Mroczny Internet, czyli ukryty świat przestępców online

19.12.2017 AUTOR: Radek Borzym

Potrzebujesz usług płatnego zabójcy? Poczułeś nagłą i przemożną potrzebę zaopatrzenia się w wyrzutnię rakiet przeciwczołgowych? Może ktoś ukradł Twój numer karty kredytowej i chciałbyś go mieć z powrotem? Witamy w otchłani Dark Webu, miejscu, w którym nigdy nie wiesz, czy po drugiej stronie rzeczywiście jest uczciwy handlarz narkotykami, czy nie mniej uczciwy policjant, miejscu, o którym krążą legendy, które w większości są wyolbrzymione.

Mroczny Internet. Co to takiego jest?

Dark Web to zbiór zaszyfrowanych stron, do których nie można dotrzeć za pomocą zwykłej wyszukiwarki lub przeglądarki. Żeby dostać się do mrocznej części sieci potrzebny jest TOR oraz odpowiednia wiedza. Ważne jest, żeby nie pomylić Dark Webu z Deep Webem. Deep Web określa wszystkie strony w Internecie, do których nie można dotrzeć za pomocą wyszukiwarki, ale niekoniecznie są one nielegalne. Zawartość poczty mailowej, konto w banku, czy testowe wersje witryn internetowych należą do tej części sieci. Dlatego, też nie ma powodu by wpadać w panikę, kiedy słyszy się, że 90% Internetu to Deep Web.

 

Jednym z pierwszych i najbardziej znanych miejsc po ciemnej stronie sieci była prowadzona przez Rossa Ulbrichta strona e-commerce Silk Road, na której można było dokonać zakupu narkotyków, które następnie dostarczane były do domu. O sprawie zrobiło się głośno, kiedy Silk Road została zamknięta przez organy wymiaru sprawiedliwości, a jej założyciel skazany na dożywocie za handel niedozwolonymi substancjami oraz za próbę wynajęcia najemnego zabójcy, który okazał się być agentem FBI. Ulbricht planował zamordowanie swojego byłego pracownika, którego podejrzewał o nielojalność.

Od tego czasu Mroczny Internet stał się miejscem znanym jako punkt handlu nielegalną bronią, skradzionymi dokumentami, podrobionymi paszportami, ludźmi i czymkolwiek tylko się da, czego nie można zakupić w oficjalnej sieci. Kilka dni temu odkryto, że po ciemniej stronie Internetu krąży plik zawierający 1,4 miliarda kombinacji nazw użytkowników i odpowiadających im haseł. Służby bezpieczeństwa nieustannie przeczesują Dark Weba, przez co strony, z których korzystają przestępcy często pojawiają się i znikają po jednym dniu, kiedy umówione transakcje zostaną już zrealizowane.

Ile jest prawdy w wyobrażeniach na temat Mrocznego Internetu?

Jeżeli w Mrocznym Internecie rzeczywiście można dokonać zakupu nielegalnego towaru, to prawdopodobnie duża część, jeżeli nie większość historii o nim jest zmyślona. Nie ma przykładowo żadnych dowodów na to, że poprzez Dark Weba streamowane są sesje tortur. Krążące po sieci miejskie mity inspirują ludzi do trollowania lub wymyślania wyrafinowanych oszustw mających na celu wyłudzenie pieniędzy, co tylko mocniej napędza nieprawdziwe wyobrażenia o charakterze Mrocznego Internetu.

Najprawdopodobniej większość ofert znajdujących się w Dark Webie to tego typu oszustwa oraz prowokacje policji.

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...