Content marketing branży niszowej

19.06.2016 AUTOR: Paulina Żmijowska

Content marketing branży niszowej i związanych z nią produktów lub usług często spędza sen z powiek nadawcom komunikatów. Przekaz w tej strukturze jest obarczony dodatkową pracą, która skupia się na edukowaniu przyszłych klientów i pomocy w obcowaniu z nową marką.

ANALIZA RYNKU

Jednym z elementów powstającego biznesu jest obserwacja i analiza działań konkurencji na rynku. Aby się wyróżnić, należy przede wszystkim odejść od naśladowania i zainwestować w nowe rozwiązania, które z perspektywy klienta mogą być innowacyjne. Monitoring kroków rywali rynkowych może odbywać się na kilku płaszczyznach, np. widoczność w wyszukiwarce czy aktywność w mediach społecznościowych. Wybór odpowiedniego narzędzia zależy przede wszystkim od miejsc, w których poruszają się inni, ale warto polegać na tym, które estymuje wartości ruchu z różnych kanałów e-marketingowych.

W analizie niezwykle ważny jest sam klient. Odpowiedz sobie na pytania:

Jakich informacji może oczekiwać?

Czy wszystko, co publikujesz, będzie można, prędzej lub później, znaleźć u konkurencji?

A może istnieją produkty, które cieszą się dużym zainteresowaniem oraz niesłabnącym popytem, ale się o nich głośno nie mówi?

Rodzimy przykład mogą stanowić różnorodne serwisy muzyczne, skupiające się na określonym gatunku muzyki. Większość z nich przekazuje informacje o danych trasach koncertowych, walcząc o uwagę widza. Warto jednak postawić na coś indywidualnego, czego brakuje konkurencji. Poza powszechnymi treściami, które znajdują się na portalach (także tych profesjonalnych), można połączyć przekaz luźniejszy (bardziej autorski) z oficjalnym. Do tego służą przede wszystkim wywiady z artystami, ciekawostki z ich życia, czy krótkie klipy video, które nigdzie wcześniej nie były publikowane. Te działania również mieszczą się w analizie rynku, dla której wyszukanie odbiorców treści jest niezbędne. Kiedy zaserwujesz różnorodny, ale wciąż merytoryczny content, szybciej znajdziesz lojalnych czytelników, którzy omijają standardowe i oklepane rozwiązania.

Ciekawym przykładem jest netfan.pl, który nie tylko sam tworzy, ale również przekazuje treści użytkowników. Dzięki temu rośnie jego popularność, a wzajemne dyskusje i dystrybucja nie ustają.

content marketing

źródło: http://netfan.pl

GDZIE KOMUNIKOWAĆ?

Dla niszowej branży jest to główne i, nierzadko, kłopotliwe pytanie. Wiąże się jednak bardzo mocno z analizą rynku, a więc określeniem, czy klienci są świadomi oferowanego produktu?

Świadomość marki można budować na wielu płaszczyznach i w kilka sposobów. Marketerzy często stawiają na:

1/ Kampanię linków sponsorowanych w wyszukiwarkach.

Ten sposób ułatwia osiąganie widocznych pozycji w poszczególnych wyszukiwarkach internetowych, szczególnie w przypadku, gdy w sposób organiczny ten zabieg się nie udał.

2/ Media społecznościowe.

Często słyszy się, że „social media są dobre na wszystko”. Niekoniecznie. Wybór odpowiedniego kanału jest trudny, a jego użyteczność niewystarczająca dla wielu branż. Jednak można mieć pewność, że atrakcyjne wizerunkowo produkty łatwiej zaadaptują się na Facebooku, Instagramie czy Pintereście. Z kolei, gdy produkt jest „bardziej funkcjonalny niż wyglądalny”, jego użyteczność warto pokazać w krótkich lub cyklicznych klipach video i dystrybuować.

Dla bardziej świadomych klientów, którzy zaczęli już obcowanie z marką i jej produktami lub usługami, świetnie sprawdzi się kontakt bezpośredni. Można go zainicjować poprzez oferowanie darmowych próbek w celu testowania, wyrażenie opinii o marce lub recenzję. W tym wypadku nie bez znaczenia pozostają także eksperci lub liderzy, którzy funkcjonują na rynku i cieszą się popularnością. To właśnie ich „dobre słowo”, wymierzone w markę, może przynieść jej wiele korzyści, w tym wizerunkowych.

content marketing

źródło: http://tinaha.pl

Warto także zorganizować konkursy lub cykl zagadek z nagrodami, które zaangażują odbiorców w kontakt z marką, przysporzą nowych fanów, a jednocześnie będą pomocne w edukowaniu o danym produkcie/usłudze czy inicjatywie.

A jeśli chodzi o zaangażowanie…

ANGAŻOWANIE

Angażowanie odbiorców w komunikację z marką to proces długotrwały i nieustający. Branże niszowe, w przeciwieństwie do popularnych produktów, z pewnością muszą poświęcić więcej czasu, aby przebić się z ofertą na rynku i efektywnie zarabiać (z naciskiem na efektywnie). Każda treść powinna być dopasowania do odbiorcy, ale także do profilu działalności, którą podejmujesz. Jak już wspomniałam wcześniej, dobrze jest postawić na różnorodność komunikacji, w której profesjonalny wydźwięk zostanie „odpompowany” swobodniejszym tonem języka/obrazu.

Angażowanie to jedna z najważniejszych stron contentu. Obraz i wizualizacja coraz bardziej zyskują na znaczeniu, co potwierdzają zagraniczne badania, m.in. chartbeat.com. Według ich analiz, ponad połowa użytkowników spędza na stronie mniej niż 15 sekund.

To mało czy dużo? Z perspektywy nowej, raczkującej marki – wydaje się w miarę okej. Z perspektywy Internetu – prawie zero szans.

Nadzieją pozostają dobrze zaplanowana strategia, dokładna i dogłębna analiza rynku konkurencji oraz własnych klientów, a także wartościowy, indywidualny, oryginalny przekaz marketingowy.

Na rynku coraz bardziej popularne stają się wszelkiego rodzaju infografiki, które zawierają nie tylko informacje o marce i produktach, ale także hasła motywacyjne, cytaty, aforyzmy oraz scenki sytuacyjne, które nawiązują do określonej branży. Tak przygotowany content jest bardziej wyrazisty i łatwiejszy w dystrybucji niż zwykły post czy notka na blogu.

Niszowa marka musi wejść przede wszystkim w ścisłą interakcję z klientem. Dobrym pomysłem jest stawianie otwartych pytań, zachęcanie do dyskusji czy wymiany informacji między użytkownikami.

Z roku na rok coraz więcej pojawia się eventów o określonej tematyce marketingowej (szczególnie wśród start-upów). Jednym z elementów towarzyszących są specjalne sesje networkingowe, które stanowią świetną okazją do zaprezentowania marki i nawiązania nowych kontaktów biznesowych. Takie wydarzenia to z pewnością inspiracja do rozwijania marki, wprowadzania nowych technologii oraz szukania partnerów czy sponsorów, np. wśród blogerów.

O kontakcie z liderami pisałam więcej w ramach tworzenia personal brandingu, tutaj.

Dobrą praktyką jest także organizowanie własnych, mniejszych imprez, które przyciągają potencjalnych sponsorów oraz klientów, np. targów azjatyckiej żywności czy historycznych rękodzieł. Poszukiwanie “niszy w niszy” zaczyna się przede wszystkim pomysłem.

Z problemem funkcjonowania na rynku zmagają się także marki lokalne, które rosną jak grzyby po deszczu. To bardzo dobry pomysł na promocję własnego regionu, produktów lokalnych oraz wizerunku, historii, tradycji i kultury danego miasta. Jednym z takich przykładów jest marka Little Vienna w Bielsku-Białej, której misją jest szerzenie informacji o okolicznych miejscowościach, atrakcjach oraz charakterystycznych obiektach. Wykorzystuje do tego inspiracje filmowe lub kulturowe, kreując nowe, niestandardowe produkty.

content marketing

 

źródło: http://www.facebook.com/lttlvnna/

Niszowość jest czymś, co odróżnia markę od tych “znanych, lubianych i stosowanych”. To przede wszystkim szansa na wyrażenie własnej indywidualności i zaprezentowanie potencjału twórczego. Szansa, którą nie każdy dostaje.

Czytaj również:

https://marketingibiznes.pl/content-marketing/content-marketing-dla-software-houseow-2

Od śmieci do start-upu – wywiad z Katarzyną Barc

Inwestorzy inwestują w ludzi! – wywiad z Michałem Korbą (iwisher)

Do góry!

Polecane artykuły

07.07.2020

Skaner – dlaczego warto po niego ...