Wywiad z Łukaszem Grondeckim (PAGE Interactive)

19.08.2016 AUTORZY: Łukasz Grondecki, Michał Bąk,

Jak to się stało, że założyłeś firmę o profilu reklamowym/agencyjnym?

Zanim założyłem firmę, pracowałem przez 9 lat w agencjach reklamowych, w których nabrałem sporego doświadczenia. Pomyślałem, że czas budować coś własnego. Zakończyłem ostatnią współpracę i złożyłem dokumenty rejestrowe. Nie myślałem wtedy o agencji interaktywnej, a o niewielkim studiu sygnowanym moim nazwiskiem. Po roku prowadzenia działalności zapragnąłem rozszerzyć działalność, zmienić profil i wypłynąć na szerokie wody. Wynająłem biuro, zmieniłem nazwę firmy na PAGE Interactive i zatrudniłem pierwszego pracownika. To, co musiałem w krótkim czasie nadrobić, było działka Client Service. Pozyskiwanie i obsługa klienta było dla mnie tematem dość obcym, gdyż zawsze byłem związany z kreacją. Sukcesywnie i samodzielnie uczyłem się być accountem, co przyniosło zadowalające efekty. Do dnia dzisiejszego udało się nam pozyskać i obsłużyć ponad 50 marek z runku polskiego i zagranicznego.

Agencje reklamowe słyną z tego, że zatrudniają kreatywnych ludzi, ale też ta kreatywność przysparza wiele problemów m.in. dyscyplina w takim zespole nie jest łatwa. Jaką masz radę w zarządzaniu zespołem z branży kreatywnej?

Wszystko zależy od tego, jaką kulturę pracy przyjmuje się w organizacji. Dyscypliny można się nauczyć, ale łatwiej jest kiedy pracownicy sami ją trzymają. Do tej pory współpracowałem z ludźmi, którzy mieli mniejsze i większe doświadczenie zawodowe. Osoby nowe łatwiej przyjmują wzorce i reguły, którymi kieruje się agencja. Trudniej narzucić zasady pracownikom, którzy jeszcze nie musieli się do nich stosować, bo nikt od nich tego nie wymagał. Z doświadczenia już wiem, że jasno określone zasady współpracy pomagają w osiąganiu celów i ułatwiają współpracę między sobą.

W Polsce jest kilka podmiotów agencyjnych, świadczących usługi reklamowe, projektowanie stron itp. Jak to się stało, że przetrwaliście na rynku 5 lat, doczekaliście się ciekawy realizacji i trwałych relacji z klientami?

Takich firm jest znacznie więcej, pewnie o niektórych do tej pory nie słyszałem chociażby z tego powodu, że są tworzone pod obsługę konkretnych marek i tylko je obsługują. Prowadzenie działalności nie jest łatwym zadaniem, przez ten okres mieliśmy lepsze i gorsze dni, z których wyciągnęliśmy wnioski. Chodziło tutaj przede wszystkim o określenie naszych mocnych stron i właśnie te cechy promowaliśmy wśród naszych klientów. Obecnie nasi klienci cenią nas za dobrą pracę, świetny design a przede wszystkim za podejście do pracy.

W naszym portfolio jest wiele projektów, które nazwałbym ciekawymi realizacjami. Z każdym rokiem robimy bardziej rozbudowane projekty, do których z pewnością mogę zaliczyć stworzenie świata rokofun.pl, gier dla dzieci w HTML5, projekt systemu analitycznego dla dużej korporacji, ale nie mogę zdradzić szczegółów. W zeszłym roku współpracowaliśmy przy nowym projekcie miniminiplus.pl. PAGE Interactive powierzono zadanie opracowanie interaktywnego serwisu (Frontend Developent) oraz część prac graficznych zmierzający do opracowania unikalnej nawigacji po bajkowej krainie rybki MiniMini oraz informacyjnej strefie dla rodzica.

Obecnie kończymy wdrożenie nowej strony internetowej dla firmy Zibi. Nowa strona internetowa zibi.pl będzie przede wszystkim w szeroki sposób prezentować portfolio firmy. W planach jest realizacja kolejnych projektów dla Zibi, które niedługo zostaną wprowadzone do Internetu.

Jak widzisz swoją firmę za rok – 3 lata oraz za kolejne 5 lat?

Przede wszystkim chcemy zwiększyć nasz udział w rynku. W tym momencie obsługujemy klientów z Warszawy. Zależy nam na pozyskiwaniu klientów z innych większych miast takich jak Wrocław, Gdańsk, Kraków, Poznań. Sądzę że w jest to pierwszy z celów na najbliższe 3 lata. Drugim celem, jest ugruntowanie pozycji agencji zajmującej się projektami aplikacji mobilnych. Projektowanie UI/UX dla systemów Android i iOS raz sprersonalizowane systemy backendowe. W ciągu kolejnych 5 lat chcemy być rozpoznawalną marką w tej dziedzinie.

Jaki sposób na pozyskiwanie klientów w modelu B2B sprawdza się u Was najlepiej?

Głównie za pomocą poleceń. Na początku, jedno wykonane zlecenie zapewniało nam prace nad dwoma kolejnymi. Kiedy firma stała się rozpoznawalna, naszą firmową stronę pageinteractive.pl zaczęli odwiedzać klienci, którzy wcześniej nie mieli z nami styczności. Pierwszy e-mail, telefon i umówione spotkanie dają nadzieje na podjęcie współpracy. Tutaj nie ma reguły, ale każdy nowo pozyskany klient to dla nas ogromny sukces. Wszystko zależy od przeprowadzonej prezentacji, oczekiwaniach klienta i zasobności portfela. 5 lat to ponad 120 zrealizowanych projektów internetowych.

Jaką rolę pełnisz po 5 latach rozwijania agencji PAGE Interactive? Czy nadal chodzisz na spotkania z klientami, lub uczestniczysz w procesie powstawania strony WWW, a może skupiłeś się bardziej na zarządzaniu?

Moja rola w agencji nie skupia się wyłącznie na zarządzaniu firmy. Cały czas biorę czynny udział w pozyskiwaniu klientów, spotkaniach biznesowych jak również angażuje się w prace związane z tworzeniem prototypów oraz projektów graficznych. 15 letnim doświadczeniem warto dzielić się nie tylko z klientami, ale z pracownikami, którzy mogą się ode mnie wiele nauczyć.

 

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/marketing/wywiad-z-bartkiem-popielem-liczy-sie-wynik

Wywiad z Waldemarem Sadowskim (BUY.BOX) – najwięksi gracze e-commerce zaczynają dostrzegać naszą efektywność!

Wywiad z Wojciechem Mrozem (testuj.pl) – tylko 16% użytkowników daje drugą szansę aplikacji

 

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...