguły sąd nakładał karę grzywny. Poza odpowiedzialnością za złamanie przepisów ustawy, przedsiębiorca może zostać pozwany przez klienta na drodze cywilnej o zadośćuczynienie np. za udostępnianie jego danych osobowych bez jego zgody, to są jednak wciąż rzadkie przypadki.

Z naszych doświadczeń wynika, że około 60 % sklepów działających obecnie na naszym rynku jest niedostosowana do obowiązujących wymogów prawnych. Taki stan rzeczy niepokoi, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że pozwać sklep internetowy, za chociażby stosowanie klauzul niedozwolonych, może praktycznie każdy. Wystarczy zrzut ekranu z regulaminem w którym znajdują się klauzule niedozwolone i w ciągu pół roku potencjalnie „pokrzywdzony” konsument (w praktyce każdy) może wystąpić do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak myślisz, jak dużo sklepów internetowych, które obecnie działają w sieci, jest niedostosowana do aktualnych wymogów prawnych?

Z naszych doświadczeń wynika, że około 60 % sklepów działających obecnie na naszym rynku jest niedostosowana do obowiązujących wymogów prawnych. Taki stan rzeczy niepokoi, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że pozwać sklep internetowy, za chociażby stosowanie klauzul niedozwolonych, może praktycznie każdy. Wystarczy zrzut ekranu z regulaminem w którym znajdują się klauzule niedozwolone i w ciągu pół roku potencjalnie „pokrzywdzony” konsument (w praktyce każdy) może wystąpić do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na rynku działają wyspecjalizowane podmioty, które pod pozorem ochrony praw zajmują się wyszukiwaniem sklepów stosujących klauzule niedozwolone i pozywaniem ich przed SOKiK.

Poza niewłaściwym uregulowaniem zagadnień związanych ze sprzedażą, nieprawidłowości dotyczą najczęściej ochrony danych osobowych. Trzeba pamiętać, że prowadząc sklep internetowy przetwarza się dane osobowe, co wiąże się z koniecznością dokonania zgłoszenia zbiorów danych do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) oraz stosowania wymaganych przez przepisy prawa procedur związanych z prawidłowym ich pobieraniem i przetwarzaniem. Sklepy internetowe m.in. często nie odbierają właściwych oświadczeń woli (zgód na przetwarzanie danych osobowych) od osób których dane dotyczą lub mylą politykę prywatności z polityką plików cookies. Rzadko również zdarza się, aby prowadziły ewidencję osób upoważnionych do przetwarzania danych osobowych, czy też posługiwały się polityką bezpieczeństwa i instrukcją zarządzania systemem informatycznym. Ochrona danych osobowych i kwestie dot. GIODO cały czas są wśród sklepów internetowych niezbyt popularne, mimo wymogów ustawowych i coraz większej świadomości konsumentów w tym temacie.

Będąc na Waszej stronie WWW widzę, że przeprowadzacie audyty dla branży e-commerce. Na czym polega takowy audyt, co może dać właścicielowi sklepu internetowego i przede wszystkim, na jakie aspekty zwracacie uwagę?

Przeprowadzając audyt zachowujemy się jak bardzo wnikliwy i czujny klient, z tym zastrzeżeniem, że weryfikujemy poprawność funkcjonowania sklepu głównie od strony prawnej. Nasz audyt to kilkanaście punktów w ramach których m.in. weryfikujemy regulamin sprzedaży w sklepie internetowym oraz informacje od sprzedającego na Allegro pod kątem zgodności z prawem i występowania klauzul niedozwolonych. Poza aspektem stricte prawnym, zawsze proponujemy naszym klientom dodanie do regulaminu zapisów, które mogą dodatkowo zabezpieczyć ich firmę. Ponadto weryfikujemy czy dane osobowe są przetwarzane w odpowiedni sposób, czy pobierane są od klientów wszystkie wymagane zgody, a także czy sama firma znajduje się w rejestrze GIODO. Dokonujemy w sklepie próbnego zamówienia, aby zweryfikować czy zostaje spełniony, wymagany przepisami obowiązek informacyjny, a także czy ścieżka zamówienia odpowiada wymaganiom ustawodawcy. Dodatkowo weryfikujemy czy sklep posiada politykę prywatności oraz politykę plików cookies, a także weryfikujemy czy dokumenty te zawierają wszystkie informacje jakie wymagane są przez przepisy prawa. Po przeprowadzeniu audytu wskazujemy konkretne braki, a także propozycję i sposoby na ich uzupełnienie.

W przypadku naruszenia praw autorskich, ustawodawca przewiduje m.in. możliwość żądania zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, naprawienia wyrządzonej szkody czy wydania uzyskanych korzyści. Odpowiedzialność finansowa może zależeć od stopnia naruszenia oraz charakteru samego utworu i dotyczyć może nie tylko szkody jaką w związku z naruszeniem ponieśliśmy ale także utraconych korzyści jakie zyskalibyśmy gdyby do naruszenia nie doszło.

Bardzo częstym pytaniem na grupach e-commerce jest to jak się zabezpieczyć przed kradzieżą opisów i zdjęć w e-sklepie. Co byś polecił Jakubie?

Niestety kradzieże opisów i zdjęć są powszechne i zdarzają się naprawdę często. Przede wszystkim musimy mieć świadomość, że każdy utwór w tym opis lub zdjęcie jest wytworem konkretnej osoby, która posiada do niego prawa autorskie osobiste i majątkowe. O ile te pierwsze prawa są niezbywalne, to te drugie można już przekazać na rzecz kogoś innego. Jeżeli więc stworzyliśmy unikalny opis, przygotowaliśmy sami lub zakupiliśmy zdjęcia, to prawo daje nam określoną ochronę. Nie posiadając majątkowych praw autorskich do danego utworu, nie można go wykorzystywać. W przypadku naruszenia praw autorskich, ustawodawca przewiduje m.in. możliwość żądania zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, naprawienia wyrządzonej szkody czy wydania uzyskanych korzyści. Odpowiedzialność finansowa może zależeć od stopnia naruszenia oraz charakteru samego utworu i dotyczyć może nie tylko szkody jaką w związku z naruszeniem ponieśliśmy ale także utraconych korzyści jakie zyskalibyśmy gdyby do naruszenia nie doszło. Od strony prawnej wymierne rezultaty finansowe przynosi zazwyczaj postępowanie przed sądem. Jeżeli jednak ktoś narusza nasze prawa autorskie, warto taki przypadek udokumentować (w razie konieczności postępowania przed sądem) i wezwać osobę, która dopuszcza się naruszeń do ich zaniechania pod rygorem skierowania sprawy do sądu i dochodzenia finansowego zadośćuczynienia. Warto też pamiętać o tym, że jeżeli przekazujemy komuś prawa autorskie do zdjęć czy opisów, to pod rygorem nieważności musi być to uczynione w formie pisemnej umowy.

Kancelaria prawne nie mogą się reklamować, jak zatem udaje się Wam pozyskiwać klientów, co jest kluczowym elementem?

Doradztwo prawne nie różni się bardzo od innych usług i zasada według mnie jest prosta, jeżeli w swoją pracę wykonuje się rzetelnie i zawsze przede wszystkim z dobrem dla klienta, można liczyć na polecanie usług i dobry PR tworzony przez dotychczasowych zleceniodawców. Wielu naszych klientów pojawia się u nas właśnie dzięki poleceniom. Poza tym staramy się dość regularnie uczestniczyć w eventach, które dotyczą naszej wąskiej specjalizacji, a więc nowych technologii. Razem z Maciejem Dutko stworzyliśmy pierwszy w Polsce poradnik prawny dla e-przedsiębiorców „Prawo w e-biznesie. Wszystko co musisz wiedzieć, aby prowadzić biznes i spać spokojnie”, uczestniczyliśmy w stworzeniu „Biblii e-biznesu 2”, pisujemy również do prasy fachowej. Prowadzimy bloga na naszej stronie internetowej, a także tworzymy grupę na Facebooku „Prawo w e-biznesie” gdzie za darmo pomagamy głównie młodym przedsiębiorcom udzielając krótkich porad i konsultacji. Działań podejmujemy wiele, a nie ukrywam, że często zdarza mi się robiąc prywatnie zakupy w e-sklepach, zwracać sprzedawcom uwagę na jakieś niedociągnięcia. Reasumując brak reklamy nie wyklucza innych sposobów na dotarcie do klienta i staramy się to wykorzystać do maksimum.

Usługi prawnicze, jak postrzegasz tą działkę, czy zainteresowanie firm tego typu usługami będzie rosło, czy raczej będzie cały czas na podobnym poziomie co teraz?

Niestety w Polsce wśród przedsiębiorców (a nasza kancelaria obsługuje wyłącznie przedsiębiorców) cały czas jest przeświadczenie, że do prawnika trzeba się udać wtedy kiedy „się pali”. Ja zawsze powtarzam swoim klientom, że dużo tańsze i mniej stresujące jest zapobieganie pożarom niż ich gaszenie. Często zweryfikowanie 3 – 4 stronicowej umowy przed jej zawarciem, może uchronić przed stratą naprawdę dużych pieniędzy, a koszt weryfikacji nie przekracza 1% kwoty jaką trzeba będzie poświęcić na skomplikowane postępowanie przed sądem w razie sporu. Najlepszym przykładem są sklepy internetowe, które za klauzule niedozwolone mogą zostać pozwane praktycznie przez każdego, a konsekwencje wspomnianego (kary nawet do 10% zeszłorocznego przychodu) mogą być naprawdę katastrofalne dla firmy. Myślę, że usługi prawne będą cieszyły się coraz większą popularnością ale szczególnie te wyspecjalizowane w określonych dziedzinach, prawników „od wszystkiego” na pewno będzie coraz mniej na rynku. Ponadto doświadczenie pokazuje, że cały czas pojawiają się nowe gałęzie gospodarki, które pomocy prawnej potrzebują, taką gałęzią jest m.in. e-commerce. Podobnie jeżeli chodzi o ochronę danych osobowych, które praktycznie na każdym kroku przekazujemy w aplikacjach mobilnych, webowych czy w serwisach. Cieszy fakt, że kancelarie zaczynają się wreszcie specjalizować w określonych obszarach prawa, bo jest to zdecydowanie z korzyścią dla klientów. Reasumując patrzę w przyszłość z optymizmem.

Czytaj również:

Podstawy Google AdWords

Reklamy tekstowe AdWords. Banner Blindness dotyczy także reklamy Google?

Do góry!

Polecane artykuły

09.10.2019

Grupa SARE zmienia nazwę na Digitree Group i przedstawia nowy ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam