Startupy to nie tylko aplikacje i internet. Poznaj braci Piotrowskich, którzy tworzą boiska piłkarskie z kontenerów

15.05.2017 AUTORZY: Rafał i Dariusz Piotrowscy, Michał Bąk,

startupyW pierwszej kolejności chciałbym Wam pogratulować projektu. Powiedz proszę, ile czasu zajęło Wam stworzenie pierwszego prototypu? Kiedy i jak narodziła się myśl, w Waszych głowach, aby stworzyć miniaturowe boiska piłkarskie?

Bardzo dziękuję za zaproszenie do rozmowy. Zawodowo od kilku lat zajmujemy się  usługami przy eksporcie towarów, które transportowane są właśnie w kontenerach morskich. Koncepcje były różne. Począwszy od domu w kontenerze,  być może spowodował chęć stworzenia czegoś nowego – innego, bo domy z kontenerów już powstają, dlatego „żywcem” wskoczyliśmy do takiej „puszki” na wizję lokalną z nadzieją, że coś w naszych głowach się urodzi. Po kilku dniach w głowie koncepcja była już tylko jedna. Mini boisko!

Zamówiliśmy pierwszy kontener tego samego dnia. Przegląd stron internetowych producentów nawierzchni piłkarskich, osprzętu, band boiskowych. Koniec końców zdecydowaliśmy się tylko na odpowiednią murawę – reszta jest wykonana wg. naszego konceptu. Wykonanie prototypu trwało kilka tygodni. Nie robiliśmy tego na siłę. Chcieliśmy wykonać coś co będzie w 100 % spełniać nasze oczekiwania.

startupy
kontenery pikarskie jako sposób na biznes

Co było najcięższe w stworzeniu takiego boiska, z jakimi problemami się spotkaliście podczas tworzenia?

Stworzenie takiego boiska było realizacją, której nikt wcześniej nie wykonywał, co mogło wiązać się z kilkoma niewiadomymi jednak nie upatrywałbym tutaj problemów.

startupy
bracia Piotrkowscy pokazali co zrobić z kontenera

Głęboko wierzę, że Wasz projekt zmieni choć trochę nasz kraj. Powiedź, kto jest Waszą grupą docelową, komu chcecie sprzedawać swoje rozwiązanie?

Również mamy taką nadzieję. Chcemy tchnąć nowego ducha w branże nie tylko piłki nożnej, ale znacząco przyczynić się do rozwoju kultury fizycznej w miejscach gdzie do tej pory nie było na to szans z uwagi na koszty, czy po prostu brak miejsca. Grupa docelowa, do której chcemy skierować nasz produkt to przede wszystkim samorządy, spółdzielnie mieszkaniowe, ośrodki sportu i rekreacji, szkoły, deweloperzy, czy kluby piłkarskie. Podmiotów, które mogłyby nabyć nasze rozwiązanie w Polsce jest około 15 tyś. Liczymy na zainteresowanie 1 % na starcie, jednak  ambicje mamy zdecydowanie większe. Naszym celem jest sprzedaż globalna, tym bardziej,żew tym przypadku skalowalność nie jest problemem.

W palnie mamy również wynajem boisk, warsztaty, szkolenia, imprezy plenerowe, eventy okolicznościowe, czyli szeroko rozumiane B2B.

startupy
być może już wkrótce takie boiska będą na każdym osiedlu

Czy prototyp tworzyliście na etacie (był to projekt po godzinach), czy może jesteście w jakimś stopniu związaniu z branżą sportową?

Tak jak wspomniałem na początku, projekt stworzyliśmy w jakimś stopniu po godzinach w sensie mentalnym, jednak całość wykonana została dzięki prowadzonej przez nas działalności w branży budowlanej. Prywatne kochamy piłkę nożną i jako młodzi chłopcy sami graliśmy. Jak to mówią – stara miłość nie rdzewieje – dosłownie (śmiech).

startupy
kreatywne wykorzystanie kontenera

W jakich cenach chcecie sprzedawać efekt swojej pracy i ile czasu zajmie Wam tworzenie kolejnych konstrukcji boisk, jeżeli uda Wam się zeskalować swoją działalność?

Fboxa wyceniamy na ok. 30 tys. netto. Jest to cena, która może wydawać się wysoka jak na kawałek przerobionego złomu, jednak w porównaniu z cenami placów zabaw, czy zewnętrznych siłowni wydaje się być niewygórowana. Poza tym korzyści jakie daje takie mini boisko piłkarskie są zdecydowanie więcej warte niż pieniądze, jakie klient musi w nie zainwestować.

Stworzenie jednego, kompletnego boiska zajmuje około 4-5 dni roboczych. Biorąc pod uwagę możliwości produkcyjne będziemy na ten moment mogli produkować około 20 Fboxów miesięcznie co już w skali roku daje ciekawą liczbę.

startupy
jak widać startupy to nie tylko aplikacje

W jaki sposób chcecie rozpocząć marketing/ sprzedaż takiego produktu? Wydaje mi się, że tradycyjne metody jak adwords, pozycjonowanie może być nieskuteczne w Waszym przypadku?

W dzisiejszych czasach grzechem byłoby nie mieś choćby fanpage’a, czy strony wizytówki, która przekierowałaby potencjalnych klientów na kontakt z nami, rezerwację online czy zorganizowanie szkoleń, lub  eventów. Jednak tak jak wspomniałeś – nie każda metoda sprzedaży może się sprawdzić, dlatego na początku rozpoczniemy od tak zwanej sprzedaży bezpośredniej. Kontakt „sam na sam” z klientem jest najważniejszy. Można wtedy dokładnie opowiedzieć o swoim produkcie, przekazać jego najważniejsze zalety, czy podyskutować, a koniec końców dobić targu mając pewność że zrobiło się wszystko jak należy.

Jaki jest Wasz plan w stosunku do produktu i rozwoju działalności na ten rok?

Długo czekaliśmy z premierą, jeżeli tak to można nazwać.Jednak dostajemy coraz więcej pochlebnych informacji na temat takiego rozwiązania, a to napędza nas do jeszcze większego zaangażowana w rozwój Fboxa.Plan – tak jak wspominałem już wcześniej – zakłada produkcję około 100 sztuk do końca roku. Bieżący rok to dla nas przede wszystkim Polska i Europa. Po ugruntowaniu pozycji produktu na rynku chcemy ruszyć – być może zabrzmi to zbyt wymownie – na podbój reszty świata. Wierzymy mocno, że nam się uda.

 

Czytaj również: 

9 lekcji z organizacji premiery produktu na platformie Product Hunt

Generowanie leadów b2b, a po co to komu?

Nawarz sobie (i innym) dobrego piwa

Do góry!

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam