Zadłużenie e-commerce rośnie o 19%
W przeciągu roku stopień zadłużenia polskich sklepów internetowych wzrósł aż o 19%. Od początku roku 2018 szybkość zadłużania się firm znacząco wzrosła. Polskie przedsiębiorstwa e-commerce winne są już stu dwudziestu sześciu milionów złotych. Zadłużonych jest trzy tysiące trzysta dwadzieścia sześć e-sklepów. W zeszłym roku było ich tylko dwa tysiące siedemset dwadzieścia cztery. Najbardziej zadłużone są sklepy ulokowane na Mazowszu(dwadzieścia jeden i pół miliona złotych), Śląsku (dwadzieścia milionów osiemset tysięcy złotych) oraz w Małopolsce (dwanaście milionów czterysta tysięcy złotych).
Najczęściej do rejestru dłużników wpisują kontrahenci, za to największa część długu pochodzi od niespłaconych rat kredytów bankowych. Zdaniem wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska ponad połowa polskich e-sklepów znajduje się w dobrej lub bardzo dobrej kondycji finansowej. Mniej firm niż w zeszłym roku określa swoją sytuację jako złą.
Allegro rusza z Allegro Smart
Największe w naszym kraju przedsiębiorstwo działające w branży e-commerce uruchomiło swoją najnowszą usługę Allegro Smart. Osoby, które zapłacą roczny abonament w wysokości czterdziestu dziewięciu złotych będą mogły za darmo otrzymać trzysta sześćdziesiąt pięć przesyłek, które zostaną dostarczone do paczkomatów i innych punktów odbioru na terenie całego kraju. Celem wprowadzenia abonamentu ma być wyjście naprzeciw potrzebom klientów domagających się tanich dostaw i wysokiego komfortu podczas robienia zakupów w Internecie. Koszt usługi ma spłacać się Allegro po dokonaniu średnio między sześcioma, a ośmioma dostawami na abonenta.
Zamówienia będzie można odbierać w sklepach Żabka, w kioskach Ruchu, na stacjach benzynowych Orlenu, w paczkomatach InPostu, w oddziałach Poczty Polskiej, w sklepach Freshmarketu, a także w mniejszych sklepikach, które zdecydowały się na otwarcie punktu odbioru przesyłek. Obecnie sieć punktów odbioru liczy piętnaście tysięcy punktów, ale do końca roku ma wzrosnąć do dwudziestu tysięcy.
Allegro Smart będzie można przetestować przez okres miesiąca za darmo. Będzie możliwe także wybranie abonamentu za pół roku, który kosztować będzie trzydzieści dziewięć złotych. Żeby skorzystać z darmowych dostaw abonenci będą musieli dokonać zakupu przekraczającego czterdzieści złotych. Osoby, które wykupią abonament będą mogły korzystać ze specjalnych przeceń w ramach oferty Allegro Smart!Zone.
Amazon płaci magazynierom za zamieszczanie pochlebnych opinii w sieci
Ostatnimi czasy korporacja Bezosa znalazła się w ogniu krytyki za to w jak bezwzględny sposób traktuje pracowników swoich magazynów. Nakłada na nich bezwzględne normy, których przeciętna osoba nie jest w stanie wypełniać dłużej niż przez parę miesięcy, po czym korporacja zwalnia pracowników zastępując ich nowymi. Taka rotacja jest metodą biznesową stosowaną przez Amazon we wszystkich krajach. W jaki sposób korporacja odpowiedziała na ogień krytyki? Czy podniosła poziom warunków pracy swoich magazynierów?
Odpowiedzią Amazonu jest kampania internetowa, w której pracownicy firmy wpisują na Twitterze informacje, że pracują dla korporacji. Każdy profil posiada uśmiech Amazon oraz „Ambasador Amazonu” w nazwie. Następnie puszczają twitty, w których powielają talking pointy działu PR korporacji. Twierdzą, że praca w magazynach wcale nie jest ciężka, a relacje medialne są zmyślone. Wszystkie wiadomości napisane przez pracowników korporacji są do siebie bardzo podobne. Piszą o tym jakie pensje w magazynach są dobre, o tym ile dostają przerw na wyjście do toalet, czy o tym że przełożeni wcale ich nie mobbingują. Kiedy ktoś ich zapyta, czy są zmuszani do wypuszczania twittów tego typu, to odpowiadają, że nie.
Niektórzy sprawiają wrażenie jakby wręcz zakochali się w Amazonie i twierdzą, że „gdyby mogli nie wybraliby żadnej innej pracy” niż praca osoby pakującej zamówienia w magazynie. Z dociekań TechCrunch wyszło, że Ambasadorzy Amazonu nie dostają żądnej dodatkowej premii, ale mają przeznaczoną część czasu pracy na sprawowanie obowiązków związanych z promowaniem firmy. Dzięki czemu ilość ciężkiej fizycznej pracy, którą wykonują ulega zmniejszeniu.
CCC liczy na miliard złotych z e-commerce
Polskie przedsiębiorstwo obuwnicze intensywnie inwestuje w handel internetowy. Firma ma nadzieję, uzyskać do końca roku miliard złotych przychodu. W roku 2019 przychody mają przekroczyć półtora miliarda. Żeby wyrobić nałożone na siebie cele CCC wykupiła działkę pod centrum logistyczne, które ma być w dużym stopniu zrobotyzowane.
Wzrost sprzedaży związana jest z otwarciem się firmy na nowe rynki. Prym tutaj wiodą Włochy oraz Hiszpania. Niedługo buty wyprodukowane przez CCC dostępne będą we Francji, a także we Szwajcarii. Zostanie zamkniętych siedem sklepów nierentownych na terenie Niemiec. Rośnie marzą brutto firmy, która wynosi obecnie 55,8%. Na ten rok spółka zamierza zainwestować ponad pół miliarda złotych, z czego ponad połowa została już wydana.



Zostaw komentarz