Jeżeli jesteś osobą, która naprawdę żywi prawdziwą pasję do tworzenia stron internetowych i jest zainteresowana każdym aspektem ich powstawania i funkcjonowania, to zostanie full-stack developerem może być dla Ciebie świetnym wyborem.

To trudna ścieżka, wiele osób może szybko się na niej wypalić, ale jeżeli jesteśmy ambitni, to być może warto jest się jej podjąć.

Co składa się na full-stack?

Na full-stack składają się wszystkie czynności związane z tworzeniem stron internetowych. To połączenie obowiązków front-endowców i back-endowców. To jednocześnie odpowiadanie za wygląd witryny oraz za jej wewnętrzną, niewidoczną dla użytkownika funkcjonalność.

Jakie technologie wykorzystują full-stackowcy?

Jak można się domyśleć, wykorzystują oni multum technologii. Muszą sprawnie budować strony przy pomocy HTMLu, JavaScriptu oraz CSS. Żeby wszystko prawidłowo funkcjonowało potrzebne są języki wykorzystywane po stronee serwera, takie jak Ruby lub Python. Kolejną fundamentalną umiejętnością jest obsługiwanie baz danych. Wykorzystuje się do tego systemy zarządzania bazami. Tutaj przykładami mogą być: MySQL, PostgreSQL, SQLite czy MongoDB.

Istnieje cała masa frameworków, które usprawnią pracę full-stackowca. Można tutaj wymienić AngularJS, Backbone, Foundation, Espress.js, Django lub Ruby on Rails. Dodatkowo przyda się wiedza z zakresu cyberbezpieczeństwa i umiejętność korzystania z technologii opartych na chmurze.

Wyraźnie widać, że nauczenie się tego wszystkiego jest zwyczajnie trudne. Osoby, które są zainteresowanie zglebieniem obu stron tworzenia witryn internetowych muszą liczyć, że decydują się na pójście tą trudniejszą ścieżką. Z drugiej jednak strony, na jej końcu mogą liczyć na lepsze warunki pracy oraz na wyższe zarobki.

Czym full-stackowcy musi się umieć wykazać poza znajomością technologii?

Dużym problemem dla osoby, która łączy obowiązki dwóch specjalizacji jest to, że doszkalanie się będzie dla niej o wiele trudniejsze, niż dla dla pracowników, którzy zdecydowali się wybrać węższy zakres obowiązków. Jeżeli obecnie nie wydaje się być to dla nas problemem, to w przyszłości za kilkanaście lat może się to zmienić. Starsza osoba, która założyła rodzinę, nie będzie w stanie poświęcać tyle samo czasu na naukę nowości, co młodsza. Może się okazać, że będziemy musieli wtedy zrezygnować z zajmowania się dwoma aspektami tworzenia witryn naraz i skupić się na jednej z nich.

Tak samo następujące zmiany w branży i coraz większa specjalizacja może w przyszłości sprawić, że odpowiadanie za wszystko stanie się po prostu niemożliwe.

Zostanie full-stack developerem to opcja dla tych, których naprawdę interesują strony internetowe. Jeżeli widzimy siebie, jako jedną z takich osób, to mimo wszystko lepiej będzie w początkowej fazie nauki skupić się na jednej specjalizacji, a dopiero po jej wystarczającym zglebieniu zająć się drugą. Nauka obu specjalności naraz będzie wyjątkowo trudnym zadaniem, które może zniechęcić nawet największych zapaleńców.

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Oferuje bardzo intensywne kursy typu bootcamp, umożliwiające przekwalifikowanie I (i) rozpoczęcie pracy w branży IT. Coders Lab to ponad 850 absolwentów, z których 82% pracuje w nowym zawodzie w branży IT. Kursy opracowywane są przez praktyków programowania w zgodzie z bieżącymi potrzebami rynku, a tryb kursu wzorowany jest na najlepszych praktykach szkół języków obcych. Coders Lab pomaga absolwentom w procesie zmiany zatrudnienia za pomocą programu Nowa Praca w ramach, którego współpracuje z blisko dwustoma firmami partnerskimi z całej Polski

Polecane Artykuły