Podstawy promocji lokalnej firmy w Google

23.05.2016 AUTOR: Krzysztof Marzec

Możliwości reklamowe wyszukiwarki Google mają zastosowanie nie tylko w przypadku dużych czy średnich firm. Warto wiedzieć, że mały biznes również może skorzystać z narzędzi, jakie udostępnia Google, a promocja w lokalnych wynikach wyszukiwania nie jest tak trudna, jak mogłoby się wydawać. Pomijając oczywiste zalety korzystania z narzędzi takich jak Kalendarz Google, Gmail czy Google Dysk/Dokumenty, warto wiedzieć, jak wykorzystać 3 główne kanały do wypromowania lokalnej firmy.

Mapy Google, czyli wizytówka w Google Moja Firma

Wyniki w Google są ściśle dostosowywane do użytkowników: działa personalizacja oraz lokalizacja użytkownika. Dla bardzo wielu słów kluczowych zawierających w sobie wskazanie miejsca (fryzjer Kraków, weterynarz Wrocław czy dentysta Warszawa) wyniki wyszukiwania są poprzedzone wstawką wizytówek z usługi Google Moja Firma. Dodanie tam wpisu jest darmowe i bardzo proste. Wypełnienie odpowiednich pól jest intuicyjne, a dobry opis, przyłożenie się do podania jak największej ilości informacji i dodanie wysokiej jakości zdjęć to niektóre z czynników pozycjonujących taką wizytówkę.

Mamy również szansę na lepszy wynik wraz ze wzrostem popularności naszej strony, ale również liczby i jakości naszych opinii. Tu drobna uwaga – opinie dodawane przez klientów nie podlegają moderacji, możemy na nie jedynie odpowiadać lub usuwać te, które łamią regulamin Google. Dobrą praktyką jest zatem proszenie każdego zadowolonego klienta o opinię, wtedy nawet jeśli pojawią się inne opinie, negatywne, to średnia ocen nie będzie zła.

Pamiętajmy także o stałym aktualizowaniu danych w wizytówce oraz występujących w sieci adresów naszej firmy (tzw. local citations). Jeśli o tym zapomnimy, poza stratą w rankingu możemy niestety, z powodu odesłania w złe miejsce, stracić też klientów.

Pozycjonowanie lokalne

Tu kluczem jest dobór słów kluczowych i treści. Jeśli jesteśmy lokalną firmą, zaczynamy od lokalnych słów kluczowych. W pierwszej kolejności musimy sprawić, aby nasz biznes był zawsze wysoko po wpisaniu słów związanych z poszukiwaniem przez pryzmat dzielnicy czy nawet ulicy, a dopiero dalej miasta. Nie ma sensu atakować takich słów jak „organizacja imprez”, skoro przy „organizacja imprez” + nasze miasto nie ma nas nawet w pierwszych 100 wynikach.

Doskonałymi miejscami na zdobywanie linków będą lokalne strony – blogi, fora, portale i katalogi, gdzie poprzez interakcje z użytkownikami możemy pojawić się z linkiem. Zamiast kupować setki ogólnych wpisów, zadbajmy o pojawienie się w kontekście naszej miejscowości i najmocniejszych stron lokalnych. Dobry link, uzasadniony i tematyczny, z szansą na trwałą obecność na danej stronie, jest wart więcej niż masowy web-spam.

Poszukiwania takich miejsc warto prowadzić na 2 sposoby. Jeden z nich to wyszukanie lokalnych firm – naszej konkurencji oraz branż pokrewnych, a następnie analiza ich linków takimi narzędziami jak Majestic czy Ahrefs. Wśród tych linków staramy się szukać lokalnych stron związanych z regionem/miejscowością oraz takich, które realnie możemy powielić. Zajęcie to wymaga nakładów czasu, ale dosyć szybko pojawiają się wyniki w postaci lokalnych spisów firm, dzielonych tematycznie i geograficznie portali z wizytówkami firm oraz lokalnych biznesów, które będą dobrymi partnerami do tematycznej wymiany linków. Warto wiedzieć, że wszelkie miejsca, które umożliwiają nam wprowadzenie i wyświetlanie naszego fizycznego adresu pocztowego są dla nas szczególnie wartościowe. Wybierajmy opcje bezpłatne – jeśli lokalny portal za wpis życzy sobie opłat, warto sprawdzić jego oglądalność na stronie similarweb.com. Często takie płatne wizytówki prawie wcale nie generują ruchu na naszą stronę i lepiej wybierać ich darmowe alternatywy.

Nie zapominajmy o on-site SEO, czyli lokalnych nazwach miejscowości w tytule, h1 i innych ważnych znacznikach na stronie. Jeśli prowadzimy biznes w Krakowie, słowo to powinno występować w treści strony głównej, a powielony na niej adres zapewni ekspozycję przy słowach typu biznes + ulica, biznes + dzielnica. Dla najbardziej ambitnych polecam schema.org i implementacje schematów LocalBussiness.

Lokalny AdWords

Tu również niesamowicie ważny jest dobór słów kluczowych, tak jak przy projekcie pozycjonowania. Musimy przeanalizować, czy słowa ogólne, nawet jeśli kampania jest zawężona do miejscowości, mają sens. Dla przykładu słowa „dentysta” czy „dentysta” + miasto dla lokalnego gabinetu zazwyczaj dają ogólny i słabej jakości ruch. Wynika to z prostego faktu – to samo miasto może jednak oznaczać duże odległości, a przy usługach poza jakością bardzo często kierujemy się po prostu wygodą. Bardzo dobrą praktyką jest wykorzystanie opcji kierowania na konkretny obszar, np. adres biznesu +1 km, +2 km itp. W następnym etapie dostosowujemy stawki tak, aby w swojej okolicy być zawsze pierwszym. Im dalej od naszego biznesu, tym opłacamy niższe stawki, kompensujące potencjalnie niższą jakość zdobywanego ruchu.adwords

Dla wielu słów kluczowych pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania będzie dawało mniejszy ruch ze względu na wstawkę wizytówek na Mapach Google.

Obowiązkowym elementem kampanii powinny być również rozszerzenia lokalizacji – będą bardzo mocno wpływały na CTR – klikalność reklam, bo pokazują użytkownikom jasno, że jesteśmy blisko. Na smartfonie zobaczymy dodatkowo wskazaną odległość i opcje nawigacji. To sprawia, że w bardzo prosty sposób możemy wygrać z ogólnymi wynikami, nawet jeśli chodzi o e-commerce. Wielu użytkowników woli wybierać lokalnie, odbierać towar osobiście lub po prostu zamawiać z lokalnych firm. Zasada ta została dostrzeżona również przez porównywarki cenowe.

Nie ma zasady co do ograniczania kampanii – nieważne, jaki mamy budżet i jak bardzo lokalnie działamy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w kampanii wykorzystać pełną potęgę AdWords: reklamy display w Sieci Reklamowej, reklamy w Gmail czy reklamę na YouTube. Odpowiednie kierowanie kampanii pozwoli nam bardzo prosto ograniczyć zasięg kampanii na korzyść lepszego ruchu pozyskiwanego z komputerów znajdujących się w niewielkiej odległości od naszej siedziby. W tym przekazie – jak również w remarketingu – warto przypomnieć użytkownikowi, że jesteśmy w najbliższym sąsiedztwie.

Tu warto dodać, że analiza kampanii PLA – zakupowych pokazuje, że jeśli kampania jest droga lub mało rentowna, a my posiadamy lokalny sklep/salon, gdzie można oglądać nasze przedmioty, to prowadzenie kampanii z lokalnym ograniczeniem kierowania potrafi dać zdumiewająco wyższe wyniki i znacznie lepszy zwrot z inwestycji.

Pamiętajmy o złotej zasadzie optymalizacji konwersji – kierujmy ruch tam, gdzie szanse na konwersje są wyższe. Dla nas będzie to ograniczenie lokalizacji, ale nie bójmy się wykluczenia ościennych miejscowości czy nawet dzielnic większego miasta, po to, aby pozostałe lokalizacje generowały sensowne efekty.

Podsumowanie

Korzystając z 3 opisanych kierunków, mamy szanse na pozyskanie wartościowego ruchu w naszym lokalnym biznesie. Koniecznie pamiętajmy, że w wielu branżach zdecydowana większość użytkowników będzie szukała naszego biznesu z urządzeń mobilnych, stąd do powyższych koniecznie należy dołożyć idealną stronę mobilną (polecane rozwiązanie to technologia RWD). Dodajmy do tego klikalny numer telefonu na każdej z podstron oraz mapkę z prostym linkiem do nawigacji.

Na sam koniec polecam sprawdzenie, jak wyglądają wyniki wyszukiwania na konkurencyjne słowa, ale nie tylko w swoim mieście. Podobne lokalne biznesy z innych regionów kraju mogą dostarczyć nam inspiracji do ulepszenia i wyróżnienia swojej strony i oferty.

adwords

Google Moja Firma to całkowicie darmowy serwis umożliwiający pojawienie się naszej wizytówki w wynikach wyszukiwania Google oraz w Mapach Google.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/seosem/czy-tanie-produkty-warto-reklamowac-w-zakupach-google

Wywiad z Maciejem Oknińskim – z naszych rozmów z “ekomersiakami” wyszło nam wiele ciekawych potrzeb i bólów

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail