Bardzo liczę na zmianę mentalności środowiska start-upów – czyli rozmowa z Adamem Wardachem (Raffine.eu)

25.10.2016 AUTORZY: Adam Wardach, Michał Bąk,

Opowiedz proszę czym jest Wasz projekt Raffine? Dla kogo działacie, co konkretnie oferujecie?

W Raffine.eu oferujemy firmom globalnym pomoc w zakresie lokalizowania stron internetowych, wsparcia procesu tłumaczeń oraz symultanicznej aktualizacji stron na wielu rynkach jednocześnie. W ramach opłat abonamentowych (SaaS) zajmujemy się także dostosowywaniem stron tak, aby spełnić lokalne potrzeby marketingowe poszczególnych krajów. Główną korzyścią takiej usługi jest optymalizacja procesów w zakresie czasu oraz kosztów, a także zachowanie globalnej spójności wizerunkowej.firmy. Dzięki temu, obowiązkiem lokalnego działu marketingowego nie jest już wybór agencji, technologii ani dbanie o spójność stron z wymogami centrali, tylko przetłumaczenie dostarczonych przez nas już wcześniej we właściwej formie treści. To powoduje, że dział marketingu może skupić się tylko na tym, na czym zna się najlepiej, czyli lokalnych działaniach marketingowych. Warto podkreślić, że nie tworzymy standardów globalnego wizerunku firm, tylko specjalizujemy się w efektywnej lokalizacji stron internetowych.

Pracujemy głównie dla Jaguara i Land Rovera. Obecnie zajmujemy się ponad 100 stronami internetowymi dla tych 2 marek w kilkudziesięciu krajach.

Niedługo startujecie z nowym projektem Foxy Lead. Dla kogo będzie to narzędzie, kiedy będziecie mieli oficjalną premierę?

FoxyLead to narzędzie do monitorowania aktywności pojedynczych użytkowników stron www i web-aplikacji. Scoring leadów, filtracja leadów/użytkowników po ich aktywnościach oraz możliwość alertowania.

Narzędzie sprawdza się m.in. w wyłapywaniu gorących leadów w lejku sprzedażowym, redukcji współczynnika odejść klienta (churn MRR) w SaaS. Narzędzie nastawione jest na firmy gdzie wartość pojedynczego klienta (LCV) jest relatywnie duża.

Słuchać, czytać i zbierać feedback warto ale na koniec miesiąca liczą się klienci i tabelka w excelu ;).

Życie start-upowca. Jak radzisz sobie z pozyskiwaniem know-how, które jest elementem niezwykle ważnym w skalowaniu biznesu?

Najczęściej czytam newsy za pośrednictwem FacebookaLinkedIn. Głównie nocami… Najczęściej pochodzą z Entrepreneur.com, HBR, Bloomberg, TechCrunch a lokalnie Was, Antyweb i grupy tematyczne na FB. Okazjonalnie biorę udział w konferencjach oraz mniejszych eventach m.in na warszawskim Campusie Googla. Słuchać, czytać i zbierać feedback warto ale na koniec miesiąca liczą się klienci i tabelka w excelu ;).

Generalnie to nie jestem osobą która wpatruje się ślepo we wzorce i na siłę chce je naśladować licząc na podobny „fejm”. Podoba mi się bardziej założenie „Always Forward” Netflixowego Luka Cage’a oraz działania Elona Muska, które chwilami przypominają mi styl rajdowej jazdy Colina McRae – „If in doubt, flat out”. Ze względu na zbliżony stack technologiczny oraz analogiczne bootstrapowe podejście czytałem sporo publikacji Jasona Frieda.

Jakie postacie w polskim środowisku start-upowym są dla Ciebie inspirujące?

Generalnie to nie jestem osobą która wpatruje się ślepo we wzorce i na siłę chce je naśladować licząc na podobny „fejm”. Podoba mi się bardziej założenie „Always Forward” Netflixowego Luka Cage’a oraz działania Elona Muska, które chwilami przypominają mi styl rajdowej jazdy Colina McRae – „If in doubt, flat out”. Ze względu na zbliżony stack technologiczny oraz analogiczne bootstrapowe podejście czytałem sporo publikacji Jasona Frieda.

W Polsce:

Zdecydowanie Michał Sadowski z Brand24 – pięknie walczy i przełamuje otwartością wypowiedzi start-upowy światek. Michał Juda – studiowaliśmy razem więc obserwuje jego działania prawie od startu. Dużo konsultujemy wzajemnie nasze i innych działania z ekipą Visuality.

Czy macie swoje patenty na sprzedaż narzędzia? Co będziecie robili aby poinformować świat, o swoim istnieniu?

Raffine rozwija się dość dynamicznie w sumie samo. Po prostu robimy swoje dobrze, a dalej działa już marketing szeptany. Zyskujemy my i klienci którzy nas polecają dalej np. kolejnym oddziałom firmy. Niestety mimo bardzo dobrych rekomendacji ciężko jest zacząć współpracę z kolejnymi globalnymi markami, a nasz model współpracy przynosi korzyści dopiero w odpowiedniej skali.

Foxylead – tu się uczymy i dopiero zaczynamy. Dość dynamicznie modyfikujemy nasz pomysł zgodnie z opiniami pierwszych klientów. Wiem, że mocno postawimy na content oraz sprzedaż bezpośrednią.

Jakie są plany i cele Foxy Lead, który współtworzysz?

Obecnie to nowa strona oraz rozpoczęcie faktycznej sprzedaży. Widzimy potrzebę rynku, ale jeszcze się do niej dopasowujemy. Nie naciska nas inwestor więc stawiamy głównie na dostarczenie rozwiązania z jakiego sami będziemy zadowoleni i wtedy zastanowimy się jak działać dalej. Na tym etapie nie ma co dzielić skóry na niedźwiedziu.

Niedługo startujecie, powiedź proszę czy zamierzacie rozwijać się organicznie, czy może będzie potrzebny Wam inwestor?

Raffine było rozwijane z pieniędzy jakie zarobiłem handlując na Allegro, z etatu (byłem na nim chwile już prowadząc Raffine) oraz wsparcia rodziny. Był okres, że z Tomkiem Badowcem (wspólnik) byliśmy pod kreską około 100 tys. zł. Wtedy przez chwilę rolowałem dług i byłem dłużny ZUS-owi, rodzicom, dostawcom. Sprzedałem samochód i po kroku wyszliśmy z tego. Foxylead finansujemy po kropelce z działalności Raffine ale dzięki temu też bardzo uważamy na to, co robimy. Obecnie Foxy jest daleko od BEPu, ale liczę, że w maksymalnie rok zacznie finansować się całkowicie samodzielnie. Nie mamy na karku żadnych leasingów czy kredytów więc jeżeli FoxyLead będzie wykazywało się dobrą perspektywą (w MRR) to mamy możliwości finansowania dłużnego.

Pisałem pracę magisterską o finansowaniu private equity i raczej nie jestem jej zapalonym fanem. Zapewne tak długo jak nie muszę. Będą rokujące wyniki finansowe (MRR) to wrócę do tematu.

Bardzo liczę na zmianę mentalności środowiska start-upów. Patrzymy często zbyt mocno na teraz już gigantyczne firmy i zapominamy, że Amazon, Disney, Apple, Google etc. zaczynali w garażu i nie ma się co tego wstydzić.

Jakie są według Ciebie wyzwania, które stoją przed polskimi start-upami?

Bardzo liczę na zmianę mentalności środowiska start-upów. Patrzymy często zbyt mocno na teraz już gigantyczne firmy i zapominamy, że Amazon, Disney, Apple, Google etc. zaczynali w garażu i nie ma się co tego wstydzić. Trzeba iść do przodu, nie licząc na złoty deszcz z funduszy VC. Warto aby start-upy doceniały potencjał osiągnięcia, małego bo małego, ale zysku i docenienia bootstrapowego finansowania szczególnie na bardzo początkowym etapie rozwoju pomysłu (seed stage, MVP).

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/start-up-zone/od-startupu-do-korporacji-czyli-sztuka-skalowania-biznesu

Wywiad z Filipem Duszczakiem – czasem trzeba też pozwolić pracownikowi uderzyć w ścianę, żeby poczuł jak to boli

Od bankruta do milionera, czyli historia sukcesu Brand24.pl

 

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail