MafiaBoy, czyli groźny nastoletni haker z 2000 roku

17.02.2018 AUTOR: Radek Borzym

W roku 1999 roku obawiano się milenijnego buga, który z powodu zmiany daty miałby doprowadzić do serii awarii. Kosztowałyby one miliony dolarów, a skutki sparaliżowałyby ówczesny świat. Tak się jednak nie stało. Najbliższą milenijnemu bugowi sytuacją kryzysową był atak przeprowadzony przez nastolatka ukrywającego się pod budzącym grozę pseudonimem MafiaBoy.

8 lutego 2000 roku MafiaBoy przeprowadził atak DDoS na serwery dużych firm takich jak Amazon, CNN, eBay, czy Yahoo!. Szkody, które wyrządził szacowane są na ponad miliard dolarów.

Za pseudonimem MafiaBoy krył się piętnastoletni wtedy Michael Calce, który chciał pokazać koledze, że jest w błędzie twierdząc, że serwis CNN posiada zbyt mocne zabezpieczenia, żeby możliwym było przeprowadzenie hakerskiego ataku na stronę. Michael postanowił udowodnić przyjacielowi, że się myli. I udowodnił.

Poczucie władzy, które poczuł nastolatek było na tyle silne, że zaraz po przeprowadzeniu ataku na serwis newsowy MafiaBoy postanowił zająć się Amazonem, Yahoo! i innymi popularnymi witrynami.

Jego technika polegała na przeładowaniu serwerów pytaniami od strony użytkowników co powodowało przeciążenia uniemożliwiające prawidłową komunikację. Swoją serię ataków określił jako projekt Rivolta, co z włoskiego oznacza zamieszki.

 

Michael popełnił poważny błąd, kiedy chwalił się na czacie, że to on spowodował atak. Pozwoliło to policji wpaść na jego trop, zwłaszcza że wyjawił w swoich postach informacje o atakach, które nie były w tym momencie upublicznione. Kiedy haker był przesłuchiwany twierdził, że ściągnął jakiś program z Internetu, który sam z siebie przeprowadzał ataki, a chłopak nie miał z tym nic wspólnego. Śledztwo wykazało zaś, że myślał o przeprowadzce do Włoch ponieważ kraj ten miał wtedy liberalne prawo w kwestii cyberprzestępczości.

Jako, że MafiaBoy był nieletni, to jego kara polegała na ograniczeniu dostępu do Internetu, poddaniu się nadzorowi trwającemu rok oraz spędzeniu ośmiu miesięcy w specjalnym ośrodku. Fakt, że dzieciak o pretensjonalnym przezwisku może z domowego komputera spowodować straty o wartości 1,2 miliarda dolarów dobitnie pokazał, że potrzebne są gruntowne inwestycje w cyberbezpieczeństwo.

Sam Michael Calce wydał książkę Mafiaboy: How I Cracked the Internet and Why It’s Still Broken. Wielokrotnie gościł w różnych programach telewizyjnych. Komputerami zaczął interesować się w wieku sześciu lat, kiedy mocno przeżywał separację rodziców i ojciec kupił mu mu peceta licząc, że maszyna złagodzi poczucie wyobcowania chłopca. Michael zafascynowany był tym, że komputer dostosowywał się do jego poleceń. Zdobył wtedy po raz pierwszy w życiu poczucie kontroli.

MafiaBoy pracuje teraz jako konsultant ds cyberbezpieczeństwa.

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


Do góry!

Polecane artykuły

28.09.2020

Jak efektywnie kosztowo zapewnić organizacji stały dostęp do najnowocześniejszych rozwiązań ...