Wywiad z Mateuszem Kupilasem (JavaDevMatt.pl) – programowanie to często rollercoaster satysfakcji i frustracji

07.08.2017 AUTORZY: Mateusz Kupilas, Marta Bąk-Kamińska,

Mateusz, w pierwszej kolejności chciałam Ci podziękować za to, że zgodziłeś się udzielić wywiadu. Dużo osób twierdzi, że programowanie to strasznie nudne zajęcie. Tobie się nie dość, że udało złamać ten stereotyp to udało Ci się zbudować niemałą społeczność wokół Twojej osoby. Powiedz mi w jaki sposób to osiągnąłeś?

Dziękuję za zaproszenie. Programowanie to często rollercoaster satysfakcji i frustracji. Realizacja swojego projektu daje ogromną satysfakcję, którą można przekazać na blogu, albo w postaci filmu na YouTube. Podobnie mogę przekazywać swój entuzjazm, gdy pracuję w jakimś ciekawym startupie – pracowałem prawie 3 lata w Hamburgu pracując przy aplikacji do zamawiania taksówek mytaxi. Trudno byłoby mi tworzyć swoje treści i zainteresować nimi widzów, gdybym pracował w korporacji, która realizuje kolejne zlecenie państwowe. Ryzykowne decyzje opłacam często słabszą stawką godzinową (zdarzało się dopłacać do autorskich pomysłów), ale ostatecznie preferuję by było ciekawie i by praca dawała mi satysfakcję. Bardzo prawdopodobnie kiedyś wrócę do jakiejś korporacji (niekoniecznie na pełny etat), gdy np. będę miał na utrzymaniu rodzinę, albo zwyczajnie się wypalę. Jestem aktualnie w takiej sytuacji, że mogę sobie pozwolić na większe ryzyko. Na blogu/YouTube dzielę się nie tylko sukcesami ale i porażkami – myślę, że miało to duży wpływ na popularność moich materiałów. Oprócz tego ważne jest to, by treści wrzucać regularnie – to chyba najistotniejszy czynnik, by zaistnieć z czymś w sieci.

W jednym z Twoich filmików usłyszałam, że 29 projektów Ci nie wyszło. Myślę, że inne osoby już dawno by się załamały. Powiedz mi w jaki sposób się motywujesz?

Tym filmem chciałem nagłośnić popularny problem mediów społecznościowych: wszyscy chwalą się tam sukcesami, a porażki chowa się pod dywan. Dlatego chciałem dla odmiany przedstawić projekty, które nie do końca mi wypaliły. Na tej liście było dużo projektów, które porzuciłem po 2 tygodniach, czy miesiącu pracy – dlatego naliczyłem ich tak dużo.
Trudno mi powiedzieć jak się motywuję. Jedni uwielbiają chodzić po górach. Ja uwielbiam rozwijać własne projekty – stąd też nie mam z tym problemu, by robić to po godzinach, albo w czasie urlopu. To takie hobby, które czasami przynosi pieniądze.

Wydałeś swoją książkę bez pomocy wydawnictwa, skąd taka decyzja? Czy to była tylko kwestia finansowa?

Pomysł podchwyciłem od blogerów ze stanów. Jest to bardzo popularny sposób na skuteczną monetyzację swojej działalności w sieci – piszesz/nagrywasz o czymś 2-3 lata – zbierz to co najważniejsze w książkę albo e-booka (sam e-book to dobry pierwszy krok – mniej kosztów i pracy). Taki sposób podoba mi się dużo bardziej, od wrzucania na bloga ogromnej ilości reklam, czy artykułów sponsorowanych.
Oprócz tego samodzielne wydanie książki, to ciekawe doświadczenie – traktowałem to jako kolejny projekt, który chciałem zrealizować.
W całym procesie samodzielnego wydania książki inspirowałem się Michałem Szafrańskim. Wszystkiego czego potrzebowałem, dowiedziałem się z tego odcinka jego podcastu:
http://jakoszczedzacpieniadze.pl/pisanie-i-wydawanie-ksiazki-self-publishing
Nawet wybrałem tę samą firmę do redakcji/korekty książki.

Przyznałeś się, że wydałeś zarówno ebooka, jak i książkę za pomocą pieniędzy zebranych na portalu Polak Potrafi. Zatem z pewnością wiesz czy łatwo jest zaangażować w swój projekt społeczność? Opowiedz pokrótce jak to wyglądało w Twoim przypadku?

Akcja na Polak Potrafi dotyczyła tylko e-booka. Książka papierowa powstała rok później – chociaż miała tu miejsce przedsprzedaż, co w praktyce jest prawie tym samym co crowdfunding.
 
Wierzę, że gdy regularnie dostarczamy społeczności wartość dodaną, to ta chce się odwdzięczyć. Co jakiś czas dostaję wiadomości, w której ktoś prosi bym podał numer konta, czy PayPala, bo chce mi postawić pizzę za dobrą robotę. 😉 Na gali finałowej konkursu blogowo/programistycznego “Daj Się Poznać” podszedł do mnie pewien widz, który zadeklarował, że wesprze każdy projekt crowdfundingowy, który kiedykolwiek wystawię. Niesamowicie cieszy, że niektórzy z takim entuzjazmem chcą wspierać moje inicjatywy. Aktualnie planuję realizować model, w którym dostarczam cały rok regularnie darmowe treści i mniej więcej raz na rok startuję z jakimś produktem premium, który daje społeczności okazję by się odwdzięczyć.
Dokładniej opisałem cały proces w retrospektywach na blogu.
Omówienie pierwotnej akcji crowdfundingowej e-booka: http://www.javadevmatt.pl/podsumowanie-akcji-ebooka/
Retrospektywa z samodzielnego wydania książki: http://www.javadevmatt.pl/retrospektywa-z-samodzielnego-wydania-ksiazki/

Wcześniej byłeś pozycjonerem stron. Czy na Twoje przebranżowienie miały wpływ algortmy Googla? Czy uważasz programowanie jako bezpieczny zawód?

Nie podobało mi się jak zaczęła wyglądać ta branża. Coraz więcej osób tworzyło śmietniki w sieci, które miały podbijać w wynikach inne strony. Oprócz tego męczyło mnie edukowanie klientów, którzy “jak za starych czasów” chcieli rozliczać się głównie za pozycje w wynikach wyszukiwania. Zawsze trochę programowałem, więc postanowiłem spróbować popracować parę lat na etacie jako programista.
Uważam, że umiejętność programowania zawsze się przyda – jak nie na etacie jako programista, to pomoże usprawnić różne procesy w innej pracy. Warto sięgnąć po książkę “Automate the Boring Stuff with Python”, w której w przystępny sposób uczy się, jak w praktyce wykorzystać programowaniem w Pythonie, które przyda się nie tylko na etacie jako programista.
Jeśli chodzi i bezpieczeństwo zawodu: aktualnie wygląda na to, że to bezpieczny zawód.

Jeśli miałbyś doradzić osobie, która chce zacząć programować – jaki jest najlepszy język do programowania na start? Czy należy go wybrać ze względu na indywidualne predyspozycje i czy znając już jeden język będzie łatwiej uczyć się kolejnego?

Najlepiej zacząć od języka, który zna jakiś nasz znajomy. Będziemy mieli wtedy kogo prosić o pomoc. Gdy nie ma się takiego znajomego, to Python albo javascript – łatwo zrobić pierwsze kroki, nie trzeba poświęcić dużo czasu na konfigurację środowiska programistycznego i łatwo znajdziemy darmowe materiały do nauki.
Zgadza się: nauka kolejnego języka jest zdecydowanie łatwiejsza.
Oprócz języka programowania należy szlifować język angielski. Większość materiałów do nauki programowania jest po angielsku. Jest on też często niezbędny w pracy zawodowej.

Na Twoim kanale YouTube przyciągnął moją uwagę tytuł „gruby kot nie poluje”. Co prawda nie będę Cię pytać jak przeskoczyć szklany sufit, zainteresowanych odsyłam tutaj, chciałam się natomiast zapytać w jaki sposób dbasz o swoją kondycję fizyczną. Pytam dlatego, że masz pracę siedzącą, blogujesz, nagrywasz filmiki – to pewnie pochłania sporo czasu. Jakie masz sposoby na zachowanie work life balance?

Tematem przewodnim materiału było, to by nie przestać się rozwijać. Dużo osób łapie się na tym, że znajdują się w pewnej złotej klatce i są takim “grubym kotem”, któremu już się niczego w życiu nie chce.
Jeśli chodzi o kondycję fizyczną: kiedyś regularnie biegałem. Teraz preferuję rower. Świetnym połączeniem ruchu fizycznego i realizacją hobby muzycznego jest perkusja. Godzina gry na perkusji zastępuje wizytę na siłowni. 🙂

Wywiad powstał dzięki:

CONNECTIS_

+48 22 222 5000
[email protected]

Złota 59
00-120 Warszawa

CONNECTIS_ jest spółką technologiczną świadczącą usługi z zakresu outsourcingu specjalistów, zespołów projektowych oraz procesów IT.


CONNECTIS_
łączy wyjątkowe doświadczenie, kompleksową znajomość branży oraz kompetencje specjalistów z klientami, aby pomóc im usprawniać projekty informatyczne i zwiększać wydajność procesów biznesowych.

Współpracujemy na szeroką skalę z liderami branżowymi w całej Europie z sektora m.in. finansowego, IT, konsultingowego, ubezpieczeniowego, energetycznego oraz telekomunikacyjnego. Codziennie wspieramy ich ponad 350 specjalistami w strategicznych projektach informatycznych.

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

28.09.2020

Jak efektywnie kosztowo zapewnić organizacji stały dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań ...