Jak budować zaangażowanie pracowników w 5 krokach

23.11.2016 AUTOR: Joanna Berger

George Clooney to – w opinii wielu osób – niezły aktor. Jednak to nie dlatego występuje w nawet zabawnych reklamach Nespresso – na przykład w tej ostatniej!

Występuje w nich, bo konsumenci z dużą rezerwą podchodzą do tego, co mówią o sobie same firmy i bardziej ufają ludziom, których znają i lubią.

Siła osobowości ma ogromne znaczenie dla firm, które chcą zwiększyć skuteczność działań marketingowych. Paradoksalnie, nie muszą angażować największych gwiazd ekranu by ten cel osiągnąć.

Od lat zaangażowani pracownicy, uczestniczący w dyskusjach w sieci, pomagają budować zaufanie do organizacji, w których pracują. Jeśli dostaną właściwe wsparcie, to właśnie ci ambasadorzy marki mogą stać się trzonem oficjalnego programu budowania zaangażowania pracowników (tzw. Employee Advocacy) i w rezultacie przyczynić się do rozwoju firmy.

Employee Advocacy w praktyce

Potencjał zaangażowanych pracowników jest ogromny, ponieważ dzięki nim można zbudować całą armię ambasadorów marki. Jest to jednak bardziej skomplikowane niż dzielenie się wszystkim, co publikuje firma na  Facebooku, LinkedInie czy Twitterze. Skuteczny program Employee Advocacy wymaga podjęcia pięciu kroków.

Krok 1 – Kultura

Upewnij się, że kultura organizacji wspiera aktywną postawę pracowników. Jeśli nie są zainspirowani własną marką nie będą w stanie nawiązać opartej na wzajemnym zaufaniu relacji z klientem.

Krok 2 – Planowanie strategiczne

Kluczowe jest określenie, jak Employee Advocacy wpisuje się w strukturę organizacyjną firmy. Na przykład czy działania będą prowadzone przez dział HR, komunikacji czy też przez niezależną jednostkę.

Krok 3 – Szkolenia i rozwój

W skrócie oznacza to wyjaśnienie polityki firmy w zakresie mediów społecznościowych oraz określenie zasad udziału w dyskusjach w sieci. Doświadczenie pokazuje, że jeden, ogólny schemat się raczej nie sprawdzi. Plan szkoleń musi być różnorodny, aby objąć swoim zasięgiem różne potrzeby poszczególnych pracowników.

Niektórzy od razu staną się specjalistami od tworzenia treści, inni będą potrzebować więcej czasu by poczuć się pewnie. Większość znajdzie się gdzieś po środku – będą to osoby z ogromnym potencjałem, którym przydadzą się praktyczne rady i wsparcie.

Dobrym pomysłem jest przygotowanie krótkiego poradnika z następującymi wskazówkami: „Jeśli masz dziś 5, 15, 30 minut wolnego czasu, zobacz, jak możesz go wykorzystać”. Stwórz listę 5 czy 10 zadań, które pomogą zaangażować pracowników w inicjatywy firmy.

Krok 4 – Technologia

Zapewnij pracownikom właściwe narzędzia do łatwego i sprawnego dzielenia się treściami. Proces ten może być częściowo zautomatyzowany – na przykład powiadomienia o nowych materiałach mogą być wysyłane pracownikom na telefony, a oni od razu decydują czy chcą się nimi podzielić na swoich kanałach społecznościowych.

Dobrze jest również określić wymagania – na przykład czy potrzebujemy wparcia w wielu językach i poszukać odpowiedniego narzędzia. Swoje rozwiązanie w zakresie budowania zaangażowania pracowników stworzył popularny w Polsce LinkedIn, a z LinkedIn Elevate korzystają już takie firmy jak Pearson czy DLA Piper.

Krok 5 – Wdrożenie

Jak zaangażować pracowników? Mając już odpowiednie rozwiązania potrzebujesz treści, które z jednej strony są bliskie pracownikom, a z drugiej wpisują się w strategię komunikacyjną firmy. To wymaga upewnienia się, że każda „historia”, którą się dzielimy zawiera co najmniej jeden (a najlepiej kilka) z sześciu kluczowych elementów:

  • Użyteczność – Pomaga pracownikom rozwiązać problem
  • Edukacja – Sprawia, że wiedzą więcej na dany temat
  • Humor – Rozśmiesza lub inspiruje ich
  • Kontakt – Łączy z osobami o tych samych zainteresowaniach
  • Informacje – Zawiera aktualne wiadomości z pierwszej ręki
  • Promocje – Informuje o dostępnych rabatach i promocjach

Jeśli treść nie zawiera żadnego z tych elementów, warto zastanowić się czy jest odpowiednia. To samo dotyczy komunikatów stricte sprzedażowych – tych lepiej po prostu unikać.

Przykład z własnego podwórka

Dobrego programu Employee Advocacy nie da się wprowadzić z dnia na dzień. Budowanie zaangażowania wymaga strategii i czasu. Przykładem może być nasz event Wykładzina, który już od jakiegoś czasu organizujemy dla specjalistów z branży. Co miesiąc zapraszamy ciekawych prelegentów, którzy dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem, a całe wydarzenie promujemy w mediach społecznościowych. Kilka tygodni zajęło nam wdrożenie programu, zapewniającego zaangażowanie wszystkich pracowników. Z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że było warto, bo udało nam się odblokować ogromny potencjał w zespole. I nie musieliśmy angażować George’a Clooney’a, choć fajnie byłoby zobaczyć go na Wykładzinie. George, wiesz jak nas znaleźć?

Zobacz również:

Jak wydać książkę i dlaczego będą Ci do tego potrzebne social media?

Do góry!

Polecane artykuły

09.10.2019

Grupa SARE zmienia nazwę na Digitree Group i przedstawia nowy ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam