Oprogramowanie e-commerce. Open Source i SaaS – wady i zalety

10.03.2016 AUTOR: REDAKCJA

Zarówno oprogramowanie Open Source jak i SaaS (Software as a Service) mają swoje zalety i wady z punktu widzenia e-commerce. Dlatego wybór platformy powinien być dokładnie przemyślany.

Kluczowymi zagadnieniami przy wyborze oprogramowania dla sklepu internetowego są koszty wdrożenia i utrzymania, perspektywy rozwoju, elastyczność oraz bezpieczeństwo.

Koszty

W modelu SaaS klient nie musi się martwić o techniczną stronę działania sklepu . Sklep jest gotowy do działania niemal od razu. Za pieniądze, które są konieczne do samego uruchomienia sklepu wykorzystującego oprogramowanie Open Source sklep abonamentowy może już funkcjonować przez określony, często długi czas, a zaoszczędzone pieniądze może przeznaczyć np. na marketing. W tym czasie sklep zaczyna też budować zasięg i docierać już do klientów.

Gdy właściciel posiada odpowiednie umiejętności, może sam skonfigurować i uruchomić sklep wykorzystujący rozwiązania Open Source. Jeśli nie, będzie musiał zapłacić specjaliście lub agencji, która zajmie się wdrożeniem. W ramach kosztów wdrożenia należy także uwzględnić hosting oraz opłaty za np. dodatkowe moduły i funkcje. Tak więc choć samo oprogramowanie jest bezpłatne, nie można mówić o darmowym e-sklepie. Standardowe wdrożenie rozwiązania Open Source przewyższa często koszty wdrożenia platformy działającej w modelu abonamentowym.

Oprogramowanie Open Source wymaga także dodatkowych kosztów wraz z rozwojem sklepu. Sprawne zarządzanie średnim sklepem wymaga już zatrudnienia administratora, często także zmiany infrastruktury serwerowej na efektywniejszą ( np. minimum serwer VPS). To kolejny koszt.

Rozwój

Przy oprogramowaniu w modelu SaaS obowiązki związane z rozwojem platformy spoczywają na dostawcy usługi. Konkurencyjność oferty leży w jego interesie, dlatego użytkownik ma gwarancję, że jego sklep będzie dostosowany do najnowszych technologii. Platforma sklepowa odpowiada także za poprawną integrację z dostawcami usług, na przykład systemami płatności czy porównywarkami cenowymi. W takim wypadku każdy właściciel sklepu może być spokojny o rozwój swojego biznesu – ma gwarancję aktualizacji systemu. Dla przykładu: jeżeli dany partner biznesowy, dajmy na to kurier zmodyfikuje swoją dokumentację, np. zmieniając nieco strukturę pliku XML – właściciel sklepu ma gwarancję, że platforma w modelu SaaS za chwilę zareaguje na taką zmianę wypuszczając aktualizację, a tym samym udostępniając nową – aktualną wersję integracji.
Niektórzy powyższy punkt wskazują na wadę SaaS’a – wszak „wszyscy dostają wszystko”. Osobiście nie upatruję w tym nic złego. Bo co może być niepokojącego w sytuacji w której posiadamy np. integrację z porównywarką cenową w pakiecie, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów z tytułu jej integracji i uruchomienia?

W przypadku Open Source takie zmiany musimy dokonać sami – albo korzystając z usług specjalisty, albo jeżeli to możliwe samemu aktualizując dany plugin/dodatek, który się ówcześnie zakupiło.

Zespół dostarczający oprogramowanie w modelu SaaS ma swoich specjalistów zarówno od technologii jak i marketingu. Dlatego właściciel e-sklepu może liczyć na przegląd interesujących rozwiązań zawartych w platformie, na przykład wsparcia dla programów lojalnościowych.

Korzystając z oprogramowania Open Source nie ma możliwości wpłynięcia na developerów, by pracowali szybciej lub wprowadzili konkretne, potrzebne mu funkcjonalności. Gdy już odpowiednie innowacje zostaną wprowadzone, nie można złożyć zażalenia na jakość lub sposób ich wykonania. Co więcej, po raz kolejny wdrożenie wszelkich zmian trzeba zlecić specjalistom, co jest dodatkowym kosztem. W takim wypadku często podejmuje się działania „na własną rękę”-  tworząc dodatkowe funkcjonalności.

Elastyczność

W oprogramowaniu SaaS klient otrzymuje przegląd wszystkich dostępnych funkcjonalności na platformie, dzięki czemu może swobodnie wybrać rozwiązania pasujące do jego wizji. Co więcej, dzięki szerokiemu wyborowi usług i możliwości systemu, może na nowo przemyśleć koncepcję sklepu i uruchomić lepszy projekt, niż pierwotnie planował.

Elastyczność jest  zaletą Open Source. Możliwe jest wprowadzanie poprawek i zmian we własnym zakresie. Należy jednak uważać, gdyż może to skończyć się problemami ze zgodnością danej platformy i różnego rodzaju konfliktami natury technologicznej. Gdy skrypt strony przestanie tolerować zmiany wprowadzane przez właściciela, konieczna będzie pomoc specjalisty, która zazwyczaj wiąże się z kolejną inwestycją.

Możliwość rozwijania sklepu na własne potrzeby może być także pułapką – właściciel, gdy zbytnio skupi się na swojej wizji, może przegapić wiele interesujących rozwiązań wypracowanych przez rynek lub obecnych u konkurencji. Warto zauważyć, że rynek e-commerce rozwija się bardzo szybko i ciężko jest nadążyć za wszystkimi zmianami i „nowinkami” (np. kolejna integracja z nowo powstałym dostawcą usług kurierskich, który oferuje fajne warunki biznesowe i z którym warto nawiązać współpracę).

Bezpieczeństwo

Przy rozwiązaniach SaaS wszystkie kwestie bezpieczeństwa spoczywają na barkach dostawcy technologii. Na korzyść właściciela sklepu działa efekt skali. Dostawca platformy ma pod opieką zazwyczaj minimum kilkaset sklepów, dzięki czemu może pozwolić sobie na zatrudnienie wykfalifikowanych specjalistów, którzy zadbają o bezpieczeństwo całego oprogramowania.

Bezpieczeństwo to także zgodność z obowiązującym prawem, na przykład przepisami dotyczącymi  ochrony danych osobowych. Dzierżawiąc sklep w modelu SaaS właściciel ma gwarancję, że wszystko działa zgodnie z prawem. Właściciel platformy na bieżąco reaguje na wszystkie zmiany, takie jak polityka cookies czy zmieniane prawa konsumenta i dostosowuje platformę do nowych wymagań.

Gdy sklep korzysta z oprogramowania Open Source, właściciel musi brać pod uwagę niebezpieczeństwa związane z wirusami lub atakami hakerów. Jest to więc kolejna dziedzina, która wymaga specjalistycznej wiedzy. Właściciel musi także na własną rękę śledzić wszystkie zmiany w prawie (i je wdrażać), które mogą mieć wpływ na funkcjonowanie jego biznesu.

Wybór rodzaju oprogramowania nie powinien sprowadzać się wyłącznie do kosztów jego wdrożenia i utrzymania. Open Source i SaaS mają swoje plusy i minusy.  Decydując się na wybór każdy potencjalny właściciel e-sklepu powinien dokładnie przemyśleć swoje plany i wybrać to, co bardziej pasuje do jego wizji.

Autor: Łukasz Strzelec, dyrektor zarządzający w ebexo

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/biznes/ludzie-ktorzy-obecnie-wynajduja-polski-e-commerce-od-nowa

Wyćwierkany sukces – historia Twittera

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail