Wszystko się zmienia – nowe podejście do marketingu

30.05.2016 AUTOR: Anna Domin

W ostatnich latach możemy obserwować spore zmiany, które zachodzą w marketingu: więcej ciekawych pomysłów, nowatorskie rozwiązania, niestandardowe podejście do klienta, coraz bliższy kontakt z naszym odbiorcą. Wszystko to za sprawą Internetu i nowego, nowatorskiego podejścia do marketingu, które powstało na przestrzeni ostatnich lat i jest odpowiedzią na zmieniającą się każdego dnia rzeczywistość.

Umówmy się – tradycyjny marketing ma już niewiele wspólnego z tym, o czym czytaliśmy w książkach 10 lat temu. Tak jak rozwinął się Internet i jego użytkownicy, tak zmieniło się podejście do marketingu, PR-u i wszystkiego co związane z promocją naszych produktów. Choć wbrew pozorom przyświecają nam te same cele, tj. zwiększenie sprzedaży i budowanie świadomości marki na rynku, to sposób, w jaki chcemy to robić, i strategia, według której musimy nauczyć się działać, daleko wykraczają poza tradycyjne formy i przyjęte zasady.

Nie ma już podziału na tych, którzy działają w sieci, i tych, których tam nie ma. Oczywiste jest, że dzisiaj każda trzeźwo myśląca firma otwiera się na nowych klientów i szuka ich wszędzie tam, gdzie mogą się pojawić. Dotyczy to nawet tych branż, które jeszcze parę lat temu uparcie twierdziły, że Internet nie jest im do rozwoju w ogóle potrzebny, m.in. kwiaciarnie, restauracje, firmy pogrzebowe, czy jednoosobowe firmy budowlane. Nic więc dziwnego, że sam marketing, którego celem była szeroko rozumiana promocja, musiał ulec zmianie i wyjść daleko poza obszar swojego działania, jak chociażby w przypadku budowania wizerunku pracodawcy (Employer Branding) lub też budowania strategii dla start-upów.

Współczesny marketing to ciągłe hakowanie wzrostu* i budowanie dialogu z klientem na temat naszego produktu, tworzenie go razem z nim. Kiedyś fundamentem budowania strategii była marka. Przeprowadzane działania niejednokrotnie były wynikiem tego, co wiedzieliśmy o samym produkcie. Były podejmowane trochę na oślep, trochę na podstawie wcześniejszych doświadczeń i bardzo rzadko wybiegały poza tradycyjne formy. Proces ten musiał ulec zmianie z prostej przyczyny: przestał działać. Nowe podejście to nowy sposób myślenia, który wymaga od nas porzucenia przekonania, że marketing to niezależna działalność podejmowana pod koniec życia produktu czy marki**. W nowym podejściu marketing to ciągły proces tworzenia, doskonalenia produktu, komunikowania się z klientem, słuchania go i tworzenia z nim nowej jakości przy zastosowaniu dogłębnej analizy. Hakerzy wzrostu (współcześnie marketingowcy) biorą udział w procesie powstawania produktu, pomagają go doskonalić na podstawie danych, które zbierają, dopasowując tym samym produkt do oczekiwań i wymagań rynku. Proces ten nie jest łatwy, bo dopasowanie produktu to dopiero początek drogi, która nigdy się nie kończy, początek wędrówki, w którą wybieramy się z naszymi klientami, traktując ich nie tylko jako źródło danych i opinii, ale przede wszystkich dostrzegając w nich współtwórców naszych produktów i współwłaścicieli naszego sukcesu – świadomych ambasadorów naszej marki.

* Termin zaczerpnięty z książki „Growth hacker marketing”, autorstwa Ryana Holiday: Hakowanie wzrostu to ciągły proces. Proces, który zaczyna się na kilka tygodni przed premierą produktu, na etapie projektowania i rozwoju, Gliwice : wydawnictwo Helion, 2015.

** Ryan Holiday, „Growth hacker marketing”, Gliwice : wydawnictwo Helion, 2015.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/marketing/czy-kazdy-marketer-zostanie-kiedys-growthhackerem

Polityka cenowa czyli jak dobrze ustalać ceny?

Do góry!

Polecane artykuły

07.11.2019

Kontrolki – rzeczy, które musisz mierzyć ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam