Praca zdalna – raj według wielu. Tylko jak być produktywnym?

22.06.2017 AUTOR: Urszula Poszumska

Praca zdalna: marzenie wielu. Nie musieć zrywać się rano, stać w korkach, pracować, kiedy się chce i jak się chce… w piżamie, w łóżku czy z kotem na kolanach. Istny raj. To fakt, praca zdalna ma swoje ogromne plusy. Sama przekonuje się o tym od kilku miesięcy, odkąd porzuciłam etat i zaczęłam przygodę z freelancingiem. Jednak już po tym krótkim doświadczeniu, mogę Wam zdradzić, że na idealnym obrazie pojawiają się niewielkie rysy. Praca z domu wybitnie sprzyja bowiem prokrastynacji. Masz się zabrać za coś, ale stwierdzasz, że najpierw zjesz porządne śniadanie. Potem okazuje się, że pranie się piętrzy, więc może by tak pralkę włączyć; albo trzeba pilnie posprzątać. W międzyczasie ktoś pisze czy dzwoni, kot domaga się jedzenia, dzieci uwagi, a listonosz puka do drzwi. A w ogóle to ładna pogoda, to może rzucę to wszystko i po prostu pójdę na spacer? Potem późnym wieczorem stwierdzasz ze zdziwieniem, że niewiele dziś zrobiłeś. Jak to zmienić? Kilka rad podzielonych na sekcje: gdzie pracować, kiedy pracować oraz jak pracować, poniżej.

Praca zdalne: Gdzie pracować?

Praca zdalna - czy taka fajna?

W domu, ale gdzie? Na pewno nie w łóżku, choć wygodnie. Ani na kanapie w salonie, czy przy kuchennym stole. Potrzebujesz specjalnie wydzielonego miejsca na pracę. Nie mieszaj sfery prywatnej z profesjonalną, bo w rezultacie zawsze będziesz w pracy. Nie będziesz miał miejsca, gdzie pójdziesz po pracy, żeby po prostu pożyć i być z rodziną. Z psychologicznego punktu widzenia to bardzo niedobrze wpływa na nastrój i motywację. Postaw biurko, wygodne krzesło, jakieś szafki. Kup ładne meble, żeby miło Ci się pracowało, najlepiej w przyjaznych, jasnych kolorach. Zadbaj o dodatki: segregatory, tablice korkowe czy magnetyczne, jakiś kwiatek lub obrazek. Wydziel z przestrzeni mieszkania ten kąt – czy to innym kolorem ściany, czy szafkami lub innym meblem. Tak, żebyś Ty i wszyscy domownicy wiedzieli i czuli, że jest to twój kącik do pracy. Uporządkuj papiery, akcesoria itd. Co prawda są ludzie, którzy lubią pracować w bałaganie, ale jednak na większość z nas ład sprzyja kojąco. Poza tym zwyczajnie łatwiej znajdziesz rzeczy i nie będziesz marnować czasu na przedzieranie się przez stos dokumentów czy szperanie po szafkach za dziurkaczem. Fajnym pomysłem jest powieszenie nad biurkiem motywującego motta, na które można by zerkać w chwilach spadku weny do pracy.

Czy praca zdalna jest dla mnie?

Praca zdalna: Kiedy pracować?

Każdy ma inny rytm. Jedni są nocnymi markami, inni wolą wstać do dnia. Podobno nie mamy na to wpływu i lepiej z tym nie walczyć. Nie zmuszaj się do wstawania o 7, skoro wiesz, że jesteś rano nie do życia i w efekcie konstruktywną pracę i tak zaczniesz koło 10, po 4 kawach i krótkiej drzemce na kanapie. Najważniejsze jest nakreślenie planu dnia tak, żeby wykorzystać pory, w których mamy najwięcej energii. Ustal stałe godziny, w  których pracujesz. Z podziałem na przerwy oczywiście. Staraj się nie zmieniać znacząco tego rozkładu z dnia na dzień. Przyzwyczaj się do tego, że siadasz do pracy o danej godzinie i robisz to, choćby się waliło i paliło. Kot może poczekać, z głodu nie umrze. Telefon wyłącz na jakiś czas. Nie zaglądaj na Facebooka. Wyjątek możesz zrobić dla listonosza, bo wiadomo bieganie na pocztę z awizo, to nic miłego. Ale tak na serio: nie odrywaj się co 5 minut od komputera. Jesteś w pracy. Zapomnij o tym, że to Twój dom; skup się na tym, że to twoja praca, którą musisz wykonać. Nad biurkiem czy na lodówce powieś informację o godzinach, w których danego dnia pracujesz. Tak by rodzina wiedziała, kiedy Ci nie przeszkadzać i nie wchodzić w drogę. Albo wywieszaj na oparciu krzesła kartkę z napisem np. mama/ tata pracuje. Dzieciaki będą wiedziały, że można Cię wtedy wołać tylko w nagłych przypadkach (na kota niestety nie działa).

Praca zdalna dla tylko dla copywriterów?

Praca zdalna: Jak pracować?

Złe wieści – lepiej nie w piżamie. Strój domowy deprymuje i wprowadza atmosferę rozleniwienia. Ubierz się normalnie. Weź prysznic, zjedz posiłek i „wyjdź” do pracy w swoim zakątku gotowy do działania. Zminimalizuj wpływ wszelkich rozpraszaczy. Wycisz telefon i powiadomienia internetowe, zamknij okno, jeśli panuje hałas na ulicy. Gdy lubisz pracować przy muzyce, to nie ma sprawy, ale jeśli radio Cię rozprasza, to z niego zrezygnuj. Przygotuj sobie zawczasu posiłki, tak by nie marnować potem pół dnia, bo okazało się, że nie masz nic w lodówce i trzeba skoczyć do sklepu. Regularnie rób przerwy – wedle planu  – i wracaj do pracy w miarę punktualnie. Wiem, że brzmi trochę jak musztra. Jednak jeśli chcesz efektywnie wykorzystać czas pracy w domu, musisz nauczyć się narzucać sobie sam dyscyplinę. Pewnie można robić wyjątki – w końcu po to pracujesz zdalnie, by mieć wolną rękę i elastyczne godziny pracy. Jednak niech będą to rzeczywiście specjalne sytuacje, a nie na odwrót – zajmujesz się w domu wszystkim naokoło, a w ramach wyjątku czasem coś tam popracujesz. Niełatwo wpaść w swój rytm siedząc w domu i znaleźć motywację każdego dnia. Na pewno jednak warto. Wtedy praca zdalna rzeczywiście może okazać się rajem, w dodatku takim, w którym uda Ci się zarobić na życie.

Do góry!

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam