Biedronka buduje sieć własnych paczkomatów
Portugalska sieć handlowa postanowiła rzucić wyzwanie Inpostowi. Korporacja ma w planach postawienie własnych paczkomatów za pośrednictwem, których klienci Biedronki będą mogli odbierać zamówione przesyłki podczas robienia zakupów spożywczych. Otwartych zostanie około trzystu obiektów tego typu w sąsiedztwie sklepów sieci spożywczej. Inpost posiada obecnie blisko trzech tysięcy punktów na terenie naszego kraju. Pierwsze paczkomaty Biedronki powstaną na Śląsku, w Warszawie, a także w Krakowie.
W celu zrealizowania projektu Biedronka weszła we współpracę z firmą kurierską DHL oraz z Swipbox. Firma ponadto planuje otwarcie własnej oferty e-commerce, wielce prawdopodobnym jest więc, że automaty wykorzystywane będą także w celu obsługi zamówień korporacji. Podobno Allegro i Poczta Polska także zamierzają zbudować własną sieć paczkomatów.
Nowy prezes Allegro pochodzi z Amazonu
Największy portal e-commerce w Polsce ma nowego prezesa. Wcześniej zasiadający na tym stanowisku Przemysław Budkowski postanowił opuścić firmę i poświęcić się innemu projektowi. Nowym prezesem zostanie Francois Nuyts, który już od pierwszego sierpnia zacznie piastować swoją funkcję.
Nowy prezes zarządzał wcześniej operacjami Amazonu w Europie Południowej jako wiceprezes i dyrektor zarządzający na terenie Hiszpanii oraz Włoszech. Już od 2005 roku pełnił różne funkcje menadżerskie w tej międzynarodowej korporacji. Przemysław Budkowski prezesował Allegro przez ostatnie siedem lat, zaś z firmą związany był przez lat jedenaście. Udało mu się rozwinąć przedsiębiorstwo tak, że stało się ono szóstą od względem wielkości obrotów witryną e-commerce na terenie Europy. Obecnie ponad sto tysięcy firm sprzedaje swoje produkty za pośrednictwem Allegro, dzięki któremu zyskują dostęp do siedemnastu milionów polskich zakupowiczów. Miesięcznie w serwisie pojawia się aż dziewięćdziesiąt milionów przedmiotów wystawionych na sprzedaż.
Sprzedawcy internetowi powinni powalczyć o małe miasta
Grupa AdRetail oraz operator systemu BLIK zleciła Mobile Institute badanie drogą internetową za pomocą kwestionariusza wielokrotnego wyboru. Wzięło w nim udział ponad tysiąc sześciuset internautów. Celem badania było poznanie opinii i zwyczajów mieszkańców małych miast związanych z handlem internetowym.
Okazało się, że 59% mieszkańców mniejszych ośrodków najchętniej dokonuje regularnych zakupów w sklepach stacjonarnych. 15% jest zwolennikami zaopatrywania się w potrzebne im produkty za pomocą e-commerce. W miastach posiadających populację mniejszą niż dwadzieścia tysięcy 52% regularnie kupuje za pośrednictwem sklepów internetowych. Z kolei w dużych miastach, których populacja przekracza ponad pół miliona tak samo deklaruje zaledwie 44%.
Różnica w popularności e-commerce w dużych i małych ośrodkach wynika z tego, że mieszkańcy dużych miast mają pod ręką dostęp do różnorodnego asortymentu produktów, które mogą kupić w sklepach stacjonarnych. Z kolei osoby zamieszkałe w niewielkich miasteczkach nie mają takiej możliwości i muszą posiłkować się handlem internetowym, jeżeli chcą wejść w posiadanie pożądanych produktów. Prawdopodobnie niezaspokojenie potrzeb tej grupy ludzi dotyczy głównie ubrań, elektroniki i elementów wyposażenia wnętrz. W ostatnich latach mieszkańcy mniejszych miast zaczęli się bogacić co zwiększyło ich potrzeby konsumpcyjne. Braki w sklepach stacjonarnych zostaną w przyszłości zastąpione przez sprzedaż wysyłkową.
Sprzedawcy internetowi nie zauważają potrzeb tej grupy konsumentów i nie próbują do nich dotrzeć ze swoją ofertą. Ludzie ci najlepiej reagują na duże obniżki cen, dzięki którym są w stanie wejść w posiadanie pożądanych przez siebie towarów bez poczucia winy związanego z uczuciem wydania zbyt dużej ilości pieniędzy.
Hugo Boss rośnie dzięki e-commerce
Niemiecka marka odzieży zanotowała w pierwszym kwartale 2018 roku wzrost sprzedaży wynoszący 5%. Duży wkład miał w to handel internetowy. Wzrósł on w tym czasie aż o 43%. Dobre wyniki spowodowane były otwarciem nowego sklepu internetowego oraz zdobyciem lepszej pozycji w wyszukiwarkach. Hugo Boss dokonał także innych inwestycji w e-commerce, których korzyści mają stać się widoczne w przeciągu kilku najbliższych miesięcy.
Przedsiębiorstwo zainwestowało w swój pierwszy showroom, który powstał na terenie Berlina. Kolejne miejsca tego typu mają zostać otwarte do końca bieżącego roku. Korporacja planuje zbudowanie placówek z showroomami na terenie wszystkich krajów, w których operuje. Hugo Bossowi marzy się świat, w którym wszystkie zakupy odbywają się online.



Zostaw komentarz