ABC Crowdfundingu, czyli jak sfinansować swój projekt z pomocą innych

16.05.2017 AUTOR: Urszula Poszumska

Masz fantastyczny pomysł. Na nowy biznes, produkt lub usługę. Coś nowatorskiego, autorskiego, genialnego, rewolucyjnego…lub po prostu coś, co ma szansę spodobać się ludziom. Dokładnie wiesz, jak zrealizować ten projekt krok po kroku. Brakuje Ci tylko pieniędzy. Nie musisz  iść do banku po kredyt lub do szwagra po pożyczkę. Możesz spróbować założyć kampanię crowdfundingową.

Definicja crowdfundingu

Crowdfunding (czyli dosłownie fundowanie przez tłum) to wymyślenie sobie celu i sfinansowanie go przez dużą liczbę osób, które wpłacą środki poprzez platformę internetową, w zamian za świadczenie zwrotne. Cel może być dowolny i każdy może go wymyślić – w crowdfundingu projektowym nie ma w tej kwestii ograniczeń. Platform internetowych jest sporo do wyboru: w Polsce najpopularniejsze to polakpotrafi.pl lub wspieram.to, na świecie kickstarter.com. Każda kampania ma określony budżet i czas trwania. Zbiórka odbywa się albo na zasadzie „wszystko albo nic” lub „bierzesz to, co zbierzesz”. Ta pierwsza opcja występuje na większości platform i polega na tym, że jeśli w danym czasie nie uzbierasz całej kwoty, to oddajesz środki i rezygnujesz z projektu. W drugiej metodzie starasz się zrealizować cel z tym, co udało ci się zebrać. Świadczenie zwrotne to nagrody, które obiecuje się uczestnikom zbiórki, w zależności od wpłaconej przez nich kwoty. Mogą to być koszulki, przypinki, gadżety, podziękowania, dyplomy, egzemplarze książek czy płyt, na które jest zbiórka czy bilety na wydarzenie, które się finansuje. Ale także zupełnie niekonwencjonalne benefity np. Teatr Główny w Gdyni oferował brawa dla darczyńców od aktorów, a w przypadku kampanii na wydanie książki często można liczyć na dedykację, możliwość nazwania bohatera czy nawet wymyślenia wątku. Właśnie te nagrody odróżniają crowdfunding od zbiórki publicznej. „To nie wyciąganie ręki po kasę” – tłumaczy Agnieszka Płoska z Conda CrowdInvesting Poland – „To bardziej stwierdzenie: hej, mamy fajny projekt, chcecie nam pomóc i wziąć w nim udział? Współuczestnictwo jest kluczem”. Bardzo istotną rolę odgrywa zaangażowana społeczność. Bez niej nawet najfajniejszy projekt nie ma szans powodzenia. Aby zebrać i zainteresować taką społeczność trzeba określić dla nich wartość dodaną. Nie chodzi tylko o materialne nagrody, ale także o to, by mogli się utożsamiać z projektem.

crowdfunding

    Korzyści z finansowania crowdfundingowego nie ograniczają się tylko do uzyskania kasy na projekt. To także świetna weryfikacja rynku. „Jeśli ludzie są w stanie kupić coś, co jeszcze nie istnieje i poczekać na to kilka miesięcy, to nie ma lepszej formy uznania dla pomysłodawcy” – zauważa Płoska. Na kampanii crowdfundingowej można oprzeć także kampanię marketingową. Zrobić kick start event na początek, porozsyłać informację o zbiórce do mediów, relacjonować postępy na social media, organizować wydarzenia towarzyszące itp. To wszystko element budowania społeczności, ale także robienia szumu wokół projektu, co może przełożyć się na bardziej długofalowy efekt niż czas trwania kampanii. Osoby, które wpłacą na Twój cel, staną się niejako ambasadorami marki. Będą trzymali kciuki za powodzenie przedsięwzięcia, bo mają obiecane nagrody. Crowdfunding najlepiej sprawdza się przy pomysłach, które łatwo podchwytuję  tłum czyli np. nowe technologie, gadżety ułatwiające życie, książki, płyty, audioboki. Także im większy zasięg geograficzny, tym prościej. Przy projektach lokalnych jest o wiele trudniej. Trzeba zastanowić się, jak zmotywować kogoś z Krakowa, by finansował ideę realizowaną w Gdyni. Przy każdej kampanii trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że nie ma żadnej pewności jej powodzenia. Nie ryzykujesz nic w sensie finansowym, ale możesz narazić swoją reputację w przypadku fiaska. Warto więc przedtem odpowiedzieć sobie na pytanie: czy stać cię na to, żeby Ci nie wyszło? Dla niektórych wadą crowdfundingu jest też fakt, że ich pomysł pojawia się na publicznym forum, zanim jeszcze został zrealizowany.

W Polsce crowdfunding jest w powijakach w porównaniu do Zachodu. W 2016 roku w Wielkiej Brytanii ta forma finansowania wyprzedziła po raz pierwszy w historii venture capital. W USA w 2015 roku crowdfunding uzbierał 17.2 miliardy dolarów. Czego brakuje nam w Polsce? Na pewno nie kreatywności: fajnych idei jest dużo, ale nie wszystkie udaje się sfinansować. Płoska wymienia dwie główne tego przyczyny – brak odpowiedniego przygotowania do kampanii oraz polską mentalność. W dalszym ciągu z trudem przychodzi nam uznanie czyjegoś pomysłu biznesowego i pomaganie w jego sukcesie. Może zbiórka na porażki miałaby większe wzięcie. Zdarzają się jednak nad Wisłą spektakularne sukcesy – niedawno projekt nagrania audiobooka Biblii z udziałem czołówki polskich aktorów uzbierał w 2 transzach 1,4 mln złotych. Dobrze spisują się też kampanie skupione wokół piłki nożnej, realizowane przez stronę fans4club.com. Co tylko potwierdza tezę, że oddana społeczność to podstawa crowdfundingu. Nadzieję na lepszy odzew na kampanie crowdfundingowe w Polsce dają ostatnie badanie społeczne według których, aż 41% Polaków wyraża zainteresowanie wspieraniem  projektów poprzez taką formę finansowanie w przyszłości .

crowdfunding

PS. Gdybyście byli zainteresowani szerzej tematem, tu znajdziecie spis platform crowdfundingowych w Polsce: , a pod tymi linkami sporo informacji jak zacząć.

Czytaj również:

Telemedycyna – antidotum na kolejki i inne bolączki służby zdrowia

5 prawd, o których musisz wiedzieć, zanim zostaniesz social media menadżerem.

Do góry!

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam