Wychodzenie poza Polskę – co powinieneś wiedzieć o e-commerce w UK?

24.10.2017 AUTOR: Łukasz Żelazny

Mówi się, że każdy kraj ma własne kung fu, jeśli chodzi o prowadzenie działań w zakresie online marketingu. Wyspy Brytyjskie i specyfika pracy w Wielkiej Brytanii tylko potwierdza tę regułę. Tutaj za mocną pozycją szeroko pojętego e-commerce kryje się wiele mniej lub bardziej widocznych (aczkolwiek niezmiernie ważnych) elementów.

Analityka

Każda większa organizacja posiada własny dział analityczny. Ludzie ci pracują nie tylko z danymi pozyskiwanymi z narzędzi takich jak Google Analytics czy Site Catalyst. Bardzo często stosuje się tutaj narzędzia behawioralne takie jak HotJar, które potrafią  pokazać, w jaki sposób użytkownicy poruszają się po stronie.

Wiele specyficznych narzędzi pisanych jest in-house, a analitycy poprzez SQL lub R starają się podsuwać reszcie zespołu zręby nowych rozwiązań.

Częstym rozwiązaniem jest nakreślenie KPI w skali rok-do-roku. Czyli porównywanie września 2016 do września 2017. Pod względem ruchu przyrost powinien być nie mniejszy niż 20% dla stron o ustabilizowanej pozycji oraz historii.

To do:

  • Posiadaj duże ilości danych najlepiej zbieranych od początku istnienia strony WWW.
  • Zatrudnij analityka który zinterpretuje dane.
  • Używaj Google Analytics, Site Catalyst.
  • Używaj narzędzi optymalizacyjno behawioralnych np. HotJar.
  • Ustal jasne KPI – np. wzrost ruchu 20% rok-do-roku.

SEO

Nie jest to już pozycjonowanie znane 10 czy 15 lat temu, które ograniczało się głównie do budowy zaplecz i backlinków. Tak właściwie to w Wielkiej Brytanii PBNs (private blog networks – swego rodzaju zaplecza) spotyka się coraz rzadziej. Dzisiaj SEO częściej nazywane jest inbound marketingiem czy organic acquisition.  

Najważniejszym dla odniesienia sukcesu będzie długofalowa strategia. Każdy organizm e-commerce jest inny, więc dla uproszczenia zaproponuję np. powiązanie SEO z content marketingiem oraz optymalizacją on-page.

W następnym kroku do wyboru jest kilka strategii które pozwolą uzyskać naszej stronie przewagę nad konkurencją. Jedną z nich może być np. analiza GAP.

Analiza taka polega na znalezieniu luk w rankingach między naszą stroną a stronami konkurentów. Dzięki takim platformom jak SEMRush, Searchmetrics, Sistrix czy SpyFu możemy poznać słowa kluczowe, na które dwóch lub więcej z naszych konkurentów pojawia się równocześnie na pierwszej stronie wyników w Google.

Biorąc pod uwagę, że nasza strona w tym samym czasie nie pojawia się w górnych partiach Google, mamy silny sygnał, że posiadamy braki pod względem produktów, kontentu lub stronie brakuje porządnej optymalizacji.

Następnie więc należy zbudować treści lub zaoferować produkty, których brakuje naszej stronie, a które posiada konkurencja. W ten sposób w łatwy sposób zwiększamy ruch na witrynie, a także poszerzamy wachlarz słów kluczowych na które nasza strona pojawi się w wyszukiwarce.

Pamiętać należy również o niezmiernie istotnej optymalizacji OnPage. W tej chwili na rynku dostępnych jest kilka narzędzi jak DeepCrawl, SEMRush, Ryte czy OnCrawl. Każde z nich potrafi przejść poprzez naszą witrynę korzystając z sitemap.xml (jeśli istnieje), linków wewnętrznych, danych z Analytics czy Search Console.

W zależności od wielkości strony i wydajności serwera jednorazowy crawl może trwać od kilku minut do kilku dni. Istotnym jest określenie ilości adresów URL jakie mogą zostać otwarte w tym samym czasie. Dla serwerów o niskiej wydajności nie powinno być to więcej niż kilka (5-10). Dla rozwiązań opartych na chmurach możemy crawl nieco przyspieszyć zwiększając ilość URLI otwieranych w tym samym czasie.

Kiedy crawl dobiegnie końca, otrzymamy ogromną ilość danych zawierających wszystkie potencjalne problemy z jakimi może zmierzyć się googlebot podczas wizytowania i określania jakości naszej witryny.

Do problemów tych można zaliczyć np. za krótkie / długie title tags, meta descripion, zduplikowane lub brakujące H1, wysoki load time czy linki prowadzące do stron 404 NOT found.

Dane przedstawione są w postaci arkuszy CSV/Excel więc optymalizacja jest sprawą jasną i przejrzystą. Koniec końców brytyjskie SEO nie byłoby tym czym jest bez wszechobecnych meet-upów, meetingów i konferencji. Popularność tego typu wydarzeń wydaje się być napędzana ciągle zmieniającym się algorytmem Google dot. wyników organicznych. Jeszcze jednym powodem jest pewna mgiełka tajemnicy otaczającej prawie od zawsze SEO.

Z wartych wspomnienia wydarzeń są np. odbywające się cyklicznie w Londynie popołudniowe SEOBarCamp oraz SearchLondon, na których gościło wielu znanych ekspertów, nie tylko z branży SEO. Z całodniowych imprez nie można nie wspomnieć o BrightonSEO i UnGagged odbywających się odpowiednio w Brighton i Londynie.

Północ Anglii to Manchester i konferencje Click Benchmark oraz SASCon.

To do:

  • Używaj profesjonalnych narzędzi wspierających działania SEO takich jaki DeepCrawl, SEMRush, Searchmetrics, Sistrix, Ryte, Oncrawl.
  • Testuj nowe rozwiązania i narzędzia (np. poprzez wersje Trial).
  • Zbieraj dane na temat konkurencji (słowa kluczowe, landing pages) w celu określenia luk.
  • Wykonaj optymalizację OnPage.
  • Uczestnicz w wydarzeniach oscylujących wokół szeroko pojętego SEO.
Do góry!

Polecane artykuły

04.12.2019

Pakiety Kurierskie dla ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam