Pokolenia X, Y, Z – różnice w zachowaniu. Co to oznacza dla marketera?

25.10.2016 AUTOR: Martyna Wójcik

Pokolenie X, milenialsi i generacja Z. W rozmowach o pokoleniach pojawia się coraz więcej dziwnych sformułowań i liter. Co one oznaczają? I czy mają jakikolwiek wpływ na pracę marketera?

Generacja czy generalizacja?

Pojęcia pokolenie X, Y (milenialsi) i Z zostały wprowadzone przez socjologów i psychologów. Głównie po to, żeby rozdzielić i zróżnicować grupy społeczne, które charakteryzują się różnymi zachowaniami, w zależności od tego, kiedy ich członkowie się urodzili.

Ale co generacja, to generalizacja – rok urodzenia to jeszcze za mało, żeby do konkretnego pokolenia kogokolwiek zaliczyć. Albo żeby bezbłędnie tę osobę scharakteryzować.  Dlatego też, przyjmijmy, że charakterystyki „pokoleń” są umowne i bez głębszej analizy, za pewnik można uznać tylko ogólniki.

Pokolenie X, Y, Z – charakterystyka

Pokolenie X

„Iksy” to urodzeni w latach 1965-1984. Generacja, która ma odmienne myślenie, niż poprzednie pokolenia. Nie uznają już tradycyjnego, patriarchalnego modelu życia. Patrzą krytycznie na tradycje, które zostały im przekazane przez starszych i wprowadzają w życie tylko te, które są dla nich wygodne. Pojawia się wśród nich sprzeciw wobec postaw autorytarnych, narzucanych im przez innych.

Rzeczywistość, do której pokolenie to musiało się przystosować, też się nieco zmieniła względem dekad poprzednich. Rozwój technologiczny nabrał przyspieszenia, od pracowników zaczęto zaś wymagać złożonych umiejętności. Przestał liczyć się wyłącznie fach – równie istotne okazały się między innymi zdolność komunikacji, rozmowy, pewna doza empatii. Postawiono na indywidualność, samorozwój, ale i na osobistą wolność (wyboru, działania). Zamiast brać za pewnik przyjęte wcześniej reguły – pokolenie X do wszystkiego dochodzi samodzielnie, metodą prób i błędów, czasem podejmując ryzyko. Praca nie jest już najwyższą wartością – pracuje się, żeby (godnie) żyć, nie odwrotnie.

Uważa się ponadto, że pokolenie X to ludzie najlepiej wykształceni. Ponoć też najrzadziej biorą oni udział w dowolnych wyborach (samorządowych, parlamentarnych, prezydenckich). Na założenie rodziny decydują się zaś w sposób przemyślany, z większą ostrożnością – ponieważ sami pochodzą często z rozbitych rodzin. Ale też ze względu na tę generalną refleksyjność, która ich cechuje.

Milenialsi (pokolenie Y)

Pokolenie Milenialsów, czyli urodzenych w latach 1982-2004, na przełomie wieków i w dobie rozkwitu technologii. Pierwsze pokolenie, które od urodzenia znało Internet! Żyjące w latach kiedy rzeczywistość analogowa została powoli wyparta przez tą technologiczną…

Generacja Y, w przeciwieństwie do wcześniejszych, nie musiała o nic walczyć. Nie za bardzo ma też przeciwko czemu się buntować… Bo rodzice wyposażają jej członków we wszystkie  możliwe dobra, od wykształcenia począwszy, na dobrach materialnych skończywszy.

Pokolenie Y to wyż demograficzny lat 80-tych. Mówi się o nich, że jest to pokolenie sieci – bardzo szybko przyswoili sobie bowiem wszystkie, dopiero co raczkujące technologie i zbudowali na nich podwaliny zupełnie nowego świata.

Są oni uzależnieni od technologii, ale pamiętają jeszcze czasy, kiedy nie w każdym domu był komputer. Konsumują treści jak szaleni, ponieważ pamiętają moment, w którym prace domowe odrabiało się z encyklopedią a nie Google’m. Oczekują spersonalizowanych treści – są indywidualistami i oczekują, że inni to uszanują.

Generacja Z

Następne pokolenie oznaczane jest literką „Z”. To osoby urodzone po roku 2004. Nie znają one innej rzeczywistości niż ta wypełniona mediami społecznościowymi, Internetem i nowinkami technologicznymi. Żyją głównie w świecie wirtualnym i ciągle pędzą, poprzez tempo, które ten świat narzuca. Nie nadążasz? Nie nadajesz się.

Są dużo bardziej otwarci, zarówno na nowinki, jak i na inne poglądy. Nie znają świata bez komputerów, sieci i Facebooka. Mają znajomych na całym świecie, angielski jest ich drugim językiem, jednak nie nawiązują raczej długoletnich, głębokich przyjaźni i ciężko jest ich zainteresować jednym tematem na dłużej.

Ich świat nie ma limitów i ograniczeń, dopóki jest zasięg i WIFI. W jednej chwili rozmawiają z przyjaciółką w USA, w drugiej robią zakupy na chińskim allegro, za moment rozmawiają przez Skype z mamą, która akurat siedzi w Argentynie.

Przez to mogą wcześniejszym pokoleniom wydawać się nieco roszczeniowi i może zbyt odważni. Dla nich niemożliwe nie istnieje, to tylko kwestia dostosowania wielu czynników do bieżącej sytuacji.

Co to wszystko oznacza dla marketera?

Pokolenie X, Y, Z na rynku pracy 

Bazując na mocno generalizującym opisie każdego pokolenia, marketerzy mają nie lada zagwozdkę. Przekazy reklamowe, które tworzą, muszą dostosowywać się do każdej grupy docelowej. Ciężko za tym nadążyć, dlatego też, poniżej krótkie charakterystyki każdej z grup.

Generacja  X:

  • głównie czyta i odbiera maile,
  • jest aktywne na portalach z newsami – chce być na bieżąco ze zmianami na świecie,
  • korzysta z wyszukiwarek – reklama tam usytuowana ma dużą szansę odnieść sukces,
  • zdobywa informacje o zdrowym trybie życia i zdrowiu,
  • raczkuje w mediach społecznościowych.

Pokolenie Y:

  • uzależnienie od technologii – postęp technologiczny stworzył im możliwość wygodnego i szybkiego otrzymywania informacji skrojonej na miarę (co zapewnia np. wyszukiwarka Google),
  • poszukiwanie spersonalizowanej treści – członkowie generacji Y cenią sobie tworzenie własnej zawartości odbieranego przekazu (pozwala na to np. iTunes, oferujący możliwość stworzenia własnej składanki muzycznej, czy YouTube, za pomocą którego można wybierać filmy do obejrzenia i tworzyć własne playlisty),
  • współtworzenie zawartości z innymi członkami społeczności (co jest podstawą funkcjonowania np. Wikipedii),
  • dzielenie się treścią z innymi (np. za pośrednictwem mediów społecznościowych),
  • konsumowanie treści tworzonej nie przez wyspecjalizowanych nadawców, ale przez innych użytkowników (tzw. user generated content),
  • dbanie o swój publiczny wizerunek (głównie w mediach społecznościowych, np. w portalu Facebook),
  • multitaskingmultiscreening, tj. zajmowanie się wieloma czynnościami na raz oraz korzystanie z więcej niż jednego urządzenia w tym samym momencie,
  • zwracanie uwagi na aspekty takie jak etyka, ochrona środowiska oraz filantropia.

Generacja Z:

  • gry online, media społecznościowe i zakupy, zakupy, zakupy (pokolenie konsumentów),
  • multi-culti, nie ma barier międzykulturowych,
  • obywatele świata,
  • język angielski znają od najmłodszych lat (slogany, claimy w języku angielskim dobrze się sprawdzą),
  • MEME generation – żyjesz tym co jest w sieci, jeśli nie jesteś na bieżąco to w ogóle Cię nie ma,
  • wczoraj to bardzo dawno temu,
  • wszystko nam się należy, postawa roszczeniowa,
  • ma dostęp do wszystkich możliwych informacji, ale raczej z nich nie korzysta.

Czy tyle informacji wystarczy? Pewnie nie. Każda generacja ma swoją ogólną charakterystykę, ale ponieważ ciągle dochodzi do niej wiele zmiennych, ciężko jest stworzyć chociażby typowy profil jej przedstawiciela. Oczywiście – warto próbować. Do skutku.

Czytaj również:

Profile marki w social media – trudny wybór?

Komunikatory – przyszłość social media?

Do góry!

Polecane artykuły

26.11.2020

Ładowarka do samochodów elektrycznych – jak wybrać model odpowiedni dla miejsc ...