Content marketing, który powoduje wzrost efektywności

16.06.2016 AUTOR: Paulina Żmijowska

Prowadzenie dobrego marketingu w firmie sprowadza się nie tylko do oszałamiających efektów końcowych, ale przede wszystkim odpowiednio dobranych środków przekazu, zaplanowanej strategii i dystrybucji treści. Łatwo dać się wciągnąć w „modę” na content marketing, który może wiązać się z dużymi kosztami i znikomymi rezultatami.

Zanim rozważysz taktykę wykorzystania content marketingu w firmie, pomyśl o celach, które chcesz osiągnąć oraz nadrzędnej strategii, która doprowadzi do sukcesu. Nie wszystkie techniki są skuteczne dla każdej marki, dlatego tak ważne są research rynku, znajomość własnej branży oraz zrozumienie potrzeb odbiorców.
Istnieje jednak kilka sprawdzonych sposobów, których umiejętne wykorzystanie może przyczynić się do wzrostu efektywności marki.

1/ Bądź liderem

Marka, która nie jest postrzegana jako wiarygodny partner, nie zbuduje zaufania i relacji z potencjalnymi klientami. Takie sytuacje często występują we wczesnym rozwoju, kiedy organizacja dopiero wchodzi na rynek. Jednak coraz częściej można zaobserwować, że nawet wieloletnia praktyka i działanie firmy nie przyczyniają się do postrzegania marki jako lidera w branży. Przyczyną może być przede wszystkim próba naśladowania konkurencji, która odnosi znaczące sukcesy. Chęć dorównania innym nierzadko kończy się zatraceniem własnej indywidualności, jakości oraz oryginalności – a tego właśnie poszukuje twój odbiorca.
Jednym z najbardziej skutecznych sposobów osiągnięcia pozycji lidera jest zobowiązanie do rozwoju wysokiej jakości usług czy produktów. Największym wyzwaniem dla firm, które chcą się wybić, jest zrozumienie swojej grupy docelowej, co znacznie ułatwi tworzenie i rozpowszechnianie treści zgodnych z zainteresowaniami, potrzebami oraz gustami.
Przykładem marki, która wypracowała własną pozycję poprzez innowacyjne podejście, jest Shopify. Zamiast wpaść w pułapkę przekonania, że tylko blog może stanowić skuteczną strategię content marketingową, zainicjowała powstanie Uniwersytetu eCommerce. Shopify eCommerce University jest dziś jednym z najlepszych źródeł informacji dla każdego przedsiębiorcy w branży e-commerce.

content marketing

źródło: http://shopify.com

2/ Twórz case study

Jay Z powiedział kiedyś, że „tylko liczby na świecie nie kłamią”. Można śmiało stwierdzić, że cała zabawa skupia się wokół cyferek, które dla większości są „dowodem” podjętych działań. Jednym z przykładów obrazowania efektywności w content marketingu są wszelkiego rodzaju case study. Jeśli opracujesz i zaprezentujesz swoim klientom wartość osiągnięć oraz perspektywę dalszych sukcesów związanych z twoją firmą, z pewnością zaintrygujesz potencjalnego odbiorcę. Porównywanie wyników podkreśla indywidualność marki i dostarcza wiedzę na temat jej misji, produktów czy celów.

Analiza przypadków jest jednym z tych elementów, które budują dyskusję, a tym samym społeczność wokół danej firmy. Case study może być zarówno elementem oceny zjawiska czy sytuacji, które już wystąpiły, jak i indywidualną obserwacją i interpretacją rynku przez markę.

Dobrym przykładem jest często ten, który bierzemy prosto z podwórka. Marketing&Biznes stworzył kilka case’ów, które nie tylko cieszyły się popularnością w danym momencie, ale przede wszystkim zbudowały podłoże do wielopłaszczyznowych rozmów i dyskusji, nierzadko wykraczających poza dany przypadek.

content marketing

źródło: https://marketingibiznes.pl/content-marketing/case-study-festiwal-dobrego-contentu-edycja-i

Wartościowy case study coraz częściej stanowi przykład CTA (call to action), wzywającego czytelnika do działania. Tym działaniem może być zaangażowanie w wyrażenie własnego zdania, prośba o pozostawienie mail lub zapisania się do newslettera (kiedy zapoznanie się z case’em tego wymaga) oraz zachęcanie do wspólnego tworzenia wizerunku marki (jak w przypadku promocji Festiwalu Marketing&Biznes).

Odpowiednio zaprojektowany case (szczególnie w formie infografiki), jest świetnym materiałem do dystrybucji w wielu kanałach społecznościowych. Przykładem może być LinkedIn, w którym coraz częściej można odnaleźć na forach dyskusyjnych lub w publikacjach, biznesowe case study danych firm.

Należy jednak pamiętać, że studium przypadku nie jest zwykłą informacją o tym, co dzieje się w firmie. Powinno być oparte przede wszystkim na wiarygodnych założeniach, prawdziwych liczbach lub długotrwałych obserwacjach rynku, bo tylko wtedy staje się godne dalszego polecenia czy zaangażowania w komunikację. Nie bez znaczenia w budowaniu relacji pozostaje także szczerość marki, która w danym case study potrafi przyznać się do błędu lub publicznie ogłosić własne zasoby finansowe (zebrane np. w konkretnej akcji/przedsięwzięciu/inicjatywie).

3/ Twórz treści

Tworzenie przekazu to podstawowy element każdego marketingu. W zależności od marki i branży, warto postawić na własne wizytówki (blog, strona www) i kanały społecznościowe, w których znajdują się odbiorcy. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie miejsca są odpowiednie dla poszczególnych produktów czy usług, a content marketing w nich prowadzony może przynieść słabe, znikome lub żadne rezultaty.

Specjalistyczne branże, które wymagają odpowiedniego podłoża do prowadzenia rozmów, dyskusji czy negocjacji, zdecydowanie bardziej odnajdą się w przestrzeni LinkedIn czy GoldenLine niż Facebooka (np. prawnicy). Z kolei wszelkiego rodzaju organizacje, które często tworzą różnorodne akcje, inicjatywy, konferencje, warsztaty czy szkolenia powinny umiejętnie wykorzystać Twittera do budowania bazy własnych odbiorców, którzy także podejmą się dystrybucji krótkich komunikatów.

W analizie wyboru internetowych “miejsc” niezwykle ważna jest skrupulatna obserwacja grupy docelowej, która będzie stanowić feedback naszych komunikatów oraz uczestniczyć w interaktywnej rozmowie.

4/ Obserwuj

Aby określić, jak efektywny jest nasz content marketing, trzeba go przede wszystkim obserwować. Istnieje wiele mierników działań marketingowych, które funkcjonują zarówno w formie płatnej (narzędzia do monitoringu: Brand24, Newspoint etc.), jak i nieodpłatnej (własne analizy).

Biorąc pod uwagę darmową obserwację, warto prześledzić następujące elementy:

*komentarze, share’owania i interakcje

Tworzone materiały pojawiają się w różnej formie: słownej, graficznej, słowno-graficznej. Zaangażowanie uczestników komunikacji stanowi informację zwrotną, jak tworzona przez nas treść jest odbierana przez użytkowników oraz czy wzbudza ich zainteresowanie.

Co zmienić, na co położyć większy nacisk, o czym nie wspominać? Poznanie preferencji własnych odbiorców, a przez to udoskonalanie własnego produktu, przyczynia się do sprzedaży.

*pobrania i zapisy

Wszelkiego rodzaju akcje pobraniowe (materiał, case study, unikatowa treść) oraz zapisy (poprzez landing page, newsletter, formularze lead ads i inne) obrazują chęć bliskiego obcowania użytkownika z twoją marką. Dlaczego? Ponieważ nierzadko wiążą się z podaniem danych osobowych czy adresów mail, a więc zaufaniem klienta do marki.

Dzięki takim działaniom możemy określić, co przyciąga naszych odbiorców oraz gdzie kończy się ich ciekawość (rezygnacja z zapisu czy pobrania). Obserwacje przyczyniają się do lepszego udoskonalania własnego, indywidualnego contentu oraz rezygnacji z tych samych wariantów, które oferuje konkurencja.

Często wspominam, że content marketing, choć jest “liczbowy”, “zasięgowy”, “dystrybuowy”, “literkowy”, “komunikatowy”, stanowi przede wszystkim bazę do zbudowania relacji.

I znów to powtórzę.

CM to narzędzie służące tylko tym nadawcom, którzy nie automatyzują kontaktów międzyludzkich, a potencjał marketingu jest dla nich przepustką do prawdziwego poznania własnego klienta.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/marketing/czy-kazdy-marketer-zostanie-kiedys-growthhackerem

Wywiad z Kamilem Lodzińskim (fly4free.pl) – wyznajemy zasadę Pareto

Promocja firmy w Internecie od A do Z (marketing internetowy)

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...