Porzuć kalendarz! CRM w firmie – rozmowa z Maksymilianem Śleziakiem

03.02.2016 AUTOR: Marta Bąk-Kamińska

Maksymilian Śleziak opowiada, dlaczego warto wprowadzić CRM w firmie. A także o tym, jak wyglądała branża interaktywna wczoraj i dziś oraz na jakie narzędzia warto zwrócić uwagę w codziennej pracy.

W kalendarzu można notować jedynie czynności do wykonania w danym czasie. Kalendarz nie będzie trzymał informacji o Twoich klientach, historii relacji z nimi, nie umożliwi pracy grupowej i nie posiada wielu elementów, które spowodują, że praca będzie wydajniejsza i przyjemniejsza.

Maksymilianie, prowadząc firmę, nie da się wszystkiego zapisać w kalendarzu. Opowiedz zatem pokrótce o miniCRM.pl.

W kalendarzu można notować jedynie czynności do wykonania w danym czasie. Kalendarz nie będzie trzymał informacji o Twoich klientach, historii relacji z nimi, nie umożliwi pracy grupowej i nie posiada wielu elementów, które spowodują, że praca będzie wydajniejsza i przyjemniejsza. Jeśli teraz korzystasz tylko z kalendarza, to docenisz wachlarz możliwości dostępny w miniCRM.

Nasza aplikacja pomaga zapanować nad kontaktami z klientami, zadaniami, zleceniami i sprzedażą. Dostępna jest online za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Dzięki temu nie ma konieczności ponoszenia wysokich kosztów instalacji, wdrożenia i aktualizacji. Różnorodność abonamentów miesięcznych powoduje dodatkowo, że każdy znajdzie wersję odpowiednią dla siebie. Istnieje także bezpłatny plan, który umożliwia przetestowanie programu na własnej skórze.

CRM w firmie

Książkowo powinno się od samego początku stosować praktyki zarządzania relacjami z klientami. Im szybciej, tym prędzej wyrobimy sobie właściwe nawyki.

Kiedy następuje ten moment w życiu przedsiębiorstwa, kiedy należy zacząć korzystać z pomocy systemu CRM?

Nie ma takiego momentu. Książkowo powinno się od samego początku stosować praktyki zarządzania relacjami z klientami. Im szybciej, tym prędzej wyrobimy sobie właściwe nawyki. W ten sposób będziemy również dobrym przykładem dla naszych przyszłych pracowników. MiniCRM jest na tyle prosty, że można rozpocząć pracę w nim w zasadzie od razu, sukcesywnie poznając kolejne możliwości i funkcje.

Na rynku jest co najmniej kilka takich systemów. Dlaczego powinnam wybrać Wasz produkt? Czym się różni od innych?

Na rynku jest mnóstwo kombajnów przesyconych funkcjami, zawiłych i z rozległym użyciem. Tak naprawdę, takie systemy niewiele już mają wspólnego z samym CRM-em. Są skomplikowanymi systemami zintegrowanymi. Nasza aplikacja wyróżnia się prostotą w użyciu przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich najważniejszych funkcji prostego CRM-u. Taką niszę zauważyliśmy i sukcesywnie ją zagospodarowujemy.

Czy planujecie w najbliższym czasie wykonać zmiany w miniCRM.pl? Jeżeli tak, to jakie?

W zasadzie od startu cały czas wdrażamy nowe funkcje oraz rozwijamy obecne, słuchając opinii naszych klientów i obserwując ich zachowania. Właśnie dzięki takim sugestiom kilka tygodni temu wprowadziliśmy firmowy komunikator grupowy w formie czatu. Jak Slack, tyle że wbudowany w miniCRM i dużo prostszy – nie dla developerów, ale dla biznesu. Kilka tygodni pracy i jest gotowy – w dodatku cały czas notuje wzrost popularności. Był to pomysł najczęściej pojawiający się w sugestiach naszych klientów. Stąd decyzja o jego wprowadzeniu w życie.CRM w firmie

Nie jest jednak tak, że aplikacja jest przeładowana funkcjami. Wybieramy tylko te naprawdę niezbędne i te, których jesteśmy pewni. Oprócz tego ciągle optymalizujemy obecne elementy systemu, tak aby były jak najwygodniejsze i najszybsze w użyciu.

Co do przyszłych funkcji to na pewno będą pojawiać się nowe. Nie jestem w stanie teraz odpowiedzieć jakie.

Działacie w modelu SaaS, co oznacza, że użytkownicy płacą za dostęp do aplikacji. Czy tylko w taki sposób monetyzujecie swój biznes?

Bezpośrednio – tak, zarabiamy tylko dzięki abonamentom. Pośrednio jednak nasza druga firma, którą prowadzimy razem z Krzysztofem Kowalikiem, agencja interaktywna, specjalizująca się w rozwiązaniach dedykowanych na Magento i WordPress – Ageno.pl, korzysta na dobrej opinii klientów miniCRM.pl. Często klienci sprawdzają, kto stoi za miniCRM, i w ten sposób pozyskujemy kolejnych klientów dla Ageno.

Masz kilkuletnie doświadczenie w branży interaktywnej. Jak zmieniała się branża na przestrzeni tych lat? Porównując – łatwiej byłoby zacząć dzisiaj czy parę lat temu?

Oczywiście, jak zawsze, patrząc z perspektywy, łatwiej było kiedyś. Łatwiej było się pozycjonować w wyszukiwarkach, łatwiej i taniej było się reklamować i być widocznym. Mniej było konkurencji. Teraz jednak są dużo większe możliwości, więcej klientów i większe zainteresowanie. Tak więc bilans jest podobny.

Obecnie cały marketing dąży do naturalności, tradycyjna reklama przekształca się w content marketing w różnych formach. Jestem w stanie założyć się, że za 5 lat znikną z Internetu standardowe banery, do jakich jesteśmy w tym momencie jeszcze przyzwyczajeni.

Bez jakich narzędzi nie możesz się obejść w codziennym zarządzaniu firmą?

Jestem od wielu lat zafascynowany urządzeniami spod znaku jabłka. Inspiruje mnie, w jaki sposób współpracują ze sobą i jak są dopracowane w każdym szczególe. Mimo pozornie wyższej ceny w stosunku do konkurencji, w rzeczywistości dostajemy świetnie przemyślane produkty najwyższej jakości. Nie ukrywam, że w firmie czerpiemy garściami z filozofii podejścia do produktu, jaką prezentuje ta korporacja. Wszyscy pracownicy Ageno korzystają ze sprzętu i oprogramowania Apple.

Wśród narzędzi na pierwszym miejscu postawił bym iPhone’a. Jest ze mną zawsze i korzystam z niego bardzo intensywnie. Głównie do komunikacji z współpracownikami i klientami. Tutaj podstawowe aplikacje, jakie są w użyciu, to Mail, Slack, Messenger, czy iMessage. 15-calowy MacBook Pro z retiną jest z kolei moim wołem roboczym. Na nim wykonuje wszystkie codzienne zadania. Oprócz standardowych narzędzi biurowych, tj. Sparrow, Slack, iMessage, mam tutaj zainstalowane Sublime Text 3, Source Tree, Photoshop, Evernote, narzędzia do monitorowania jakości stron pod względem SEO i wiele innych.

Podsumowując, bez tych dwóch narzędzi, na pewno byłoby mi dużo trudniej i czerpałbym z pracy dużo mniej satysfakcji, bo jednak zadania wykonywane odpowiednimi narzędziami wykonuje się dużo szybciej i chętniej.

Czyta nas wiele osób, które startują z własnym biznesem lub są tuż przed założeniem działalności gospodarczej. Jakie popełniłeś błędy, które mogą być nauką dla początkujących przedsiębiorców?

Może trochę kontrowersyjnie na początek: jeśli nie czujesz się przedsiębiorcą, to nie zakładaj firmy, bo będziesz się męczyć. Przedsiębiorcą jest się 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Jeśli to Cię przeraża, a najbardziej lubisz odpoczywać, to pomyśl o pracy na etacie.

Co do błędów, to było ich dużo. Trzeba po prostu się ich nie bać i starać się przy tym minimalizować ryzyko strat spowodowanych ich popełnianiem. Każdy błąd to nowe doświadczenie i wiedza, która też ma swoją wartość.

Bardzo zainspirował mnie kiedyś Roman Kluska swoim podejściem do gromadzenia know-how, które pokazał w wywiadzie dla TVP Info. Można go obejrzeć na YouTubie: https://www.youtube.com/watch?v=-0DcupC65K0&feature=youtu.be&t=937.

Czego mogę życzyć Ci w najbliższym czasie?

Zdrowia i szczęścia, reszta przyjdzie sama. 🙂

Maksymilian Śleziak – Product Manager w miniCRM.pl i Ageno.

 

Czytaj również:

Jak wybrać prosty CRM dla start-upu?

Do góry!

Polecane artykuły

22.09.2020

Comarch e-Sale, jako e-commerce na dobry ...