Składany skuter odmieni życie osób starszych.

Obecnie dostępne pojazdy dla osób starszych i niepełnosprawnych są duże, niewygodne i nie da się ich wnieść po schodach. Z pomocą przyjdzie tutaj Relync R1, produkt brytyjskiej firmy funkcjonującej w Shenzhen. Skuter przystosowany jest do potrzeb osób mających częściowe trudności z poruszaniem się. Jego największą zaletą jest możliwość szybkiego złożenia, która zmienia Relync R1 w przenośną walizkę. Cały proces zajmuje zaledwie trzy sekundy. Dzięki możliwości składania znikną problemy związane z nagłą potrzebą przeniesienia pojazdu po schodach lub przez inne miejskie przeszkody.

Skuter nie jest może zbyt szybki, ale jego docelowym użytkownikom wcale nie zależy na wysokiej prędkości. Maksymalna prędkość nie przekracza trzynastu kilometrów. Skuter posiada za to mechanizm, który automatycznie spowalnia pojazd podczas zjazdu ze wzniesień.

Twórcy Relync R1 żądają za swój produkt niemalże czterech tysięcy dolarów, więc raczej nie prędko zobaczymy go w naszym kraju. Pierwsza seria produkcyjna skutera ma liczyć trzy tysiące sztuk. Przedsiębiorstwo zamierza w przyszłości wprowadzić na rynek więcej produktów przeznaczonych dla osób mających trudności z poruszaniem się. Oto filmik prezentujący Relync w akcji:

Ponad osiem milionów osób z Europy i Stanów Zjednoczonych korzysta z pojazdów ułatwiających przemieszczanie się. Co roku rynek ten rośnie od 5% do 10%.

procesory

Nvidia, Uber i Volkswagen wspólnie pracują nad autonomicznymi pojazdami.

Uber oraz Volkswagen dokooptowali do współpracy słynną firmę odpowiedzialną za powstanie dużej części dostępnych na rynku procesorów graficznych. Nvidia może wspomóc prace nad stworzeniem samodzielnie jeżdżących pojazdów dzięki opracowanej przez siebie sztucznej inteligencji. Pozwala ona prototypom autonomicznych samochodów na analizę otoczenia oraz podejmowanie szybkich decyzji.

Współpraca między przedsiębiorstwami trwa już od 2016 roku. Prace nabierają coraz szybszego tempa, ponieważ w przeciągu ostatnich stu dni, testowe pojazdy przejechały ponad milion mil.

Sztuczna inteligencja nie będzie jednak wykorzystywana tylko w autonomicznych autach. Ma także asystować kierowcom podczas podejmowania decyzji na drogach. Ponad 300 firm korzysta już z AI powstałej w laboratorium Nvidy. Nvida jest w trakcie opracowywania procesorów Xavier, które mają wykonywać 30 trylionów operacji na sekundę zużywając przy tym zaledwie 30 watów energii elektrycznej.

Xavier ma posłużyć do budowy platformy dla autonomicznych samochodów, która opracowywana jest we współpracy z kierowanym przez byłych ludzi Google startupem Aurora.

procesory

Wszystkie procesory od 1995 roku są podatne na ataki.

Okazało się, że wojny Intela i AMD przyniosły nieoczekiwane konsekwencje. Ścigając się w tym kto zdoła opracować najszybszy procesor firmy nie wzięły pod uwagę potencjalnych zagrożeń, które mogą wynikać z ich architektury. Kilka dni temu odkryto, że wszystkie współczesne wykorzystywane procesory są podatne na ataki hakerów.

Pierwszą z wykrytych słabości jest Meltdown. Procesory, żeby przyspieszyć wykonywane obliczenia zgadują jakie kalkulacje mają być wykonywane w następnej kolejności. Wyniki tych kalkulacji przechowywane są w buforach, skąd mogą zostać odczytane przez hakera. Drugą słabość, Spectre, związana jest z wadą koncepcyjną obliczeń spekulatywnych, która pozwala na odczytywanie wszystkich procesów wykonywanych przez procesor poza kolejnością. Większość komentatorów uważa, że najbardziej zagrożone są dane w chmurze.

Słabości tych nie da się tak po prostu załatać ponieważ związane są z fizyczną budową samych procesorów. Błędy sprawiają, że istnieje realna szansa na wykradzenie haseł i innych poufnych danych z komputerów zwykłych użytkowników. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że błąd w architekturze znajduje się we wszystkich procesorach wybudowanych od 1995 roku. I dopiero teraz ktokolwiek go zauważył.

Okazało się też, że firm o lukach wiedziała już od czerwca zeszłego roku. Ukrywała je przed opinią publiczną. W tym czasie prezes Intela zdążył sprzedać maksimum udziałów, których mógł się pozbyć bez utraty stanowiska.

Wojna patentowa wybucha między dzwonkowymi startupami

Irvine kontra Santa Monica. Dwa kalifornijskie startupy weszły w konflikt związany z prawem patentowym do najnowszej technologii opracowanej przez jeden z nich. Sprawa dotyczy technologi inteligentnego dzwonka do drzwi. Skybell Technologies pozwała swoją konkurentkę, firmę Ring o naruszenie praw do własności intelektualnej. Ring miała skopiować technologie wymyślone przez Skybell i sprzedawać je jako swoje za pomocą rozbudowanych technik marketingowych.

W pozwie napisane jest, że założyciel oskarżonej firmy wiedział o naruszeniach po tym jak zostały mu przesłane linki do trzech patentów należących do Skybell. Pierwszy z przywłaszczonych patentów dotyczy technologii pozwalającej na identyfikację osób widzianych przez kamerę spod różnych kątów. Drugi nagrywania widoku rozpościerającego się przed wizjerem, a trzeci na możliwości wybierania wygrywanej przez dzwonek u drzwi melodii za pomocą smartfonu.

Ring zdołała zebrać ponad dwieście milionów dolarów od inwestorów, a także wypromował się przy użyciu programów telewizyjnych i kampanii reklamowej. Skybell Technologies sfinansowana została przy pomocy sześciuset tysięcy dolarów zebranych podczas kampanii crowdfundingowej na Indiegogo.

Skybell chwali się w pozwie, że posiadając ponad 70 patentów jest najlepszą pod względem technologicznym firmą w swojej niszy. Zwraca uwagę na to, że jej produkty są lepiej recenzowane od konkurencji i krytykuje ją za nadmierne poleganie na kampaniach reklamowych. Ring zamiast walczyć o pozycję lidera na rynku przy pomocy innowacji technologicznych ma korzystać tylko z marketingu.

Jak na razie Ring nie odpowiedziało na stawianie sobie zarzuty. Firma zajęta jest dywersyfikacją swoich inwestycji i przejmowaniem mniejszych od siebie startupów.

procesory

Artykuł powstał dzięki:

Coders Lab

Oferuje bardzo intensywne kursy typu bootcamp, umożliwiające przekwalifikowanie I (i) rozpoczęcie pracy w branży IT. Coders Lab to ponad 850 absolwentów, z których 82% pracuje w nowym zawodzie w branży IT. Kursy opracowywane są przez praktyków programowania w zgodzie z bieżącymi potrzebami rynku, a tryb kursu wzorowany jest na najlepszych praktykach szkół języków obcych. Coders Lab pomaga absolwentom w procesie zmiany zatrudnienia za pomocą programu Nowa Praca w ramach, którego współpracuje z blisko dwustoma firmami partnerskimi z całej Polski

Polecane Artykuły