Samochodowa rewolucja – historia sukcesu firmy Tesla

07.07.2017 AUTOR: Joanna Kowalska

Elon Musk – pionier czy szaleniec?

Motoryzacja uważana jest za jedną z najtrudniejszych branż, z najwyższym progiem wejścia, wysokimi kosztami utrzymania i wysoką hierarchizacją firm. Trudno jest, ot tak, zacząć sprzedawać samochody pod szyldem nikomu nieznanej firmy. Elon Musk, obecny CEO Tesli, postanowił jednak zaryzykować. W kwietniu 2017 roku Tesla stała się największym koncernem samochodowym w Stanach Zjednoczonych, wyprzedzając gigantów takich jak General Motors czy Ford. W momencie rekordowej sesji giełdowej wartość rynkowa koncernu osiągnęła w pewnym momencie 51 miliardów 170 milionów dolarów. To niewiarygodne, biorąc pod uwagę, jak niewiele sprzedaje obecnie Tesla. Inwestorów przyciąga przede wszystkim osoba Elona Muska, zwanego wizjonerem biznesu  – koncern traktowany jest bardziej jak spółka technologiczna, która za jakiś czas spłaci inwestycje z nawiązką.

Historia firmy zaczęła się przed Muskiem

Choć zazwyczaj utożsamia się Muska z twórcą koncernu Tesla, dołączył on do firmy dopiero w roku 2004. Historia spółki zaczęła się rok wcześniej, zaś założycielami zostali Martin EberhardMarc Tarpenning. Pomysł zamiany paliw tradycyjnych na źródła elektryczne bardzo spodobał się Muskowi. Przedsiębiorca dysponował wówczas sporą kwotą z racji sprzedaży platformy płatnościowej PayPal – kontrakt opiewał na około 165 milionów dolarów. Musk zainwestował w młody start up, jednocześnie stając się jego prezesem. Mimo że firma nie odnosiła sukcesu, biznesmen wkładał w nią coraz większe sumy, zachęcając przy tym inwestorów do wspierania finansowego Tesli. W roku 2008 rozpoczęto produkcję pierwszego pojazdu, Roadstera. Firma zaczęła się ekspresowo rozwijać – pojawili się partnerzy, udało się załatwić pożyczkę z państwowego budżetu, wreszcie weszła na giełdę.

Martin Eberhard

W międzyczasie z firmy odszedł jeden z założycieli – Martin Eberhard. Sukces Tesli to przede wszystkim dobre zrozumienie mechanizmów rynkowych i bardzo dobry plan. Strategia Muska, nazwana później strategią błękitnego oceanu, zakładała rozwój firmy od początkowego braku rynku zbytu do utworzenia finansowej potęgi. Biznesmen nie działał spontanicznie: najpierw testował rynek, później przekonywał potencjalnych odbiorców, wytwarzając w nich potrzebę kupna samochodu elektrycznego, który jest nie tylko bezpieczny, ale także szybki i luksusowy. Działania reklamowe Tesli opierały się na kilku ścieżkach narracyjnych skierowanych głównie do rekinów biznesu – podkreślano ekologiczność Roadstera przy jednoczesnym zachowaniu luksusowego designu oraz dużej szybkości. Na pierwszym z pokazów skorzystano z modelu Lotusa, wymieniając układy spalinowe na elektryczne. Dzięki funduszom od inwestorów Tesla miało możliwość stworzenia kolejnego pojazdu elektrycznego, tym razem w pełni zaprojektowanego przez inżynierów firmy. Tesla S został okrzyknięty najbezpieczniejszym samochodem na świecie, który uzyskał 5 gwiazdek we wszystkich kategoriach testów. Kolejny model, Tesla X, również mile zaskoczył klientów. Mimo że firma wciąż pozostaje niszowa, rozwija się bardzo szybko i ma duży potencjał. Jeśli tendencja wzrostowa nadal będzie się utrzymywać, koncern ma szansę prześcignąć światowych potentatów
samochodowych.

I kwartał udany, co dalej?

Rosnące zainteresowanie najnowszymi modelami S i X sprawiły, że pierwszy kwartał 2017 roku był dla Tesli bardzo udany. Do klientów trafiło wówczas ponad 25 tysięcy samochodów, co daje 69% wzrostu sprzedaży w porównaniu do tego okresu w roku poprzednim. Biorąc pod uwagę dalekobieżne plany Muska, zakładające stworzenie elektrycznego samochodu dla mas, możemy powiedzieć, że czeka nas prawdziwa rewolucja motoryzacyjna.

Do góry!

Polecane artykuły

15.07.2019

Jak tworzyć i sprzedawać kursy internetowe – Maciej Aniserowicz ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam