Wujek Google prawdę Ci powie

23.05.2016 AUTOR: Łukasz Migura

Google od kilku lat prowadzi politykę ciągłej zmiany. Pracownicy wyszukiwarki sami nie potrafią zdecydować się, co jest, a co nie jest istotne przy ustalaniu SERPów. Obecnie proponowane rozwiązania za rok mogą okazać się brzemienne w skutkach. Dlatego SEO to stałe bycie na bieżąco i wdrażanie kolejnych innowacji. Jeśli zaśpisz, to konkurencja zepchnie Cię na sam dół wyników.

Dlaczego warto robić to, czego oczekuje od Ciebie Google?

Możesz obrazić się na pracowników wyszukiwarki i nie dostosować swojej strony do ich wymagań. To wygodne i nie wymaga poświęcania czasu, a ten zwłaszcza w przypadku małych przedsiębiorstw jest bardzo cenny. Google na tym nie straci, ale Ty, owszem. Obecnie 95% ruchu generowanego w sieci pochodzi właśnie z Google’a. Jeśli więc chcesz zrezygnować z takiego potencjału, proszę bardzo.

Możesz też zadbać o własną stronę. Dzięki zastosowaniu się do zaleceń pracowników wyszukiwarki Twoja strona może szybko awansować w wynikach.

Co zrobić, żeby mój sklep / moja strona była w TOPach?

Na początek należy odróżnić pojęcie SEO od pozycjonowania. W Polsce traktuje się je jako tożsame. Co więcej, pod Black Hat SEO, czyli działania niezgodne z wytycznymi pracowników wyszukiwarki, podpina się jedynie natarczywe linkowanie, zaś o White Hat SEO myśli się w kategorii tworzenia wpisów gościnnych. To błąd!

SEO, czyli Search Engine Optimization możemy podzielić na On Page SEO, czyli skupiające się wokół Twojej strony oraz Off Page SEO, dotyczące działań poza serwisem.

On Page SEO

Pierwsze, co należy zrobić zaczynając pracę z jakimkolwiek portalem, to audyt. Bez tego ani rusz.  Trzeba też pamiętać, że do przeprowadzenia pełnej analizy, konieczne jest podpięcie strony pod narzędzia takie jak Search ConsoleGoogle Analytics.

Pierwsze z nich pozwoli ustalić, czy nie nałożono na stronę kar ręcznych oraz czy witryna poprawnie indeksuje się w wyszukiwarce. Drugie, po krótkiej analizie zgromadzonych tam danych, pozwoli ustalić, czy Twój portal nie został ukarany karą algorytmiczną. Pierwsza z kar często dotyczy złego profilu linków przychodzących, druga złych działań w obrębie Twojej strony.

Podczas audytu konieczne jest ustalenie, jak wygląda struktura adresów url w serwisie, jaki jest układ nagłówków, jak wygląda profil linków wewnętrznych. Należy zadbać o poprawną kanonikalizację paginacji kategorii oraz pozbyć się wszelkiego rodzaju ukrytych treści i duplikacji contentu.

Trzeba też zadbać o stworzenie pliku robots.txt, w którym umieścisz informacje dla robotów wyszukiwarki, których katalogów i podkatalogów nie mają indeksować, a także mapy strony (sitemap.xml), w której zawrzesz linki do wszystkich podstron. Pozwoli to na ich szybszą indeksację.

Audyt strony powinien skutkować powstaniem raportu, w którym specjalista SEO wskaże programiście, co i jak należy poprawić. Konieczna będzie współpraca pomiędzy oboma pracownikami – tylko w ten sposób możliwe będzie odpowiednie wprowadzenie poprawek.

Off Page SEO

Są to działania dotyczące pozycjonowania strony poza serwisem. Jednym słowem chodzi o budowanie profilu linków i działania, służące budowaniu marki. Mowa tu o założeniu bloga – w przypadku małej ilości materiału na samej stronie – prowadzenie profili w portalach społecznościowych, budowanie zaplecz, zdobywanie recenzji produktów na stronach i blogach, kampanie reklamowe. Jednym słowem wszystko, czego nie tworzy się u siebie.

White Hat vs Black Hat

Tak naprawdę Czarny Kapelusz dotyczy działań zarówno w obrębie On Page SEO jak i Off Page SEO (link building). W pierwszym przypadku niedozwolone metody to np. ukrywanie treści na stronie, tworzenie przekierowań sztucznie nabijających ruch, duplikacja treści, będąca konsekwencją kradzieży materiałów z innych stron czy nawet oszustwa w rich snippets.

Dawniej rozszerzone opisy pozwalały na pokazanie w wynikach wyszukiwania miniatur zdjęć czy filmów embedowanych w materiale. Dzisiaj dotyczy to już wyłącznie przepisów kulinarnych. Znam przypadki, gdzie autorzy opisują artykuł – na jakikolwiek temat – jako przepis, tak by pokazać grafikę w wynikach. To szybko prowadzi do kary.

Google zabrania wszystkiego, co w jakiś sposób oszukuje ich system i wprowadza internautę w błąd.

Jeśli chodzi o Black Hat, w przypadku pozyskiwania linków, to właściwie każda z praktyk jest niedozwolona. Aby być pewnym, że Google nie ukarze nas za umieszczenie linka w jakimkolwiek miejscu, musimy go oznaczyć jako „nofollow”, co da do zrozumienia robotom wyszukiwarki przeszukującym sieć, by nie podążały za tym adresem.

Jest to oczywiście link klikalny, który pozwala internaucie na dotarcie do naszej strony, ale nie przekazuje mocy witryny, z której linkujemy. Tak więc tak popularny ostatnio content marketing czy inbound marketing, w którym wciśniemy odnośnik dofollow do naszej strony, nawet jako alt w grafice, może przynieść taki sam efekt, jak umieszczanie wpisów w katalogach.

Co po audycie?

Po przeprowadzeniu audytu SEO i wdrożeniu poprawek, kluczowe jest tworzenie nowych materiałów, które pozwolą na przyciągnięcie użytkowników. Ważne by treści były unikalne, znikąd nie kopiowane, oraz odpowiadały na pytania odbiorcy.

Oprócz samej treści istotna jest budowa tekstu. Podstrona z materiałem powinna posiadać nagłówki:

  • h1 – najlepiej nazwa strony jako tekst alternatywny dla loga oraz tytuł tekstu,
  • h2 – dwa śródtytuły w materiale,
  • h3 – mniejsze śródtytuły.

Tekst powinien posiadać również wytłuszczenia ważniejszych fraz – słów kluczowych. Te przynajmniej raz należy wyróżnić poprzez znacznik < strong >, co najmniej raz umieścić dane słowo w nagłówku poziomu h1 i h2 oraz w adresie url.

Obecnie Google sortuje wyniki m.in. po słowie znajdującym się w adresie strony, jej tytule oraz linkach prowadzących do danego materiału. Dlatego wiele osób wciąż praktykuje linkowanie na forach czy w komentarzach na blogach, umieszczając link z anchorem. To ryzykowne zwłaszcza w młodych stronach, ale wciąż działa.

Co prawda Google nie bierze już pod uwagę opisów meta przy układaniu kolejności wyników, jednak w przypadku nie uzupełnienia pół takich jak description, title czy keywords, wyszukiwarka automatycznie wygeneruje te dane. A to często prowadzi do pokazywania absurdalnych informacji, jak numery paginacji stron czy opis zupełnie innego wpisu.

Co więcej, poprawnie skonstruowany opis i tytuł pozwala na zwiększenie współczynnika klikalności (CTR), a ten ostatnimi czasy ma duże znaczenie jeśli chodzi o uzyskiwanie wyższych pozycji w SERPach. Doświadczenie podpowiada mi, że większa klikalność linka w wynikach wyszukiwania pozwala na zdobycie wyższej pozycji. Jak gdyby Google rozumiał zachowanie i wybór internautów.

Dlatego wszystko sprowadza się do tworzenia wartościowych materiałów, odpowiadających na potrzeby Twoich klientów i czytelników. Jeśli zrozumiesz ich oczekiwania i stworzysz produkt, który rozwiąże ich problemy, zdobędziesz szczyt. Jeśli zaś będziesz tylko kopiować innych, czy to poprzez kradzież materiałów czy kopiowanie opisów produktów ze stron producentów, daleko nie zajdziesz.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/seosem/white-hat-seo

Jakie rozwiązanie jest lepsze SEO czy SEM?

Do góry!

Polecane artykuły

Zapisz się do naszego newslettera

Wyślij mi newsletter (Możesz się wypisać w każdej chwili).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

email marketing powered by FreshMail