Wywiad z Marcinem Majznerem (Cupsell.pl) – wzrost obrotu sprzedawcy to nasz wspólny interes!

07.09.2016 AUTORZY: Marcin Majzner, Michał Bąk,

Marcin, pierwsze pytanie, które chciałem Ci zadać bo zżera mnie ciekawość. Powiedź jak sytuacja CupSell’a poza granicą, konkretnie w Czechach. Gdy poprzednio przeprowadzaliśmy wywiad byliście chwilę przed startem, jaka sytuacja na dzień dzisiejszy?

Niestety, nie mieliśmy czasu, żeby zająć się dobrze Czechami, bo Polski rynek wymaga od nas coraz więcej uwagi. W czerwcu zeszłego roku uruchamialiśmy dla 6 bardzo dużych YouTuberów (Gimper, Mandzio, Nitro, Isamu, Rojo, Izak) ich własny projekt odzieżowy Rich Zone w oparciu o naszą platformę i z naszym zapleczem. Był to bardzo trudny projekt, wymagający bardzo dużo nakładu i uwagi, przez co wszelkie prace nad “ekspansją” na Czechy zostały wstrzymane. Czeską wersję uruchomiliśmy, działa, ale nie mieliśmy czasu ani mocy na jakikolwiek marketing. Przyznam się też, że przerabianie systemu, który był pisany z myślą o rynku polskim i dostosowywanie go do rynku zagranicznych jest bardzo uciążliwe. Nie spodziewałem się tylu problemów. Jest to nauczka, następny projekt, jaki będę robił, zrobię od razu na rynek globalny, co bardzo dużo ułatwi w późniejszym rozwoju. Człowiek uczy się na błędach.

2017 już tuż, tuż to może zapytam o plany na najbliższy rok. Celujecie w większy zespół? Nowe rynki, nowe produkty coś ciekawego nas zaskoczy?

W 2017 roku chciałbym iść w stronę “profesjonalizacji”, zmienić wizerunek CupSella z szalonego projektu pewnego Prezesa na bardziej unormowany, bo w końcu zarządzamy już wieloma milionami złotych, użytkownicy z samej prowizji mają ponad 2,3 mln zł, zaczyna robić się poważnie. Chciałbym, żeby CupSell był postrzegalny jako duży i profesjonalny system/platforma do robienia koszulek z własnym nadrukiem i zakładania własnych sklepów z koszulkami dla każdego. Pytanie, czy jestem w stanie udźwignąć taką ilość powagi… pewnie nie, dlatego będę potrzebował wysokiej klasy managementu z doświadczeniem, żeby mi w tym pomogli. Ja się nie znam na byciu poważnym :). Powoli zaczynam poszukiwania COO, CMO i CTO. W międzyczasie chcę popełnić jeszcze kilka filmów i oczywiście dodawać nowe produkty, mamy zaplanowane dziecięce koszulki fullprint, case’y na telefony i jeszcze wile innych. Warto obserwować co dodajemy, bo CupSell to już nie tylko koszulki.

IMG_9909

Nie boją się tylko Ci, którzy nie rozumieją zagrożenia. Ale strach nie może decydować o Twoich działaniach, wiedziałem, że zagrożenie jest, nawet sobie określiłem, dość precyzyjnie, jakie i podjąłem decyzję, że jestem w stanie udźwignąć ewentualne konsekwencje.

Niestandardowy produkt, a więc i reklama musi być niestandardowa. Czy nigdy nie bałeś się, że kontrowersyjny sposób bycia, reklamy CupSell.pl, może zamknąć Ci jakieś furtki?

Oczywiście, że się bałem. Nie boją się tylko Ci, którzy nie rozumieją zagrożenia. Ale strach nie może decydować o Twoich działaniach, wiedziałem, że zagrożenie jest, nawet sobie określiłem, dość precyzyjnie, jakie i podjąłem decyzję, że jestem w stanie udźwignąć ewentualne konsekwencje. Najbardziej dostało mi się od feministek, miałem sporo prywatnych
wiadomości w tonie, że powinienem się wstydzić itp, widziałem też wpisy zachęcające do bojkotowanie zakupów w CupSellu przez seksizm zawarty w reklamach… myślałem, że będzie gorzej :P.

Wiem, że macie poważnego inwestora, gracza bardzo liczącego się w rodzimym e-commerce. Czy coś poza pieniędzmi dała Wam współpraca z Pawłem Fornalskim?

Pawła Fornalskiego znam nie od dziś (jeszcze z czasów portalu hip-hop.pl) i przede wszystkim, oprócz pieniędzy, inwestycja dała możliwość zobaczyć z bliska, jakie podejście do biznesu ma Paweł, co jest cenną wiedzą. Pawłowi, jak i całej spółce IAI, zależy na tej inwestycji, bo wkład był niemały. Nasi inwestorzy są też bardzo chętni do pomocy merytorycznej, to ma dużą wartość. Wiem, że mogę zadzwonić i się skonsultować w każdej sprawie. Cenię też to, że mam swobodę działania, co jest dla mnie bardzo ważne.

3 (3)

(…) Prezesowi bardzo zależy, by sprzedawcy mieli jak największy obrót, bo jest to nasz wspólny interes. Sprzedawcy CupSell to podstawa tego projektu, są dla nas najważniejsi, bo są naszymi Partnerami.

Silne sklepy CupSell’a, to większy obrót i większe pieniądze dla Prezesa. Jak wspieracie rozwój sprzedawców, czy myśleliście o jakieś akademii sprzedaży, filmikach, lub całego campu dla społeczności sprzedawców?

Heh, Prezes ma stałą pensję, która nie zależy od obrotów sprzedawców… ale Prezesowi bardzo zależy, by sprzedawcy mieli jak największy obrót, bo jest to nasz wspólny interes. Sprzedawcy CupSell to podstawa tego projektu, są dla nas najważniejsi, bo są naszymi Partnerami. Specjalnie dla nich jest blog KoszulkowaPensja.pl, gdzie pokazujemy i podpowiadamy jak skutecznie prowadzić sklep, jak promować, jak zwiększyć przychód. Są też Case Study i wywiady z naszymi sklepikarzami, którzy robią to dobrze. Zamknięta grupa na Facebooku “Sprzedawcy CupSell” ma już prawie 2 tys. członków. Z tą grupą konsultuję swoje działania, radzę się jakie produkty dodać, piszę swoje pomysły i czekam na feedback, pytam czego potrzebują. Opinie sprzedawców są niezwykle ważne.

Ostatnio stworzyliśmy newsletter “Informator Sprzedawcy” (http://www.koszulkowapensja.pl/informator-sprzedawcy/), by łatwo przekazywać najważniejsze informacje np. dotyczące zaplanowanych promocji.

I odpowiadając na ostatnie pytanie, tak, zamierzam stworzyć filmy instruktażowe dla sprzedawców i bardzo bym chciał stworzyć coś w stylu Akademii CupSella, cykl szkoleń i spotkań ze sprzedawcami… to takie moje małe marzenie.

Pamiętam, jak w jednym wywiadzie powiedziałeś, że przelewasz sobie pensję na poziomie 2500 zł (takie życie Prezesa w Polsce), czy Twoje dywidendy zwiększyły się od tego czasu?

Tak, moja pensja jest już wyższa :). Wydaję mi się, że w tym momencie zarabiam całkiem przywozicie, na tyle dobrze, żebym już się nie musiał się martwić podwyżką cen gazu na stacji, czy nadchodzącym rokiem szkolnym i wyprawką dla dzieci. Myślę, że to już najwyższy czas na to, żebym się tym nie martwił. W mojej 10 letniej historii biznesowej ponad połowę czasu byłem “spłukany”, nie udawały mi się kolejne projekty, a pieniędzy ledwo starczało. Czasem do tego stopnia, że rodzice musieli pomagać mi finansowo, żebym mógł zapłacić miesięczną ratę kredytu (tak, bo co robi młody człowiek od razu po studiach? bierze kredyt mieszkaniowy, sic!, powinni tego ustawowo zabronić), a do jedzenia miałem chleb z pasztetem. Trwało to dość długo i nie było łatwo.
Jako mężczyźnie który powinien zapewnić byt swojej rodzinie, przeszkadzało mi to, że dorosłemu człowiekowi pomagają rodzice (co nie zmienia faktu, że bardzo im za to dziękuję), a on w tym czasie ciężko haruje za darmo, żyjąc wizją, zamiast wziąć się do “normalnej pracy”. Jak sobie patrzę na to z perspektywy czasu, to się zastanawiam jak to możliwe, żebym nadal był optymistą… ale jestem. Oby jak najdłużej, mimo że nie jest łatwo. Smutek jest do dupy i
niczego nie zmienia, a uśmiech może zmienić świat :).

Marcin Majzner jest prelegentem EastBiz

EastBiz_2016_Baner_300x300_2

 

Czytaj również:

Naszym celem jest 2-krotny wzrost i obroty roczne przekraczające 100 mln złotych

Wywiad z Paulą Pul (LAWMORE) – nie piszemy artykułów dla innych prawników, tylko dla naszych klientów!

Rozmowa z Konstantinem Kaninem – zacząłem publikować treści w języku angielskim i pojawiły się pierwsze zapytania – Włochy, Chiny, Szwajcaria

Jak tworzyć skuteczne posty na Facebooku? Poznaj anatomię copywritingu w social media

Do góry!

Polecane artykuły

19.08.2019

Rekrutacja programistów. Jak pozyskiwać talenty do zespołu IT ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam