Wywiad z Wojciechem Mrozem (testuj.pl) – tylko 16% użytkowników daje drugą szansę aplikacji

06.12.2016 AUTORZY: Wojciech Mróz, Michał Bąk,

Powiedz proszę, czym jest Twój projekt testuj.pl? Jaki ma cel, komu pomagacie rozwiązywać problemy i jakiego typu?

To, co robimy i na czym się bardzo dobrze znamy to testowanie. Testujemy aplikacje, strony internetowe i systemy na dedykowanych im urządzeniach. Z reguły są to smartfony, tablety, komputery z różnymi systemami. Chociaż zdarzają się także testy na Smart TV, Google VR, a nawet smart watch’ach. Nasi testerzy weryfikują, czy wszystkie funkcje aplikacji działają tak jak powinny, czy aplikacja jest użyteczna oraz czy dane oprogramowanie jest bezpieczne i chronione przed atakami hackerskimi.

aplikacji

Podsumowując:  robimy wszystko to, co trzeba, żeby aplikacje były wolne od błędów, bezpieczne, szybkie i spełniały oczekiwania swoich użytkowników. Jaki jest tego efekt? Mniej negatywnych opinii w e-commerce, więcej ściągnięć, większa sprzedaż i stabilność. Spośród firm zajmujących się testowaniem wyróżnia nas to, że zatrudniamy ekspertów w biurze (obecnie już prawie 50-ciu), jednocześnie korzystając z pomocy kilku tysięcy zdalnych testerów. Dzięki temu, możemy w krótkim czasie przeprowadzić testy aplikacji na setkach urządzeń.

Dla naszych klientów pracuje cała armia testerów, stąd też nazwa naszego brandu, dla anglojęzycznych klientów: TestArmy. Mamy sztab generalny z „dowódcami” – ekspertami, którzy koordynują działania kilku tysięcy „żołnierzy” – testerów w terenie. W XXI wieku miliony ludzi używa na co dzień aplikacji i też setki ludzi powinno je wcześniej testować.  Do tej pory nie zawsze się tak działo.

aplikacji

Testuj.pl na rynku istnieje już prawie 5 lat, ale to ostatnie 2 lata, były przełomowe. Nasza średnia miesięczna sprzedaż wzrosła w tym czasie o 1933% !!! Co za tym idzie wzrosło także zatrudnienie oraz ilość wyzwań organizacyjnych. Pojawiły się setki spraw do załatwienia, które powodują, że nie zawsze mamy spokojny sen:).

testowanie programowanie

Z tego co wiem, testuj.pl i jego brat na rynki zagraniczne, czyli Test Army to nie jedyne projekty, w które jesteś czynnie zaangażowany, możesz powiedzieć, jakie projekty jeszcze pochłaniają Wojtka Mroza?

Nie starczyłoby mi dnia, gdybym w każdy projekt angażował się na takim samym poziomie. W związku z tym, w przypadku niektórych projektów jest to praca na co dzień i tzw. zakasanie rękawów, przy innych jedynie wsparcie strategiczne lub  wyłącznie inwestycja kapitałowa.

Wraz ze wspólnikiem Marcinem Łuczynem rozwijam spółkę doradczą Alpha Capital Group (www.alpha-capital.pl) W ramach jej działalności zajmujemy się  m.in. wyceną przedsiębiorstw i transakcjami M&A.

aplikacje test

Wspólnie z żoną i Marcinem prowadzimy Fundację Everest, która co roku organizuje Bieg Firmowy – charytatywną sztafetę dla firm (www.biegfirmowy.pl). W tym roku, we Wrocławiu wystartowało w niej 5000 zawodników. Dzięki tej inicjatywie pomogliśmy dziewięciorgu chorym dzieciom.

Mocno wierzę w Internet i edukację, która cały czas zmienia się na naszych oczach i coraz bardziej wykorzystuje technologię. Dlatego wspieram i angażuję się np. w Kodilla.pl, dzięki której każdy ma szanse nauczyć się podstaw programowania.

Inną spółką z branży IT, którą wspieram i wierzę w jej sukces, jest explaineverything.com – firma tworzy kreatywne aplikacje, wykorzystywane w szkolnictwie. Co prawda, polskie szkoły jeszcze jej nie używają, ale na całym świecie podbiła już serca 3 milionów uczniów.

Oczywiście nie samą pracą żyje człowiek i są ważniejsze sprawy od biznesu. Dla mnie takim fundamentem jest rodzina:). Bez niej nie byłoby motywacji, żeby pracować tak intensywnie.

testy

Przychodzi do Ciebie manager, starszego pokolenia, nierozumiejący dlaczego warto testować. Jakie argumenty padłyby z Twoich ust, aby przekonać ową osobę do skorzystania z Twoich usług, jakie zalety może zaoferować Twoja firma?

Polecam mu zadać sobie ważne pytania:

– czy stać Cię na to, aby ktoś włamał się do Twojego systemu i wykradł wszystkie bazy Twoich klientów i kontrahentów? Jeśli uważasz, że twój system jest szczelny i bezpieczny – możesz zlecić nam wstępne próbne testy. Jeśli nie znajdziemy w nim żadnej podatności na ataki, to nic nie zapłacisz.

– czy wiesz, że tylko 16% użytkowników daje drugą szansę aplikacji, która nie działa poprawnie za pierwszym razem? Cała reszta podąża za znakiem X. Tworząc dowolną aplikację warto najpierw pokazać ją ludziom i zapytać ich o zdanie. Inaczej zbierzesz negatywne oceny i komentarze, już po 1 dniu od wypuszczenia aplikacji w świat.

wojtek mróz

Nikt na świecie nie zrobił wspaniałego produktu, bez zorientowania go na jakość i na wymagania jego użytkowników. A naszą specjalnością jest właśnie dbanie o jakość, z uwzględnieniem reakcji użytkowników na produkt.

Ostatnio widziałem, że odpaliłeś fanpage „przedsiebiorca.com”. Czym jest dla Ciebie ten projekt? To jakaś odskocznia, chęć dzielenia się wiedzą, a może pole testowe?

Zgadza się. Tak naprawdę fanpage, to wstęp i zaproszenie do bloga: http://www.przedsiebiorca.com/, który właśnie rusza. Serdecznie zapraszam do zapisania się do niego.

Uwielbiam czytać i dowiadywać się nowych rzeczy. Będąc aktywnym przedsiębiorcą, mam możliwość testowania wszystkiego, co przeczytam na żywych organizmach, jakimi są moje firmy. W końcu najwięcej człowiek uczy się na własnych doświadczeniach. Warto korzystać także z doświadczeń innych przedsiębiorców.

Wracając do bloga – pewnego dnia stwierdziłem, że super byłoby stworzyć miejsce, gdzie będę mógł się dzielić swoimi pomysłami, narzędziami i refleksjami z innymi przedsiębiorcami.

Na blogu chcę opisywać nie tylko swoje doświadczenia, ale też doświadczenia moich znajomych, prowadzących firmy w różnych branżach. Dzielenie się wiedzą daje wielką frajdę i satysfakcję. Poza tym ma być dla mnie taką formą spojrzenia na wszystko z dystansu i odskoczenia na moment od walki operacyjnej i codziennego stresu. Na dodatek, żeby coś mądrego napisać, trzeba się nad tym jeszcze 3 razy dobrze zastanowić, a to zmusza do jeszcze głębszej refleksji.

Wprowadzasz swoją usługę na rynki zagraniczne. W jakich krajach chcecie świadczyć swoją usługę, w których widzicie największy potencjał?

Jak dotąd w ramach działań TestArmy.com współpracowaliśmy z klientami ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii, Niemiec, Anglii, Szwecji, Norwegii i Libii. Nasze działania były dość spontaniczne i nie miały jasno określonej strategii. Teraz pracujemy nad tym, aby to się zmieniło. W 2017 roku planujemy mały rebranding i rozkręcenie sprzedaży zagranicznej. Mamy stworzoną już małą drużynę A od sprzedaży międzynarodowej – osoby, które odpowiadały za taką sprzedaż w większych spółkach. Teraz pozostaje tylko opracowanie profesjonalnej strategii TestArmy.com.

Aplikacje i oprogramowanie tworzone są na całym świecie. Jesteśmy w stanie testować zdalnie, więc nie ma przed nami żadnych granic. Czasem problemem są jedynie strefy czasowe, kiedy trzeba np. porozmawiać z klientem z San Francisco w środku nocy. Oprócz tego jednego minusa przebywanie w innej strefie czasowej niż klient, ma same zalety. Deweloperzy piszą oprogramowanie w dzień, my testujemy w nocy i z samego rana, klient otrzymuje feedback, co trzeba naprawić.

Niestety dopiero od kilku lat polscy przedsiębiorcy zaczęli mocniej wychodzić ze swoimi produktami i usługami na zagraniczne rynki, co sprawia, że dopiero uczą się jak się na nich funkcjonuje.

W szkołach niespecjalnie można się dowiedzieć, jak odnaleźć się w działaniach dla klientów zagranicznych, więc każdy uczy się na swoich doświadczeniach. Rynek zagraniczny jest bardzo duży i uważam, że Polacy powinni dzielić się nawzajem wiedzą i wspierać.

Powiedz proszę, czego brakuje Polakom, aby bardziej skutecznie wychodzić poza granice kraju? Czy są jakieś bariery, które powodują, że poza szczególnymi przypadkami, nie ma nas na arenie międzynarodowej?

Uważam, że niczego nam nie brakuje. Niestety dopiero od kilku lat polscy przedsiębiorcy zaczęli mocniej wychodzić ze swoimi produktami i usługami na zagraniczne rynki, co sprawia, że dopiero uczą się jak się na nich funkcjonuje.

W szkołach niespecjalnie można się dowiedzieć, jak odnaleźć się w działaniach dla klientów zagranicznych, więc każdy uczy się na swoich doświadczeniach. Rynek zagraniczny jest bardzo duży i uważam, że Polacy powinni dzielić się nawzajem wiedzą i wspierać. Dlatego właśnie tworzę projekt przedsiebiorca.com i wspieram swoim członkostwem stowarzyszenie Startup Founders.

Osobiście jestem trochę wrażliwy na słowo startup. Mam wrażenie, że jest ono ostatnio w Polsce zbyt nadużywane. Każdy robi startup lub chce robić startup, a jego cel określa jako zdobycie inwestora i podbój całego świata. Czasem można stworzyć stabilny biznes, który jest lokalny i da jego właścicielowi większą wolność i satysfakcje.

Jak oceniasz obecny ekosystem startupowy? Czy czegoś nam na tym polu brakuje, czy wręcz przeciwnie wszystko ma się dobrze?

Osobiście jestem trochę wrażliwy na słowo startup. Mam wrażenie, że jest ono ostatnio w Polsce zbyt nadużywane. Każdy robi startup lub chce robić startup, a jego cel określa jako zdobycie inwestora i podbój całego świata. Czasem można stworzyć stabilny biznes, który jest lokalny i da jego właścicielowi większą wolność i satysfakcje.

Trochę za mało moim zdaniem wspiera się takich ludzi-startupowców. Nie każdy stworzy drugiego LiveChata czy GetResponse.

Co do samego ekosystemu w Polsce, uważam, że póki co, jest w nim za dużo PRumarketingu, a za mało konkretnych inicjatyw. Mam wrażenie, że konferencji o startupach jest 10 razy więcej niż kilka lat temu. Natomiast platformy do wymiany wiedzy eksperckiej pomiędzy założycielami spółek można zliczyć na palcach dwóch rąk. Kapitału na rynku teoretycznie jest sporo, natomiast tzw. smart money jest jeszcze bardzo mało. Dobra wiadomość jest taka, że coraz więcej osób stawia na naukę i dzięki temu idziemy w dobrą stronę.

Czytaj również:

 

Statystyki oraz wskaźniki, które powinien znać każdy przedsiębiorca działający w modelu SaaS

 

Do góry!

Polecane artykuły

09.10.2019

Grupa SARE zmienia nazwę na Digitree Group i przedstawia nowy ...

Głodny wiedzy? Zapraszamy do sklepu z kursami i ebookami

Sprawdzam