Każdego roku liczba ataków w sieci i pokrzywdzonych rośnie. Już 12 lat temu specjaliści sygnalizowali, że sumy pochodzące z przestępstw w sieci przekraczają dochody pochodzące z handlu bronią czy narkotykami. Na szczęście jednak rośnie także świadomość osób korzystających z Internetu bądź właścicieli stron internetowych i coraz częściej zaczynają oni myśleć o dodatkowych zabezpieczeniach. Na jaką skalę w Polsce odbywają się cyberataki? Czy przestępstwom w sieci można zapobiec, a jeśli tak, to w jaki sposób?

Czym w ogóle jest cyberprzestępstwo?

„Cyberprzestępstwo” to pojęcie bardzo szerokie – dotyczy wszelkiego rodzaju nielegalnych działań w obrębie komputerów i Internetu, które mają za zadanie zagrozić bezpieczeństwu systemów albo znajdujących się na nich danych. Cyberprzestępstwem jest też jednak m.in. nielegalne udostępnianie i przekazywanie dalej danych. Obecnie jednym z większych zagrożeń jest podrabianie kart płatniczych a także phishing, czyli tworzenie fałszywych, precyzyjnie odwzorowanych stron imitujących strony internetowe banków. Do przestępstw popełnianych w sieci należą także włamania na cudze konta w serwisach społecznościowych, nielegalne pozyskiwanie komercyjnego oprogramowania czy wymienianie się piosenkami pobranymi z nielegalnych źródeł.

Cyberprzestępstwa w liczbach

Według raportu firmy PwC na temat cyberataków na polskie firmy w 2015 roku, liczba przestępstw w sieci wciąż się zwiększa i odbywają się one na coraz większą skalę. Z przeprowadzonej ankiety wynika, że aż 4 proc. polskich przedsiębiorców straciło w 2015 roku  – w wyniku działań hakerów – ponad 1 mln złotych.

Ile ataków firmy odnotowywały rocznie? Ponad połowa z ankietowanych firm doznała w przeciągu poprzedniego roku nie mniej niż sześciu prób ataku na wewnętrzne systemy. Co jednak istotne, jednocześnie również o połowę (dokładnie o 46 proc.) wzrosła liczba przestępstw wykrytych.

Co istotne, ataki w sieci cechują się dość sporą skutecznością – w samym 2015 roku 5 proc. firm z powodu działalności hakerów odnotowało przynajmniej tygodniowy przestój w działalności. Co ciekawe, za najczęstsze źródło cyberataków uznani zostali sami pracownicy firmy (70 proc.), dalej anonimowe ataki hakerskie (67 proc.) i – najrzadziej – ataki hakerów z grup zorganizowanych (41 proc.).

Co kradną cyberprzestępcy?

Zaraz po pieniądzach, przestępcy działający w sieci najchętniej kradną wrażliwe dane o użytkownikach. Powoduje to utratę zaufania ze strony klientów, co skutkuje utratą dobrego wizerunku i reputacji firmy w ogóle (ponad 16 proc. przypadków). A wszystko to powoduje kolejne straty finansowe – i tak błędne koło się zamyka.

W przypadku skutecznego włamania na stronę internetową często jej serwer jest także wykorzystywany do masowej wysyłki niechcianych treści, czyli spamu, co powoduje utratę wiarygodności nie tylko w oczach klientów, ale dla wyszukiwarki Google. Z momentem wykrycia, że dana strona wysyła niechciane treści, trafia ona na „czarną listę” Google, a jej pozycja w wynikach wyszukiwania znacząco spada. Nieustannie roboty Google wykrywają ogromne ilości stron internetowych z całego świata zawierających oprogramowanie określane jako złośliwe, co powoduje, że każdego dnia mechanizmy Google blokują nawet do 15 tys. przeróżnych portali internetowych. W najgorszym wypadku hakerzy przejmują stronę, uniemożliwiając do niej dostęp całkowicie i żądają za nią okupu.

W jaki sposób zapobiec atakom w sieci?

Co ważne, przedsiębiorcy coraz częściej dostrzegają problem braku bezpieczeństwa w sieci. Tylko w 2015 roku, w porównaniu z poprzednim rokiem, wydatki na systemy zabezpieczające przed cyberatakami firmy zwiększyły o połowę. Nadal jednak odstajemy od średniej na świecie – w Polsce są to wydatki rzędu 10 proc. budżetu działu IT, na świecie zaś wydatki te sięgają niemal 20 proc. Niestety jednak często zapobieganie cyberatakom kończy się na wykupieniu i zainstalowaniu antywirusa i – co gorsza – firmy nie posiadają scenariusza ani planu, co w przypadku cyberataku robić.

Dobrą praktyką przynoszącą efekty w postaci zmniejszenia liczby włamań, jest stosowanie specjalnych oprogramowań – aplikacji antywirusowych, które na bieżąco aktualizują listę zagrożeń, jednocześnie nie dopuszczając do włamań na stronę. Narzędzia te są dostępne zarówno za darmo, jak i odpłatnie, w zależności od wybranego typu ochrony. Są to rozwiązania godne uwagi, gdyż hakerzy wymyślają coraz to nowsze i bardziej skuteczne sposoby włamań i znajdują luki w systemie po czym bezwzględnie je wykorzystują. W tym celu tworzone są nawet całe oprogramowania – roboty, które same wyszukują strony ze słabymi zabezpieczeniami, a następnie włamują się, przejmują je i rozsyłają za ich pośrednictwem śmieciowe treści.

Cyberprzestępstwa to obecnie jedne z najbardziej dochodowych i najczęściej popełnianych wykroczeń. Warto się przed nimi zabezpieczać, ponieważ mogą one powodować nie tylko straty finansowe, ale także wizerunkowe. Z tego też powodu zalecane jest stosowanie zabezpieczeń przed wirusami i atakami w postaci oprogramowań, które – najlepiej w czasie rzeczywistym – będą monitorować sieć i eliminować czyhające zagrożenia. Ważne jest także znalezienie luk w systemach bezpieczeństwa stron i ich bieżące naprawianie, a także wcześniejsze zaplanowanie procedur w przypadku ewentualnego ataku. Cyberataki mają i będą mieć miejsce, najważniejsze to jednak, aby się przed nimi dobrze zabezpieczyć.

Czytaj również:

http://marketingibiznes.pl/marketing/growth-hacking-jako-nowoczesna-technika-marketingowa

Różne oblicza motywacji obecnych i przyszłych pracowników

CONTENT MARKETING DLA PRAWNIKÓW

 

Polecane Artykuły