Rozmowa z Łukaszem Wichłaczem – podbicie Europy było naszym planem od samego początku!

15.02.2017 AUTOR: Michał Bąk

Przede wszystkim gratulacje odniesienia sukcesu jako firma z niewielkiej miejscowości. Powiedz proszę, ile osób aktualnie zatrudniasz i z jakich miast pracują dla Ciebie ludzie?

Dzięki! Kołobrzeg, choć niewielki, jest wspaniały i inspirujący, więc świetnie się tu mieszka i pracuje. Małe miasto, wbrew pozorom, ma sporo plusów – przede wszystkim nie ma tu korków i wszędzie jest blisko, więc można dużo szybciej załatwić wiele spraw. Mamy tutaj również prężnie działającą lokalną społeczność. Dużym atutem Kołobrzegu jest też plaża :).

Zespół Coffeedesk to w tej chwili prawie 50 osób, z których większość pracuje w naszym biurze w Kołobrzegu. Natomiast coraz częściej współpracujemy z osobami rozsianymi po całym kraju, a także poza jego granicami. Mamy swoich ludzi  w Warszawie, Lublinie, nasz cały dział IT pracuje ze Szczecina, a kilka miesięcy temu zespół wzmocnił się o świetnych specjalistów z hiszpańskiej Walencji i czeskiego Brna. W dziale marketingu już teraz większość spotkań odbywa się na skype, a czasami każdy z nas łączy się z innego miejsca. Rozrastamy się i mamy międzynarodowe ambicje, więc to naturalna kolej rzeczy.

Coffe Desk

Skąd Twoja pasja do kawy, czy to był świadomy ruch, kalkulacje biznesowe a może stoi za tym jeszcze inna historia?

Od dziecka jestem związany z gastronomią: prowadzę restaurację, którą moi rodzice otworzyli ponad 20 lat temu. Dla mnie pójście tą drogą było więc całkowicie naturalne. Kiedy zaczynaliśmy ponad 5 lat temu z moimi wspólnikami, Jackiem i Marcinem, nie wiedzieliśmy zbyt wiele o kawie. Ot uznaliśmy, że skoro tyle ludzi ją pije, to jest to rynek z dużym potencjałem. Wraz z rozwojem biznesu i pozyskiwaniem nowych produktów uczyliśmy się o niej coraz więcej, a gdy trafiliśmy na kawę jakości speciality, to całkiem przepadliśmy, a kawa stała się naszym sposobem na życie. Teraz każdy z nas nie tylko pije duże ilości kawy, ale i z powodzeniem mógłby stanąć za barem w naszej kawiarni ;).

Oczywiście nie obyło się bez kalkulacji biznesowych: kawa to bardzo duży rynek z dobrymi perspektywami. Ponad 75% dorosłych Polaków regularnie pije kawę, więc do tej pory udało nam się dotrzeć zaledwie do ułamka naszych potencjalnych klientów i najlepsze jest dopiero przed nami. To rynek bardzo konkurencyjny, ale też na tyle duży, żeby każdy biznes mógł znaleźć swoją niszę. Większość Polaków niestety nadal piją głównie kawę złą jakościowo, więc przed nami dużo pracy, także tej mającej na celu edukowanie przyszłych klientów, ale traktujemy to jako wyzwanie.

Jakiś czas temu znaleźliśmy swoje początkowe założenia biznesowe sprzed 3 lat i mieliśmy niezły ubaw, bo nasze plany rozeszły się całkowicie z rzeczywistością, czasami na plus, czasami na minus. Nie jestem zwolennikiem przygotowywania szczegółowych biznesplanów już na samym starcie działalności, a tym bardziej, trzymania się ich za wszelką cenę. W biznesie trzeba być elastycznym. Najważniejsze to zaplanować koszt inwestycji i moment osiągnięcia rentowności, żeby wiedzieć, jak długo przyjdzie nam poczekać na zysk i ile będziemy musieli najpierw w biznes zainwestować.

Czy macie swoje plany/aspiracje aby być globalnym graczem, czy raczej interesuje Was tylko Polska i nie chcecie się skalować poza?

Podbicie Europy było naszym planem od samego początku. W tym roku przeszliśmy jednak do jego aktywnej realizacji. Już teraz jesteśmy oficjalnym dystrybutorem wielu produktów także poza Polską, dla niektórych brandów nawet dla większej części Europy. Eksport to dla nas na ten moment około 20% przychodów i ten udział stale rośnie. Wystartowaliśmy już z zagraniczną wersją panelu dedykowanego klientom biznesowym, w przyszłym kwartale planujemy także uruchomienie www.coffeedesk.com – naszego zagranicznego sklepu online, który będzie obsługiwać zamówienia z całej Europy. Długo się do tego szykowaliśmy i już nie możemy się doczekać otwarcia, bo Europa to nadal nienasycony rynek z ogromnym potencjałem, na którym planujemy sporo namieszać. Z drugiej strony to także mnóstwo nowych i ciekawych doświadczeń.

foto pixabay

Jakich specjalistów najbardziej potrzeba według Łukasza Wichłacza w polskim e-commerce?

Rynek się coraz bardziej specjalizuje, choć jest jeszcze nienasycony. W związku z tym często usługi specjalistów są na tyle drogie, że niewielki sklep nie może sobie na nie pozwolić. W Kołobrzegu rynek specjalistów praktycznie nie istnieje, co udowadniają nasze rekrutacje. Ciężko tutaj znaleźć osoby, które wniosłyby do firmy ogromne doświadczenie w określonych dziedzinach, które nas interesują. My jednak bardziej niż specjalizację cenimy charakter, dopasowanie do zespołu, lojalność i energiczność. Kompetencji miękkich ciężko się nauczyć, a osoba z chęcią do nauki i dobrym nastawieniem nadrobi szybko przewagę jaką ma osoba z doświadczeniem. W przypadku stanowisk specjalistycznych myślę, że będziemy rozwijać mocniej nasze biuro w Szczecinie, a docelowo może także otwierać oddziały w innych miastach.

Jeśli chodzi o konkretne stanowiska to na pewno brakuje osób dobrze obeznanych w tematyce marketing automation, specjalistów doskonale znających się na narzędziach wspomagających sprzedaż, UX-owców, dobrych copywriterów, ekspertów od marketplaces i rynków zagranicznych.

Coffe Desk

Czy handel internetowy w Polsce ma się według Ciebie dobrze? Różne źródła mówią sprzecznie na ten temat. Jedni rozpływają się nad dwucyfrowymi wzrostami, inni mówią, że poza kilkoma firmami to jest „bryndza”.

Handel internetowy ma się dobrze, a co najważniejsze, ma cały czas ogromny potencjał. Statystyczny Polak zostawia w sieci około 150 EUR (https://www.statista.com/statistics/435943/online-shopping-e-commerce-spending-per-capita-by-country-europe/), co przy średniej europejskiej na poziomie 560 EUR, daje nam to duże pole do popisu. Podobnie wygląda liczba osób, które robią zakupy online: niecałe 50% Polaków deklaruje zakupy w sieci, a w niektórych europejskich krajach jest to nawet 80%. Przed nami długa droga.

Myślę, że Coffeedesk jest dobrym przykładem na to, że w Polsce można założyć firmę, zacząć od 0 i przyzwoicie rosnąć organicznie. Kilkadziesiąt tysięcy złotych początkowej inwestycji i 5 lat pracy wystarczyło, by rok 2016 zamknąć na poziomie 22 mln złotych przychodów. Bez inwestora. Jednak w porównaniu do zachodnich rynków, to wciąż niewielka skala, co daje nam pewność, że najlepsze jeszcze przed nami.

W Polsce jest sporo fajnych firm stawiających wyłącznie na e-commerce, ale także coraz więcej sklepów, które wcześniej działały tylko stacjonarnie, otwiera się na sprzedaż online. Miło by było zobaczyć jeszcze więcej firm działających globalnie, bo takie przykłady jak choćby eobuwie czy Oponeo pokazują, że można w Polsce zrobić spory biznes w e-commerce.

Coffe Desk

Kogo w polskim biznesie podziwiasz i za co?

Szczerze mówiąc, w polskim biznesie nie mam idoli, których mógłbym podziwiać. Polskim przedsiębiorcom brakuje transparentności i chęci dzielenia się wiedzą, sukcesami, porażkami, mówienia o tym, jak doszli do miejsca, w którym się znajdują i co mogliby poradzić innym. Ciężko kogoś podziwiać, kiedy się nie wiadomo dokładnie co robi, po co, w jaki sposób i z jakim efektem.

Transparentność w biznesie jest bardziej widoczna w młodych firmach. Lubię czytać  posty Tomka Karwatki, Michała Sadowskiego, Michała Brańskiego czy Grega Pietruszyńskiego, bo inspirują i motywują. Chętnie dzielą się wiedzą i doświadczeniami, a przy tym nie boją się mówić o tych mniej udanych.

Mamy też dużo sukcesów na europejską czy światową skalę. Mam tutaj na myśli firmy typu LPP, CCC, CD Projekt, czy choćby z bliskich nam przykładów WP czy LiveChat. Brakuje mi jednak tego, co można zobaczyć coraz częściej na zachodzie – jak transparentnie działają niektóre firmy oraz osoby nimi kierujące. Taki chociażby Branson, mówi otwarcie o swoich działaniach i doświadczeniach pomimo tego, że działa na dużą skalę. Buffer opisuje na blogu każdy aspekt swojej działalności, łącznie z rozbiciem na kategorie swoich miesięcznych wydatków i podaniem ich wysokości.

coffe desk
Coffe Desk

Możesz powiedzieć jakie są plany CoffeDesk na 2017 rok?

Jasne! W Polsce chcemy dalej rosnąć w tempie minimum 50% r/r, utrwalając swoją pozycję lidera na rynku e-commerce w kategorii kawa speciality i akcesoria. Poza tym w tym roku chcemy także finalnie uruchomić platformy detaliczną i hurtową na całą Europę oraz otworzyć pierwszą kawiarnię w Warszawie, a może także i w innych polskich miastach. Jest co robić :).

Zdobyliście też kilka nagród w świecie e-biznesu, czy e-commerce. Jak traktujecie takie nagrody?

Zawsze bardzo nam miło, gdy ciężka praca całego zespołu jest zauważana i doceniana przez środowisko. Najważniejsze jest jednak dla nas to, jak postrzegają nas nasi klienci. Cieszymy się z każdego kolejnego pozytywnego komentarza i jesteśmy pod wrażeniem tego,  jak bardzo są zaangażowani w naszą działalność. Przy tym nie osiadamy na laurach, wiemy gdzie jesteśmy i jak dużo mamy jeszcze do zrobienia. Na pewno będzie nam o wiele łatwiej to osiągnąć, mając wsparcie tych kilkudziesięciu tysięcy osób, które trzymają za nas kciuki.

Coffe Desk

Rozmawialiśmy z Łukaszem Wichłaczem – Współtwórcą i CEO marki Coffeedesk.pl – startupowego e-commercu, który szturmem zdobył polski rynek kawy, obecnie otwierając się na całą Europę. Kofeinę uzupełnia w coffeedeskowej kawiarni, a przerwy od kawy spędza we własnej restauracji. Specjalista w bezpośrednim nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji biznesowych. Słynie z efektywnego zajmowania się milionem spraw na raz. Nie wie czym jest prokrastynacja. Jeden z najbardziej kreatywnych w biznesie według magazynu Brief.

Czytaj również: 

Historia sprzedaży e-sklepu. Wywiad z Kamilem Matysikiem i Michałem Lasockim (jak odnieść sukces w e-commerce?)

Jak polski e-commerce wykorzystuje blogi – studium przypadku

Jak poprawić sprzedaż e-commerce jedynie poprzez poprawę grafiki

Do góry!

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam