Polski e-commerce największe oblężenie przezywa po świętach
27, 28, 29 grudnia. To podczas tych dni, a nie okresu przedświątecznego, w zeszłym roku na witrynach polskich e-sklepów panował największy ruch. Dane na temat zachowania użytkowników sieci w wieku od 7 do 75 lat zebrała firma Gemius. Dziennie pomiędzy 7,5, a 8 milionów Internautów, czyli niemalże jedna trzecia polskiego Internetu odwiedziła strony e-commerce w tym czasie. To o 20% więcej niż cała średnia z grudnia.
Najmocniej poświąteczny przypływ ruchu doświadczyły e-sklepy, serwisy z promocjami i wyprzedażami oraz wirtualne pasaże handlowe. Spadła za to w porównaniu z początkiem miesiąca liczba użytkowników odwiedzających serwisy aukcyjne, porównywarki cenowe, strony z opiniami o sklepach oraz serwisy z zakupami grupowymi.
Średnio 3,1 miliona Internautów dziennie przeglądało e-sklepy za pomocą urządzeń mobilnych w grudniu 2016 roku. 18 grudnia był szczytowym dniem pod względem ruchu mobilnego. 3,4 miliona osób odwiedziło wtedy witryny związane z e-commerce. 28 grudnia był okresem, kiedy najwięcej użytkowników komputerów stacjonowanych i laptopów przeglądało strony e-sklepów. Zainteresowanych zakupami było wtedy 6 milionów osób.
E-handel okazał się być nieopłacalny dla Kauflandu
Niemiecka sieć hipermarketów po trwających od października zeszłego roku zmaganiach z handlem internetowym uznała cały e-commerce za nieopłacalny i postanowiła zamknąć usługę. Klienci mieli według firmy patrzeć przychylnym okiem na możliwość zamawiania towarów do domu, co wcale jednak nie przełożyło się na chęć skorzystania z niej.
E-commerce testowany był tylko na terenie Berlina. 23 grudnia sieć wyciąga wtyczkę z serwerów, na których znajduje się strona internetowa przez, którą Berlinczycy mogą składać zamówienia.
Nowa usługa okazała się być nierentowna i tylko podniesienie cen produktów mogłoby ją uratować na co kierownictwo Kauflandu nie zamierza się zdecydować. 300 osób zatrudnionych do obsługi programu pilotażowego ma znaleźć pracę na innych stanowiskach w firmie.
Dostawa tego samego dnia umocni Twój e-commerce
Firma logistyczna Delta Kurier w swoim badaniu stwierdziła, że wprowadzenie możliwości otrzymania zamówionych produktów tego samego dnia zwiększa konwersję w e-sklepach o 23%.
W przyszłym roku rynek przesyłek kurierskich ma wzrosnąć o 12%. Wolumen przesyłek ma przekroczyć 440 milionów. Wartość całego segmentu ma wynieś 6,4 miliarda złotych.
Które rynki e-commerce będą najszybciej rosły w Europie?
Firma Wordplay stworzyła raport, w którym zbadała to jak szybko rosnąć będą rynki e-commerce w Europie. Największy wzrost w przeciągu najbliższych pięciu lat mieć będzie miejsce w Holandii. Obecnie e-commerce w tym kraju wart jest 25 miliardów dolarów. W 2021 roku wartość rynku ma wynieść 36 miliardów, co stanowi 14% wzrostu rok do roku. Przez ostatnie dwa lata handel internetowy rósł w tym kraju w tempie 11% rocznie.
We Włoszech e-handel także ma rosnąć przez omawiany okres z prędkością 14% . W ciągu ostatnich pięciu lat liczba Włochów korzystających z Internetu zwiększyła się o 14%, więc część wzrostu będzie opierała się na recepcji e-commerce wśród nowych użytkowników.
Oto przewidywane wzrosty na badanych rynkach :
- Belga: 7 procent
- Denia: 10 procent
- Francja: 9 procent
- Niemcy: 11 procent
- Włochy: 14 procent
- Holandia : 14 procent
- Norwegia: 10 procent
- Polska: 8 procent
- Rosja: 8 procent
- Hiszpania: 7 procent
- Szwecja: 9 procent
- Turcja: 13 procent
- Wielka Brytania: 10 procent
Click & Collect zwiększa sprzedaż
JDA stworzyła sondaż, w którym zapytała 8 238 osób z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Szwecji o doświadczenia z odbiorem produktów w e-handlu. W przeciągu ostatniego roku 42% e-konsumentów skorzystało z opcji Click & Collect, a jedna czwarta zakupiła dodatkowy przedmiot podczas odbioru zamówionego towaru na terenie sklepu.
43% korzysta z tego sposobu odbierania produktów, żeby uniknąć kosztów dostawy. 36% uważa Click & Collect za bardziej wygodny sposób odbioru niż oczekiwanie na przyjazd kuriera. Opinia ta szczególnie popularna jest w Zjednoczonym Królestwie, gdzie 49% respondentów się z nią zgadza.
56% procent, osób które skorzystało w ostatnim roku z Click & Collect doświadczyło jednak pewnych problemów z tą metodą odbioru. Pracownicy sklepu czasem miewają trudności z odnalezieniem zamówionego towaru, brakuje oddzielnego pomieszczenia przeznaczonego do odbioru, przedmioty czasem bywają uszkodzone, lub stają się niedostępne po złożeniu zamówienia.




Zostaw komentarz