Biegły: „Warunki pracy w Amazonie mogą powodować urazy psychiczne i fizyczne”
Nie jest dobrze w znajdującym się w podpoznańskich Sadach magazynie Amazonu. W związku ze sprawą wytoczoną przeciwko korporacji została wykonana ekspertyza sądowa mająca ustalić jak naprawdę wyglądają warunki pracy w Amazonie. Wykonana przez biegłego ds BHP inżyniera Jarosława Łuckiego ekspertyza nie pozostawia na gigancie suchej nitki.
Pracownicy magazynu wyrabiać muszą wyśrubowane normy, których niedopełnienie nawet o jedną dziesiątą procenta jest karane. Przekroczenie normy o dwadzieścia procent nagradzane jest zaledwie pochwałą ustną. Na pięciuset pracowników przypada tylko jedno krzesło, a za korzystanie z toalet, których zresztą brakuje, pracownicy mogą zostać zdyscyplinowani.
„Przeciążenie pracą chodzącą, duża presja, przedłużony czas pracy, brak wpływu na obciążenie pracą, do tego złe warunki pracy – min złe oświetlenie. Pozwany w całym procesie organizacji pracy nie wziął w ogóle pod uwagę dostosowania warunków pracy do możliwości psychofizycznych człowieka-pracownika”- inżynier Jarosław Łucki, biegły sądowy.
Podczas przeciętnego, liczącego ponad dziesięć godzin dnia pracy w magazynie pracownik Amazonu przejść pieszo musi dystans około dwudziestu kilometrów.
„Przykładowo norma może zakładać, że pracownik ma w ciągu godziny do rozłożenia 300 pojedynczych przedmiotów w różnych lokalizacjach. – Te przedmioty są różnej wielkości (od guzika do małej mikrofalówki) i czasami trzeba je rozłożyć w dużych odległościach od siebie. Jest to niezwykle trudne do zrealizowania. Dodatkowym problemem jest fakt, że regał gdzie należy wyłożyć, te przedmioty może być już zapełniony w 130 procentach”– Grzegorz Cisoń, przewodniczący związku zawodowego w Amazonie
Jakby na potwierdzenie doniesień biegłego sądowego w sobotę w oddziale Amazonu w Kołbaskowie w sobotę zmarł 69 letni pracownik. Jego zwłoki odnaleziono rano, kiedy skończyła się nocna zmiana. Mężczyzna pracował w Amazonie od zaledwie ośmiu dni.
Policja jak na razie wykluczyła działanie osób trzecich. Trwa śledztwo mające wyjaśnić przyczynę śmierci starszego mężczyzny.
Ikea otwiera punkt odbioru w Rzeszowie
Szwedzki koncern meblarski rozwija swoją ofertę sprzedaży wielokanałowej. Punkt Odbioru Zamówień otwarty został w Centrum Kulturalno–Handlowym Millenium Hall. Klienci będą mogli odebrać w placówce zamówienia złożone telefonicznie lub drogą internetową, a także obejrzeć meble z działów sypialnianego i salonowego.
Koszt wysłania mebli do punktu do 29 złotych, zaś transportu i wniesienia do domu to 49 złotych.
„Sukcesywnie rozwijamy nowe kanały sprzedaży i staramy się oferować łatwiejszy dostęp do naszych produktów jak największej liczbie osób. Rzeszów jest dużym, dynamicznie rozwijającym się miastem z ogromnym potencjałem, a jego mieszkańcy często robią zakupy w Ikea Kraków. Zdajemy sobie sprawę, że dotarcie do naszego sklepu może być czasochłonne, dlatego postanowiliśmy umożliwić osobom z Podkarpacia kupowanie w IKEA w taki sposób, jaki będzie dla nich najwygodniejszy. Cieszymy się, że od 2 lutego mogą zamawiać nasze produkty z dostawą do Punktu Odbioru Zamówień lub bezpośrednio do domu w takiej samej cenie, jak mieszkańcy Krakowa” – Urszula Wilczak, dyrektorka IKEA Kraków.
Jakie produkty spożywcze polski internauta najchętniej kupuje w sieci?
Jeden na siedmiu internautów kupuje produkty spożywcze w sieci. Ten segment e-commerce rośnie z prędkością 20% rocznie. Aż jedna trzecia osób korzystających z możliwości zrobienia zakupów spożywczych online decyduje się na złożenie zamówienia w niedzielę. Może to oznaczać, że mający niedługo wejść w życie zakaz handlu przyczyni się do zwiększenia tempa wzrostu w segmencie e-spożywczaków.
Jak na razie 0,7% zakupów żywności w kraju odbywa się drogą online. 47% kupujących w ten sposób pożywienie cieszy fakt, że otrzymuje dzięki niemu dostęp do większego asortymentu. Dlatego też popularne wśród kupujących są zwłaszcza produkty ekologiczne, związane z różnorodnymi dietami lub egzotycznymi kuchniami. 23% zapytanych decyduje się na e-zakupy ponieważ pozwalają na zaoszczędzenie czasu. Tyle samo deklaruje zmniejszenie obciążenia obowiązkami zakupowymi jako przyczynę korzystania z usług e-spożywczaków.
Najczęściej kupowane są napoje (34% ), produkty alkoholowe (26%) oraz pieczywo oraz warzywa i owoce (25%).
Większość (26%) po raz pierwszy decyduje się na zrobienie zakupów online z powodu ciekawości, a 16% podjęło pierwszą decyzję o zamówieniu produktów ponieważ nie było w stanie znaleźć ich w sklepie stacjonarnym. Niemalże 60% tych, którzy dokonali już zakupu online zdecydowało się na ponowne złożenie zamówienia.
„Potencjał rozwoju internetowego handlu żywnością jest ogromny – szacuje się, że penetracja tej kategorii w Polsce to obecnie ok. 0,7% rynku FMCG, a według danych Euromonitor International średnie tempo wzrostu e-grocery wynosi 15-20% rok do roku. Rozwój Frisco.pl wskazuje na to, że e-zakupy spożywcze cieszą się coraz większym zainteresowaniem. W ciągu ostatnich dwóch lat baza klientów. Frisco.pl wzrosła o ponad 70%, odnotowaliśmy również 100% wzrost sprzedaży. Zostaliśmy też liderem warszawskiego rynku zakupów spożywczych online, który odpowiada za ok. 40% całego polskiego rynku e-grocery. Wierzymy więc, że ma on przed sobą szanse na dynamiczny rozwój – jak wskazują wyniki raportu, już 16% Polaków deklaruje kupowanie produktów spożywczych online” – Katarzyna Kazior, prezeska Frisco.pl.
Kodano – darmowa przymierzalnia okularów
Internetowy sklep optyczny Kodano wprowadził możliwość darmowego zamawiania oprawek do do domu. Każda osoba może teraz zamówić cztery pary okularów, mierzyć je przez dziesięć dni i zdecydować się na ewentualny zakup. Nowa możliwość sprawiła, że znacznie wzrosło zainteresowanie zakupem produktów firmy przez Internet. Najprawdopodobniej spowodowane jest to mniejszą presją czasową wywieraną na kupującego w salonie. Możliwe też jest, że przez kilka dni niektórzy klienci przywiązują się do zamówionych oprawek i nie chcą ich zwrócić.
„Kiedy klienci mają możliwość fizycznego przymierzenia oprawek przed zakupem, składają kilkudziesięciokrotnie więcej zamówień niż ci, którzy nie korzystają z Domowej Przymierzalni. Usługę uruchomiliśmy we wrześniu i już skorzystało z niej ponad 2 tysiące osób W 2017 roku w porównaniu do 2016 roku zanotowaliśmy wzrost o 68 proc. Przeciętny wirtualny koszyk w Kodano.pl wynosi 200 zł. Klienci są zainteresowani nie tylko modnymi okularami przeciwsłonecznymi, ale też korekcyjnymi. Nasz sklep działa jak tradycyjny optyk – posiadamy własną szlifiernię, dzięki czemu realizujemy recepty w ciągu 1-2 dni roboczych.” – Mateusz Matula założyciel Kodano.
Kodano posiada w swoim asortymencie oprawki zarówno marek własnych jak i luksusowych. Firma otwarła pięć sklepów stacjonarnych.



Zostaw komentarz