10 tysięcy powodów dla których BuzzFeed podbił Internet

31.08.2017 AUTOR: Radek Borzym

BuzzFeed został założony w 2006 roku, a jego twórcami są Jonah Peretti i John Johnson III. Witryna skupia się na rozrywce oraz na wiadomościach. BuzzFeed z jednej strony jest jednym z najpopularniejszych portali w Internecie, z drugiej cieszy się wyjątkowo złą reputacją. Jak to jest możliwe?

Początki

Jonah Peretti pracując dla Huffington Post założył BuzzFeeda jako hobbistyczny projekt na boku. Początkowo strona nie publikowała własnych artykułów, tylko korzystała ze skryptu, który automatycznie wyszukiwał i publikował teksty z sieci, które uznawał, że mają szansę na zdobycie popularności.

Skrypt automatycznie uczył się jakie treści były często wyświetlane, a jakie były odrzucane przez czytelników i na tej podstawie usprawniał swój algorytm wyszukujący.  Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że serwis nie zmienił się ani trochę od tego czasu.

Z czasem strona zaczęła zatrudniać autorów mających tworzyć dla niej oryginalne teksty oraz rozszerzyła się o dział polityczny. W 2014 roku witryna była warta 850 milionów dolarów.

Teksty

Celem, który od początku przyświecał portalowi BuzzFeed było wygenerowanie jak największej ilości odwiedzin przy jak najmniejszej ilości wysiłku. Każdy opublikowany artykuł poddawany jest dogłębnej analizie pod kątem popularności, z której wnioski aplikowane są do następnego tekstu. Ważnym aspektem działalności portalu jest ciągłe badanie tego jaki rodzaj treści jest najbardziej popularny w mediach społecznościowych, z których pochodzi większość czytelników witryny.

Model działania, który przyjęli twórcy BuzzFeedu doprowadził do tego, że strona składa się właściwie całkowicie z clickbajtowych artykułów. Przeciętny tekst opublikowany na stronie to lista składająca się z króciutkich, często jednolinijkowych paragrafów, które okraszone są dużą ilością zdjęć oraz gifów. Głównym produktem, jaki sprzedaje portal jest tytuł tekstu, który jest klikany przez osoby, które nie mają dostatecznej samokontroli, żeby w niego nie kliknąć.

Przykładem typowych artykułów na Buzzfeedzie mogą być np.: „33 zwierzęta, które są tobą ekstremalnie zawiedzione”, „21 historii o zdradzie, które złamią ci serce, tak że uronisz łzę”, „17 ludzi, którzy muszą na poważnie przemyśleć swoje wybory życiowe”, „13 uścisków dłoni, które sprawią, że już nigdy nie będziesz chciał ścisnąć czyjejś dłoni”. Widzicie już o o chodzi? Poza tym mamy oczywiście dużo informacji o celebrytach oraz quizy takie jak „Wybierz 7 zdjęć a my powiemy ci, z którego szkolnego przedmiotu nie byłeś dobry”. Popularne  są także teksty składające się z cytatów z Twittera, ponieważ można je szybko skonstruować.

Zapewne jeden z głównych powodów dużej liczby odwiedzin portalu jest taki sam jak ten, dla którego ludzie idą do kina na filmy, kiedy spodziewają się, że będą złe. Powodem tym jest sprawdzenie, czy nasze przeczucia są prawdziwe i czy dana rzecz jest rzeczywiście tak zła jak przewidujemy. Anglicy określają to jako „morbid curiosity”, co niestety nie posiada dobrego polskiego odpowiednika.

 

Fakt, że artykuły BuzzFeeda są krótkie i przejrzenie ich zajmuje około pół minuty sprawia, że osoba, która na nie wejdzie nie traci wiele, co tym bardziej zachęca do ignorowania głosu rozsądku zniechęcającego do podjęcia tej decyzji.

Plagiaryzm

BuzzFeed zdobył złą sławę także z powodu wyjątkowo swobodnego podejścia do sprawy własności intelektualnej. Wiele z artykułów, które pojawiły się w serwisie składały się z części tekstów opublikowanych w innych portalach, które pocięto i stworzono z nich listy. Sprawa wyszła na światło dzienne w 2012 roku, kiedy jeden z autorów piszących dla serwisu Gawker oskarżył BuzzFeeda o plagiaryzm.  

Rok później odkryto, że bardzo popularny w tym czasie artykuł „30 najszczęśliwszych faktów na świecie” składał się w przytłaczającej większości (22 na 30 paragrafów) z postów stworzonych przez użytkowników Reddita, które zostały przytoczone ad verbum. Okazało się, że nie był to bynajmniej pierwszy raz kiedy BuzzFeed stworzył swoje teksty „w oparciu” o posty użytkowników forum Reddit.

Co w tym wszystkim najlepsze, autorzy tworzący dla tego serwisu nawet nie zadają sobie trudu, żeby zmieniać oryginalne nazwy postów, które kopiują. Pod koniec tego artykułu z magazynu Atlantic możecie poznać pasjonujące przykłady nazw wątków z Reddita, które zostały bezpośrednio skopiowane i użyte jako nazwy artykułów BuzzFeeda.

Od tego czasu niemalże cały okres działalności portalu usiany jest oskarżeniami o plagiaryzm oraz procesami sądowymi. Nie zaszkodziły one jednak rozwojowi portalu, być może nawet to, że było o nim głośno zwiększył szybkość wzrostu BuzzFeeda.

Jako, że kontrowersji nigdy dosyć, to w 2015 roku odkryto, że BuzzFeed usuwał negatywne teksty krytykujące firmy, które reklamowały swoje produkty za pomocą reklam umieszczonych na serwisie. Część autorów tekstów zrezygnowała z pracowania dla portalu po upublicznieniu tych informacji.

Witryna informacyjna

Z czasem witryna postanowiła otworzyć dział poświęcony wiadomościom politycznym. Udało się jej ściągnąć do siebie kilkoro reporterów z poważniejszych publikacji, takich jak Ben Smith, co wcale nie pomogło jej w tworzeniu wartościowych tekstów. Jeżeli obecnie dział nie składa się  głównie z list, to i tak większość artykułów jest sensacyjna i nie wybija się poziomem ponad zawartość reszty serwisu.

Wiadomości pochodzące z BuzzFeeda nie cieszą się dobrą opinią wśród Amerykanów. Zgodnie z badaniem Pew Research Center z 2014 roku, witryna ta, jako jedyna z większych amerykańskich witryn informacyjnych, nie posiada zaufania żadnej ze stron politycznej sceny.

BuzzFeed poszedł najprostszą możliwą drogą do zdobycia popularności. Strona od początku celowała w zwiększenie ilości wizyt przy jak najmniejszym możliwym wysiłku po to by zwiększyć wpływy z reklam. Jak widać ta taktyka niestety zadziała.

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Łącząc doświadczenie edukacyjne ze znajomością rynku pracy IT, Coders Lab umożliwia szybkie i efektywne zdobycie pożądanych kompetencji związanych z nowymi technologiami. Skupia się się na przekazywaniu praktycznych umiejętności, które w pierwszej kolejności są przydatne u pracodawców.

Wszystkie kursy odbywają się na bazie autorskich materiałów, takich samych niezależnie od miejsca kursu. Dzięki dbałości o jakość kursów oraz uczestnictwie w programie Career Lab, 82% z absolwentów znajduje zatrudnienie w nowym zawodzie w ciągu 3 miesięcy od zakończenia kursu.


CONNECTIS_

+48 22 222 5000
[email protected]

Złota 59
00-120 Warszawa

CONNECTIS_ jest spółką technologiczną świadczącą usługi z zakresu outsourcingu specjalistów, zespołów projektowych oraz procesów IT.


CONNECTIS_
łączy wyjątkowe doświadczenie, kompleksową znajomość branży oraz kompetencje specjalistów z klientami, aby pomóc im usprawniać projekty informatyczne i zwiększać wydajność procesów biznesowych.

Współpracujemy na szeroką skalę z liderami branżowymi w całej Europie z sektora m.in. finansowego, IT, konsultingowego, ubezpieczeniowego, energetycznego oraz telekomunikacyjnego. Codziennie wspieramy ich ponad 350 specjalistami w strategicznych projektach informatycznych.

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...