Marketing i Biznes Biznes Spedycja w małej firmie – jak zaoszczędzić na transporcie międzynarodowym?

Spedycja w małej firmie – jak zaoszczędzić na transporcie międzynarodowym?

Polska jest jednym z potentatów rynku transportu i spedycji. Tylko w 2019 roku udało się tej branży wygenerować niemal 180 milionów zysku, co stanowiło wzrost o ponad 17% względem roku poprzedzającego. Jak zaoszczędzić na transporcie, gdy nasza firma skupia się na handlu z innymi państwami?

Spedycja w małej firmie – jak zaoszczędzić na transporcie międzynarodowym?

Inwestycja we własną sieć spedycji nie zawsze jest dobrym pomysłem

Jeśli nasza firma działa na przykład w branży produkcji i sprzedaży złącz, które samodzielnie produkujemy, to mogłoby się wydawać, że najrozsądniejszą decyzją, jaką możemy podjąć, będzie budowa własnej sieci spedycji.

Niestety, ale jest to o wiele bardziej złożone zagadnienie, niż mogłoby się wydawać. Ogromnym obciążeniem będzie już zakup odpowiednich pojazdów. Nawet gdyby okazało się, że wystarczy nam samochód dostawczy, a nie TIR, to jednym z najczęstszych błędów, jaki popełniają właściciele firm, jest zakup tylko jednego pojazdu.

Zdecydowana większość działalności nie ma tego komfortu, że handluje tylko z jednym podmiotem biznesowym. Jeśli nasz model biznesowy to tradycyjny handel międzynarodowy, gdzie jednego dnia wysyłamy nasze produkty do Szwecji, kolejnego dnia do Niemiec, a później do Anglii, to jeden samochód dostawczy nie dość, że nie uwolni nas od problemów, to jeszcze przysporzy nam wielu nowych.

Można tu wskazać choćby na limity czasu spędzonego za kółkiem, jakie na kierowców tak w Polsce, jak i w wielu innych krajach Europy narzuca prawo wspólnotowe. Kurs do Niemiec – za sprawą dobrego skomunikowania tego kraju z Polską w osi wschód-zachód (autostrady A4 i A2, droga ekspresowa S10) można zrealizować dość szybko, jednak później trzeba takiemu kierowcy zapewnić odpoczynek i liczyć na to, że droga do Wielkiej Brytanii przebiegnie bez problemów.

Paradoksalnie, nawet gdyby w samochodzie było dwóch kierowców, którzy by się zmieniali, to uśredniony czas dojazdu samochodem z Katowic do Londynu może wynieść nawet 20 godzin. A wracając, trzeba jeszcze „zahaczyć” o Szwecję. Zdecydowanie jest to trudne do wykonania. Pamiętajmy też o dodatkowych kosztach: paliwie, wynagrodzeniu dla kierowców czy amortyzacji. Z pozornie błahego zadania docieramy nagle do miejsca, kiedy przepustowość pojazdu się kończy. A to oznacza problemy.

Nadajesz paczki o niewielkich gabarytach? Własna spedycja jest zbędna!

Jeśli paczki, jakie wysyłamy do naszych klientów z innych krajów Europy, nie są zbyt duże, ani zbyt ciężkie, o wiele lepiej pomyśleć o skorzystaniu z usług firm pośredniczących w transporcie międzynarodowym. Można tu wskazać na przykład na serwis Euro-Paka, który jest porównywarką ofert, z której poziomu można jednocześnie zamówić kuriera, a także śledzić proces realizacji zamówienia.

Serwis wspiera wysyłkę paczek do zdecydowanej większości państw na Starym Kontynencie, co daje użytkownikom możliwość skutecznego zarządzania spedycją w firmie. Możemy wybierać między ofertami, które są dla nas najbardziej atrakcyjne pod kątem cenowym lub wybrać konkretną sieć, za której pośrednictwem chcemy wysłać zamówienie.

Korzystając z ofert z zaufanych pośredników, zyskujemy też dostęp do darmowego ubezpieczenia paczki. Cała wysyłka odbywa się w systemie door-to-door: paczka jest zabierana z naszej firmy, na przykład z magazynu, a następnie dostarczana wprost do rąk osoby, na jaką adresowaliśmy zamówienie. Ma to szczególnie duże znaczenie w sytuacji, gdy wysyłamy transport do dużej działalności ze złożoną strukturą i wieloma zatrudnionymi pracownikami.

Dlaczego firmy z branży transportu i spedycji są wiarygodnymi partnerami w biznesie?

W zdecydowanej większości przypadków jak najbardziej. Na przełomie 2016 i 2017 roku firmy z Polski wyprzedziły swoich niemieckich odpowiedników w wielkości transportu w tonakilometach. Na trzecim miejscu od wielu lat nieprzerwanie znajdują się działalności z Hiszpanii.

Z roku na rok rośnie też przewóz wielu ważnych grup produktów. Nasi kierowcy nie transportują już do innych państw Europy tylko żywności. Zwiększa się też udział w rynku rud metali, a także produktów z branży górniczej.

Widać też dość wyraźnie, że szefowie dużych firm coraz chętniej inwestują zakup TIR-ów. Zgodnie z danymi raportu ACEA, w Polsce jest zarejestrowana imponująca flota ponad 1,1 miliona ciężarówek, co plasuje nas na pierwszym miejscu w całej Unii Europejskiej.

Pokazuje to dość jednoznacznie, że obawy przed zleceniem transportu towarów zewnętrznym firmom w dużej mierze nie mają pokrycia w rzeczywistości. Nasze rodzime firmy mają flotę, niezbędne zaplecze ludzkie oraz wypracowane przez lata know-how, dzięki czemu transport paczek i towarów wielkogabarytowych odbywa się płynnie i bez zakłóceń.


Artykuł sponsorowany

Podziel się

Zostaw komentarz

Najnowsze

Powered by: unstudio.pl